Facebook Google+ Twitter

70. rocznica utworzenia Lizmannstadt Ghetto

8 lutego 1940 roku gazeta „Lodscher Zeitung” wydrukowała zarządzenie prezydenta policji Johanna Schäfera o utworzeniu wydzielonej dzielnicy mieszkaniowej dla Żydów.

Gazeta Lodscher Zeitung wydrukowała 8 lutego 1940 roku zarządzenie prezydenta policji Johanna Schäfera o utworzeniu w mieście wydzielonej dzielnicy mieszkaniowej dla Żydów.
Plan Litzmannstadt Ghetto. / Fot. Piastu - www.wikipedia.plDo zarządzenia dołączony był szczegółowy plan tego obszaru. Niemcy wybrali na dzielnicę dla ludności pochodzenia żydowskiego najbardziej zaniedbaną część północnej Łodzi: Bałuty i Stare Miasto, o obszarze 4,13 km2. Granice getta wyznaczały ulice: Goplańska, Żurawia, Stefana, Okopowa, Czarneckiego, Sukiennicza, Marysińska, Inflancka, wzdłuż muru cmentarza żydowskiego, Bracka, Przemysłowa, Środkowa, Głowacka, Brzezińska, Oblęgorska, Chłodna, Smugowa, Nad Łódką, Stodolniana, Podrzeczna, Drewnowska, Majowa, Wrześnieńska, Piwna, Urzędnicza, do Zgierskiej i Goplańskiej.

Z granic getta wydzielone zostały ważne dla Niemców arterie komunikacyjne, ulica Zgierska i Limanowskiego. Spowodowało to podzielenie obszaru zamkniętego na 3. części. Na początku mieszkańcy getta przechodzili z jednej części do drugiej przez specjalne bramy otwierane w określonych godzinach. Jednak nie spełniały należycie swojej roli i wybudowano trzy drewniane kładki (mosty) nad ulicami Zgierską przy ul. Podrzecznej, Lutomierską oraz Limanowskiego przy ul. Masarskiej.Kładka nad ulicą Zgierską / Fot. ? - www.wikipedia.pl

Obwieszczenie o zamknięciu Getta. / Fot. Schilf - www.wikipedia.pl30 kwietnia 1940 roku zamknięto granice Getta. Stłoczono tam 160 320 Żydów, z czego 153 849 stanowili obywatele Łodzi. Kto wcześniej wszedł na jego teren, nie miał już możliwości wyjścia czy ucieczki.

Na przełożonego Starszeństwa Żydów (Der Älteste der Juden in Litzmannstadt Ghetto) wybrany został przez Niemców Chaim Mordechaj Rumkowski. Decydował on niemal o wszystkim wewnątrz zamkniętej dzielnicy. Zadaniem Rumkowskiego było wypełnianie wszystkich poleceń niemieckich zwierzchników. Był on łącznikiem między światem aryjskim a Żydami mieszkającymi w łódzkim gettcie. Szefem administracji niemieckiej Litzmannstadt Getto był Hans Biebow.
Lokalizacja Getta na Bałutach, dzielnicy pozbawionej kanałów kanalizacyjnych uniemożliwiało ewentualne ucieczki. Łódź zamieszkiwała ponad 70 tys. mniejszość niemiecka, która była lojalna wobec nowych władz, pozbawiało to szans przedostawania się Żydów na stronę aryjską oraz na szmugiel żywności i lekarstw. Ulica w Ghetto Litzmannstadt. / Fot. Neander, I. - www.wikipedia.pl

Wszystkie te czynniki złożyły się na to, że Litzmannstadt Ghetto było szczelniejsze i lepiej strzeżone od pozostałych gett utworzonych przez III Rzeszę na terenie Generalnej Guberni.
Od jesieni 1941 roku przewożono do łódzkiego getta Żydów z Europy Zachodniej (Berlina, Wiednia, Luksemburga, Pragi, Hamburga, Düsseldorfu) i likwidowanych gett prowincjonalnych m.in. z Pabianic, Brzezin, Strykowa, Włocławka, Sieradza oraz Wielunia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Zamiast epilogu
Do dziś nie wyjaśniona jest historia śmierci Chaima Mordechaja Rumkowskiego .Jedna wskazuje, iż po przyjechaniu na miejsce, „na rampie”, pokazał SS-manom list polecający od niemieckich władz Łodzi. Ci gdzieś go zabrali. Podobno został żywcem spalony w krematorium w Birkenau. http://www.polskieradio.pl/historia/artykul.aspx?id=79428
"...Często powtarza się relacja, że razem ze wszystkimi poszedł od razu do selekcji i znalazł się po tej stronie, która prowadziła do komory. Równie często - że rozwścieczeni mieszkańcy getta wrzucili go żywcem do krematoryjnego pieca. Pomiędzy nimi rozciąga się cała gama wersji pośrednich. Podobnie jak jego życie zmitologizowana została również jego śmierć. "Znajdzie się może ze dwustu mieszkańców Bałut, którzy przeżyli w Oświęcimiu trzy ostatnie miesiące oraz wszystkie te lata, które upłynęły od tamtego czasu do dnia dzisiejszego. Powiedzmy, że napisaliśmy do nich do Ameryki albo Ameryki Południowej lub dokądkolwiek. (...) Zdumiewające doprawdy, ile odpowiedzi byśmy otrzymali, a też ilu z nich powiedziałoby, że Starszy zginął tam, w obozie zagłady. Wersje są przeróżne. Według jednej do Oświęcimia pojechał jeszcze jeden, dodatkowy transport - Żydów, którzy ukryli się gdzieś w dzielnicy - i nim właśnie przyjechał Starszy. Inna z kolei mówi, że Chaim został tam przewieziony specjalnym samochodem dowództwa, sam jeden. Wielu z tych, co mieszkali na Bałutach, wierzy, że otrzymał list od wysokiego rangą oficera, który miał mu gwarantować specjalne prawa w obozie. Lecz gdy tylko list otwarto, stanął pod ścianą i został rozstrzelany..."http://chodakiewicz.salon24.pl/81001,lonek-skosowski-koniec-zydowskich-kolaborantow-gestapo

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.02.2010 20:43

Czytałem książkę Cherezińskiej pt. "Byłam sekretarką Rumkowskiego" Wychodzi na to, że stworzono z niego - postać kontrowersyjną. Praktycznie, gdyby Rumkowski nie podzielił losu innych więźniów z Auschwitz, zapewne by został po wojnie skazany za swoje czyny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.