Pozycja materiału w rankingach:
Zaje...śmy raz gościowi i potem mówimy psom, że on tu już od nas dostał trochę, to żeby nie było na nas. A oni wzięli pały i naj...ali mu jeszcze bardziej. I mówią: teraz będzie na nas - opowiada Mariusz, ochroniarz w jednym z warszawski marketów należącym do sieci Lidl.
mu mogę zaj...ć - odpowiada. 
Jeśli pracownik sklepu chce coś kupić przy kasie podaje swój osobisty numer a sprzedający dodatkowo musi podpisać się na paragonie. Potem przykleja go do produktu i dopiero może swobodnie zjeść swój zakup.
Brutalne zachowania ochroniarzy w przeszłości:Zobacz także:
Artykuły
(27)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.85)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marcin Kowalczyk 06.06.2010 10:11
Ucinając krótko Wasze głupie komentarze, zamieszczam poniżej wycinek z Ustawy o Ochronie Osób i Mienia, na temat tego "co wolno"ochronie?
O tym, co może ochroniarz (licencjonowany!) mówi Ustawa z dnia 22 sierpnia 1997 r. o Ochronie Osób i Mienia (Dz.U. z 1997r. Nr 114, poz. 740 z późn. zm.), a uściślając:
Rozdział 6
Środki ochrony fizycznej osób i mienia
Art. 36. 1. Pracownik ochrony przy wykonywaniu zadań ochrony osób i mienia W GRANICACH chronionych obiektów i obszarów ma prawo do:
1) ustalania uprawnień do przebywania na obszarach lub w obiektach chronionych oraz legitymowania osób, w celu ustalenia ich tożsamości,
2) wezwania osób do opuszczenia obszaru lub obiektu chronionego w przypadku stwierdzenia braku uprawnień, bądź stwierdzenia zakłócania porządku publicznego,
3) ujęcia osób stwarzających w sposób oczywisty, bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także chronionego mienia, w celu niezwłocznego przekazania tych osób Policji,
4) stosowania środków przymusu bezpośredniego, w przypadku zagrożenia dóbr powierzonych ochronie, a także odparcia ataku na pracownika ochrony,
5) użycia broni palnej w następujących przypadkach:
a. w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie lub zdrowie pracownika ochrony albo innej osoby,
b. przeciwko osobie, która nie zastosowała się do wezwania natychmiastowego porzucenia broni lub innego niebezpiecznego narzędzia, którego użycie zagrozić może życiu lub zdrowiu pracownika ochrony albo innej osoby,
c. przeciwko osobie, która usiłuje bezprawnie, przemocą odebrać broń palną pracownikowi ochrony,
d. w celu odparcia gwałtownego bezpośredniego i bezprawnego zamachu na ochraniane osoby, wartości pieniężne oraz inne przedmioty wartościowe lub niebezpieczne.
2. Użycie broni palnej powinno następować w sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę osobie, przeciwko której użyto broni, i nie może zmierzać do pozbawienia jej życia, a także narażać na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia innych osób.
3. Broni palnej nie używa się w stosunku do kobiet o widocznej ciąży, osób, których wygląd wskazuje na wiek do 13 lat, osób w podeszłym wieku oraz o widocznej niepełnosprawności.
4. Czynności, o których mowa w ust. 1, powinny być wykonane w sposób możliwie najmniej naruszający dobra osobiste osoby, w stosunku do której zostały podjęte.
Art. 37. Pracownik ochrony przy wykonywaniu zadań ochrony osób i mienia POZA GRANICAMI chronionych obiektów i obszarów ma prawo do:
1) wykonywania czynności, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt 3,
2) użycia podczas konwojowania wartości pieniężnych oraz innych przedmiotów wartościowych lub niebezpiecznych środków przymusu bezpośredniego, o których mowa w art. 38 ust. 2 pkt 1-3 oraz 5 i 6, lub broni palnej, w przypadku gwałtownego, bezprawnego zamachu na konwojowane wartości lub osoby je ochraniające.
Art. 38. 1. Pracownik ochrony może stosować środki przymusu bezpośredniego w przypadkach określonych w art. 36 ust. 1 pkt 4 i art. 37 pkt 2 wyłącznie wobec osób uniemożliwiających wykonanie przez niego zadań określonych w ustawie.
2. Środkami przymusu bezpośredniego, o których mowa w ust. 1, są:
1) siła fizyczna w postaci chwytów obezwładniających oraz podobnych technik obrony,
2) kajdanki,
3) pałki obronne wielofunkcyjne,
4) psy obronne,
5) paralizatory elektryczne,
6) broń gazowa i ręczne miotacze gazu.
3. Pracownik ochrony może stosować środki przymusu bezpośredniego odpowiadające potrzebom wynikającym z istniejącej sytuacji i niezbędne do osiągnięcia podporządkowania się wezwaniu do określonego zachowania.
4. Środków przymusu bezpośredniego, o których mowa w ust. 2 pkt 3-6, nie stosuje się wobec kobiet o widocznej ciąży, osób, których wygląd wskazuje na wiek do 13 lat, osób w podeszłym wieku oraz o widocznej niepełnosprawności.
Art. 40. 1. Pracownik ochrony nosi, przydzieloną broń palną tylko wtedy, gdy występuje w umundurowaniu lub ubiorze używanym przez specjalistyczną uzbrojoną formację ochronną.
Art. 42. Pracownik ochrony podczas wykonywania zadań ochrony obszarów, obiektów i urządzeń podlegających obowiązkowej ochronie korzysta z ochrony prawnej przewidzianej w Kodeksie karnym dla funkcjonariuszy publicznych.
Jak więc widać-uprawnienia quasi policyjne, radzę uważać!
Autor usunął profil 28.06.2009 19:55
Kiedyś w gronie intelektualistów zacytowałem ,,Allah rzuca klątwę na człowieka, który kradnie jajko i nakazuje uciąć mu rękę,,. Odpowiedź była błyskawiczna, a mianowicie kto będzie płacił renty dla okaleczonych... Faktycznie ponad połowa społeczeństwa chodziła by bez prawej dłoni i kto wie czy recydywiści nie bez dwóch.... Kradnie duża ilość personelu dużych sklepów, kradną wyspecjalizowane gangi, kradną indywidualni klienci. Przeciwko nim staje ochrona. Pensja ochroniarza w porównaniu z tym na jakie ryzyko jest narażony i jaki ma zakres obowiązków jest śmieszna. Brak selekcji przy naborze na ochroniarzy też ma nie mały wpływ na ich działalność i wizerunek, nie wystarczy sama postura, potrzebne są także pozostałe predyspozycje. Z braku laku bierze się co jest... Praca ochroniarza nie zawsze kończy się po wyjściu z ochranianego obiektu, o ile ma samochód spotykają go różnego rodzaju niespodzianki - pocięte opony, porysowany lakier, lub przysłowiowy łomot.... Kto będzie porywał się na życie w ciągłym stresie, a nie posiadając żadnych uprawnień, jak ma pilnować mienia które powierzono pod jego ochronę ? Odpowiedź chyba sama się nasuwa.... Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.....
tina ja 28.06.2009 19:06
policja nie robi nic po za braniem łapówek, pracuja po 8 godz. dziennie, i maja pełne uposarzenie! A jak przychodzi co do czego to przyjerzdzaja po fakcie i udaja ze pozjadali wszystkie rozumy, a ochrona zarabia marne pienądze i do tego jeszcze są obrzucani obelgami! na imprezach masowych policja stoi z boku albo chowaja sie w samochodach!!!! a ochrona musi zajmowac sie wszystkim, nie ważne czy jest spokuj czy duza zadyma!!! A policja bez mózgi pchaja sie na imprezy masowe z bronia w kaburze bo uwarzaja ze im wszystko wolno!! przychodzą prywatnie zamiast biletu pokazuja obznake a jak sie ich nie wpusci to sie zucaja bo uwarzaja ze im wszystko wolno!! do policji sa takie selekcjie ze panowie z prewęcij jak mieli interweniowac na meczu to bedni z łzami w oczach błagali ochrone zeby pomogli, schowali sie za ochrona!!!!!!!! taka jest policja!!!!! ale to oni maja wieksze prawa!!!
Dariusz Murlikiewicz 14.08.2008 10:57
Pozwolę sobie odpowiedzieć na kilka zarzutów.
Po pierwsze: bawi mnie serdecznie stwierdzenie anonimowych osóbek tutaj. Mówicie o rzetelności, prawdomówności, profesjonalizmie... Brak Wam tego. Nie odrobiliście pracy domowej :). link nie jest żadnym pisemkiem... Jest społecznym portalem informacyjnym. Ogólnodostępnym portalem informacyjnym, tworzonym przez społeczeństwo - przez każdego z ludzi, którzy czują się na siłach, by zmierzyć się z trudnym zadaniem bycia dziennikarzem. Nie otrzymujemy za pisanie tutaj żadnego wynagrodzenia. Więc darujcie sobie uwagi o tym, że jest to pisemko. Uściślajcie.
Po drugie: Śmieszy mnie, że jedna z Was występuje tutaj pod przybranym nazwiskiem, bo boi się wystąpić pod prawdziwym podając kosmiczne powody... Wszyscy tutaj podpisujemy się nazwiskiem i imieniem. Prawdziwym. Przynajmniej tak robią ludzie, którzy nie mają nic do ukrycia. Wniosek nasuwa się sam = masz coś do ukrycia? nie jesteś wiarygodnym źródłem informacji.
Po trzecie: burza w szklance wody... Od występowania w imieniu pracowników i samego LIDL-a jest jego zespół prawny. Każda szanująca się firma ma nie dosyć, że radców prawnych, to jeszcze dział promocji i marketingu. Te dwa działy powinny walczyć tu o dobre imię firmy i pracowników, a nie pośredni pracownicy marketu. Jeśli nie uważa firma za stosowne zareagować i bronić swego dobrego imienia - cóż... pozostawię to bez komentarza.
A nawet zrobię coś więcej. Skontaktuje się z działem promocji i marketingu LIDL-a i poproszę ich o komentarz na temat artykułu i umieszczę to :).
Pozdrawiam.
Andrzej Pałasz 13.08.2008 12:04
nie napiszę nieczego żeby się wykręcić, napisałbym ten tekst drugi raz jeśli byłaby taka potrzeba
wszystko co napisałem to dokładnie cytowane wypowiedzi ochroniarzy,
oczywiście, że wśród osób Twojego pokroju nikt nie powie jak tam jest bo wnioskuję, że jesteście przyzwyczajone do sypania przekleństwami na wszystkie strony i nie wydaje się Wam to nienormalne
skoro traktujecie poczucie humoru jako brak kultury to przynajmniej wiem co dzieje się z człowiekiem po przepracowaniu w takim miejscu kilku lat, jakieś emocjonalne rozdarcie, zaburzenia pracy receptorów
zapytaj Droga Pracownico Sklepu młodszych pracowników o tę kulturę, którą się tak sama chełpisz
a na koniec:
po kilku dniach od napisania tego tekstu zadzwonili do mnie bohaterowie reportarzu i powiedzieli dokładnie to:
- Myśmy mówili ci to jako koledze z pracy, a ty to wykorzystałeś.- mi to wystarczy.
W ogóle zakończmy tę dyskusję bo jakoś nie widzę żeby wypowiadały się osoby, o których toczy się ta zażarta dyskusja.
jolanta ogrzewalska 13.08.2008 06:55
teraz napiszesz wszystko zeby sie wykrecic,skoro to byl blad to po co redaktor naczelny tak cie bronil twierdzac ze pracowales w ochronie?!Nikt z pracownikow nie twierdzi ze w pracy panuje chamstwo,znowu jakies klamstewko cisnie sie przez twoje zeby,po za tym tylko ty podpisywales sie na paragonie "DUPA". Mowisz o kulturze pracy,nie zabieraj glosu na temat na ktory nie masz pojecia,wszyscy pracownicy twierdza ze byles nie kulturalny.Podobno byles obecny przy kazdej z opisanych sytuacji,gratuluje fantazji tobie i twoiemu redaktorowi naczelnemu-nie mozna wam wierzyc!!!!!!!!!Mam nadzieje ze nastepnym razem zastanowisz sie czy warto robic z siebie klamce,czy jednak opisac prawde ktora nie jest tak poczytna jak bzdury wyssane z palca.Redakcjo i ty Andrzeju miejcie odwage przyznac sie do blendu i ze ten artykul wam nie wyszedl,moim zdaniem zbyt duzo wyszlo klamstw zeby wierzyc w wasze "slowo pisane" nastepnym razem troszke kontroli i pokory!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Marek Bonarski 13.08.2008 06:22
Rybko, moja prośba o logikę wywodów i równe traktowanie wszystkich dyskutantów to walka o rozgłos? Jesteś pewna? Szczerze mówiąc nie rozumiem jak to co napisałem w komentarzach można potraktować jak próbę zdobycia rozgłosu. Pozostaje mi pogratulować wysoce abstrakcyjnej wyobraźni. Pozdrawiam.
Lala, Twoja wypowiedź jest prymitywna, kierowana niskimi emocjami, wyraźnie świadczy o tym, że nie próbujesz nawiązać dyskusji, a jedynie awanturować się. Nawet nie będę próbował zniżyć się do tego poziomu. Żegnam.
Andrzej Pałasz 12.08.2008 16:39
W odpowiedzi na zarzuty:
1. brak kultury
Jeśli można o tym mówić to wynikała ona jedynie z powszechnego chamstwa w tym miejscu.
Nawet najbardziej kulturalny człowiek tam zachowywałby się jak nie on.
2. kłamstwa
W artykule dokładnie zacytowałem wypowiedzi ochroniarzy.
Rzeczywiście nie byłem pracownikiem ochrony.... ale też nigdy tego nie napisałem. Błąd wdarł się podczas moderacji tekstu i nie ja jestem tego winien.
3. dodaję, że nie spodziewałem się takiej agresji
Macierewicz potwierdza zamiar przejścia do PiS
(odsłon: +5324)