Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Ludzie > John Cleese zawsze sprawdza, co reklamuje

Pozycja materiału w rankingach:

47803 miejsce

Dział: Ludzie

Ocena: 10pkt

Oceń:

John Cleese zawsze sprawdza, co reklamuje


Dziś w Warszawie odbyła się konferencja z udziałem Johna Cleese'a, który podobno kocha pierogi, choć przed dziennikarzami nie chciał afiszować się tym uczuciem. Opowiedział zaś o tym, kim jest dżentelmen i co sądzi o języku islandzkim.

John Clees. / Fot. Magda GrabowskaW lutym tego roku, wyemitowano spot reklamowy Banku Zachodniego WBK, w którym brytyjski aktor komediowy John Cleese, przekonywał, że chce otrzymać kredyt w tym banku. Swoje prawo do kredytu argumentował tym, że kocha pierogi, ma ciotkę w Pcimiu i mówi po Polsku. Krótka reklama rozbawiła całą Polskę. Po tygodniu emisji, skecz w serwisie YouTube obejrzano 125 tysięcy razy. W ten sposób reklamowy żart stał się najczęściej oglądanym polskim spotem w historii tego serwisu.

Promocja Pcimia


Warto zauważyć, że reklama z udziałem Cleese'a wywarła duży wpływ na miasteczko Pcim, które do tej pory przez Polaków było postrzegane negatywnie, jako bardzo mała miejscowość, w której zupełnie nic ciekawego się nie dzieje. Spot zmienił wizerunek gminy. Od lutego miejscowość stała się miejscem pochodzenia ciotki Johna Cleese'a. Władze postanowiły wykorzystać darmową promocję zafundowaną przez bank, od jakiegoś czasu wjeżdżających na teren Pcimia witają billboardy, na których widnieje wizerunek Cleese'a i podpis: "Moja ciotka jest z Pcimia". Istotny jest fakt, że aktor zgodził się za darmo promować niewielki Pcim.



Cudotwórcza reklama


Uczestnicy konferencji. / Fot. Magda GrabowskaNajwięcej korzyści z reklamy czerpie zapewne sam bank. - W okresie kampanii i bezpośrednio po niej Bank Zachodni WBK sprzedawał codziennie kredyty gotówkowe o wartości 10,33 mln złotych, podczas gdy przed kampanią wartość ta niewiele przekraczała 7 mln zł. W ciągu 38 dni bezpośrednio poprzedzających kampanię łącznie BZ WBK sprzedał kredyty gotówkowe o wartości blisko 296 mln zł, a w trakcie kampanii i w okresie tzw. followup (47 dni) - 485,6 mln zł - informuje dziennikarzy BZ WBK.

Od czasu emisji reklamy, pojawiło się ogromne zainteresowanie twórczością i osobą aktora. Ile zaś zarobił na reklamie? Tej tajemnicy nie chce zdradzić. - Nie wiem, ile zarobiłem na tej reklamie, bo mój agent nie chce mi powiedzieć. Ale obiecał, że da mi za to 418 dolarów - zbył żartem pytanie o swoje zarobki.

Przygoda Cleese'a z reklamą


W wyniku ogromnego sukcesu reklamy, BZ WBK postanowił nakręcić kolejny film z Cleesem, tym razem w Polsce. Pierwszą reklamę nakręcono za granicą, następna będzie przygotowywana na przełomie lipca i sierpnia w warszawskim Hollywood Studio. W związku z tymi planami, bank zorganizował konferencję prasową, na której Cleese odpowiedział na pytania mediów i oczywiście rozbawił wszystkich swoimi specyficznymi dowcipami.

Aktor opowiadał o udziale w reklamach. Okazało się, że było ich na prawdę dużo, co Cleese skomentował następującymi słowami: - Można powiedzieć, że pod tym względem jestem dziwką. Tak długo, jak jest zabawa, nie ma sprawy. Buty, czekoladki, olej silnikowy, sery - to tylko niektóre z produktów, które aktor promował na całym świecie, w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Danii, Norwegii. W lutym do tej listy dołączyła Polska. Cleese zapewniał jednak, że zawsze sprawdza, co reklamuje. Kiedy padło pytanie o pomysł na Pcim w reklamie, przyznał, że nie jest jego autorem. - Ten pomysł powstał już na planie kręcenia filmu reklamowego. Nazwa tej miejscowości jest najgłupszym dźwiękiem, jaki kiedykolwiek słyszałem - zapewniał.

Wieczny dowcipniś


Cleese i wójt Pcimia. / Fot. Magda GrabowskaPytany o to, co go śmieszy, jako człowieka, który nas rozśmiesza od czterdziestu lat, mówi dziennikarce: - Ma pani rację jestem bardzo dobrym, olśniewającym komikiem. Aktor nie mógł powstrzymać się od ciągłego dowcipkowania. Na pytanie, czy jest dżentelmenem, odparł: - Jestem w zaawansowanym wieku, mam 54 lata, także nie wykluczam. Ach, nie słyszałem pytania, czego ono właściwie dotyczyło? Aha, nie jestem dżentelmenem, ale potrafię go udawać. Wszystko można o mnie powiedzieć, tylko nie to,że jestem dżentelmenem. Jestem prawdziwym dżentelmenem, ale nie w pełni. Chciałbym podzielić się z państwem dwoma definicjami dżentelmena. Pierwsza jest taka, że jest to osoba, która dobrze gra na akordeonie, ale nie potrafi tego robić. No i angielska definicja dżentelmena, dżentelmen nigdy nie jest niegrzeczny bez intencji.

– Dobre maniery pozwalają być niegrzecznym wobec innych, którzy na to zasługują. Opowiadał także anegdoty z planów reklam, w których grał. – Podczas kręcenia reklamy na Islandii, około rok temu, spotkała mnie dziwna sytuacja. Ktoś stał obok mnie i usiłował sprawić, abym powiedział coś w ich języku. Islandczycy wydobywają dźwięki, które nigdy wcześniej nie zostały wypowiedziane przez ludzką istotę - żartował.

Przy okazji konferencji Cleese zdradził także, nad czym aktualnie pracuje. Nowy projekt przygotowuje ze swoją starszą córką Camillą. Będzie to przeniesienie filmu "Rybka zwana Wandą" na język musicalu. - Doszliśmy do wniosku, że to będzie w dużo gorszym guście. Moja córka powiedziała jednak: nie będziemy zabijać tylko trzech psów, zabijmy pięć - śmiał się komik.

Niespodziankę bohaterowi reklamówki banku zrobił wójt Pcimia, Daniel Obajtek, który uhonorował aktora specjalną statuetką od mieszkańców tej miejscowości. Kolejnym zaskoczeniem był przyjazd przyszywanej ciotki, którą mieszkańcy Pcimia wybrali w plebiscycie. Kobieta obdarowała komika koszem prezentów, wśród których znajdował się m.in. słoik grzybów. Co ciekawe w koszu nie było pierogów, o których Cleese mówił w reklamie, że je kocha. Niestety, podczas konferencji komik nie jadł pierogów, nawet o nich nie mówił. Zachwalał za to krakowski Rynek Główny. Fani Cleese'a będą mieli szansę spotkać go jeszcze w Warszawie, ponieważ planuje zwiedzić stolicę. Co ciekawe, przez ostatnie dwa dni, kiedy przebywał w Krakowie, nie był często rozpoznawany.

Zobacz także:

Magda Grabowska OFFline profil autora

Autor: Magda Grabowska

Napisz do autora

Artykuły (44) Galerie (12) Średnia ocen (4.73)

Wiek: 26 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

535 miejsce

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Magda Grabowska 29.07.2008 11:29

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 34

dzięki,powiem,żeby ktoś poprawił

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Grabowska 29.07.2008 11:24

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 33

dzięki,powiem,żeby ktoś poprawił

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Hodurek 29.07.2008 11:18

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 39

Proszę o korektę w tekście - Pcim to nie miasteczko!- jest to wioska. Pozdrawiam (sąsiad Pcimia)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Bogdanowicz 29.07.2008 08:58

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 44

+ dobrze napisane, chociaż sama reklama jest wg mnie kiepska

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Kwaśnik 29.07.2008 08:23

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 34

bardzo fajnie, jasno napisane. stawiam więc smiało plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.