Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20748 miejsce

70. rocznica likwidacji krakowskiego getta. Apteka pod Orłem ponownie otwarta!

Współautorzy: Dawid Serafin

- Musimy pamiętać tych bohaterów, takich jak Tadeusz Pankiewicz - podkreślał Zvi Rav Ner, ambasador Izraela podczas uroczystości związanych z 70. rocznicą likwidacji krakowskiego getta. W ich trakcie otwarto nową wystawę w Aptece pod Orłem.

Grób Tadeusza Pankiewicza na cmentarzu Rakowickim w Krakowie / Fot. Dawid SerafinPodczas przypadającej w tym roku 70. rocznicy likwidacji krakowskiego getta, centralnym punktem obchodów było otwarcie nowej stałej wystawy w Aptece pod Orłem. Prowadzona podczas drugiej wojny światowej przez Tadeusza Pankiewicza placówka, była jedynym podobnym punktem w całej okupowanej przez nazistów Europie. Zaopatrywała ona w leki i niezbędne środki do życia żydowską mniejszość, stłoczoną na bardzo małej przestrzeni dzielnicy Podgórze. Apteka szybko stała się punktem wymiany informacji dla prześladowanej mniejszości, czy skrytką na wartościowe przedmioty. Pankiewicz i pracownice jego apteki nierzadko ratowali życie wielu żydowskich mieszkańców getta (m.in. za te czyny w 1983 r. został wyróżniony tytułem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata). Ale dopiero po upadku komunizmu, udało się w pełni uhonorować to ważne historyczne miejsce na mapie Krakowa.

Fragment nowej ekspozycji w Aptece pod Orłem, na krakowskim Podgórzu / Fot. Piotr DrabikSkładam hołd tysiącom żydowskich obywateli miasta i jego okolic - ofiarom niemieckiego nazizmu (...) Heroiczna postawa tych osób, aktywnie przeciwstawiających się zbrodni, pozwalała i pozwala uwierzyć w tkwiące w ludzkiej naturze dobro - napisał w liście do organizatorów obchodów Bronisław Komorowski (objął również honorowym patronatem uroczystości 70. rocznicy likwidacji getta w Krakowie). Nieobecny w grodzie Kraka prezydent RP podkreślał, że w ostatnich latach jesteśmy światkami powrotu do odnowy żydowskiej kultury i historii, zwłaszcza wśród młodych ludzi.

Zvi Rav Ner, ambasador Izraela w Polsce / Fot. Piotr DrabikBardzo żywiołowo o obchodach mówił ambasador Izraela w Polsce. Nie wszyscy pomagali. Ale każdy z nas powinien się zastanowić, czy my byśmy kogoś ratowali. Łatwo jest powiedzieć: "ja też bym to zrobił dla innych", ale nie wiem, jestem tylko człowiekiem. Chcę podziękować wszystkim, którzy pracowali nad tym projektem. Miasto może być dumne, że pamiętacie o tym miejscu i o nie dbacie - podkreślał Zvi Rav Ner. Przy okazji przypomniał, że za pomoc Żydom podczas drugiej wojny światowej do tej pory uhonorowano ponad 6 tys. Polaków, co stanowi największą grupę wśród Europejczyków. Natomiast prezydent miasta Krakowa, Jacek Majchrowski krótko przypomniał historię Apteki pod Orłem i opowiedział o działaniach magistratu na rzecz zachowania obiektów dziedzictwa. Ten śnieg jak gdyby chciał symbolizować te lata, kiedy śniegiem niepamięci pokryta była pamięć o tym miejscu - podkreślał włodarz miasta.

Fragment nowej ekspozycji w Aptece pod Orłem, na krakowskim Podgórzu / Fot. Piotr DrabikDalsza część uroczystości w dzielnicy Podgórze, wypełniła żydowska modlitwa za zmarłych kadysz, którą odmówił rabin Eliezer Gurary z Chabad Lubawich. Aż do późnych godzin wieczornych, na fasadzie Apteki pod Orłem wyświetlane były wizualizacje nawiązujące do motywów żydowskiej kultury. Nie zabrakło również koncertów, dopełniających podniosłość rocznicy. Apteka pod Orłem, będąca oddziałem Muzeum Historycznego Miasta Krakowa jest częścią Trasy Pamięci, w skład której wchodzi także Fabryka Emalia Oskara Schindlera oraz dawna siedziba gestapo przy ul. Pomorskiej. Nowa wystawa kosztowała 2,6 mln zł (środki na nią pochodziły z budżetu miasta Krakowa i dochodów własnych Muzeum Historycznego Miasta Krakowa).

Zobacz zdjęcia z apteki i uroczystości --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Świetny artykuł, trzeba ludziom przypominać o zbrodniach hitlerowskich. W moim Fordonie żyło kiedyś wielu Żydów, była nawet synagoga, a teraz nie pozostało prawie nic. Obecnie czytam też książkę The Confessor, z której dowiedziałem się, że pierwsze getto powstało w średniowieczu we Włoszech w Wenecji. Pogromy zdarzały się w historii często, ale Naziści na ziemiach polskich nie mieli żadnych skrupułów. Myślę, że Polsce w obecnych czasach brakuje tej różnorodności kultur i tolerancji, jaką można było spotkać przed 1939.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.