Pozycja materiału w rankingach:
Chciałabym, aby nie było wojen. Kto by nie chciał? Wszyscy mówią o pokoju i chcą pokoju, ale nie ucichły jeszcze wieści wojenne z Iraku a tu słychać o wojnie Rosji z Gruzją. Czy wojna rozwiązuje konflikty? Czy przynosi dobro?
Zobacz także:
Artykuły
(22)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.44)
Miejscowość: Kartuzy | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Agnieszka Wojewoda 19.08.2008 15:22
:)
Ja po prostu zakończyłam dyskusję, ze swojej strony.
Mogę przeedytować i napisać "Dziękuję za dyskusję".
:)
BARBARA Romer Kukulska 19.08.2008 11:36
Miłe Panie,
Byłam wczoraj na filmie 10 pytań do Dalai Lamy
rez i scen. Rick Ray.
Buddyzm nie jest taką religia w pełnym tego słowa znaczeniu, Wiem. Mimo to zasługuje na to aby przypomnieć stanowisko Buddyzmu w kwestii wojen i użycia broni. Warto też wspomnieć hinduizm i Mahatme Ghandhi.
Film to nie tylko rozmowa z nim. De facto film jest o Tybecie i chinskiej dominacji i terrorze, o buddyzmie, a dopiero potem o nim. Przed każdym pytaniem reżyser przygotowuje laika obrazami i narracją. Flim jest ciekawie zrobiony. Nie wiem czyto przypadek, że akurat teraz podczas olimpiady leci w kinach. U nas był tylko jeden seans w jednym kinie.
No i błagam nie pbrażajcie się tak o wszystko. właśnie to jest ta słabość ludzka prowadząca do wojen.
proponuję wyrozumiałość , życzliwość i spokój ducha i humor duszy i pokojowe nastawienie. ;)D.L
pozdrawiam serdecznie
Lucyna Firla 18.08.2008 19:27
"Kończę z Tobą dyskusję."
Chyba przesadziałam Agnieszko , wybacz mi :-)
Podoba mi się, że interesujesz się religią i filozofią ale są to wyjątkowo trudne dziedziny do polemiki.
Agnieszka Wojewoda 17.08.2008 21:04
"Współczuję ci Agnieszko, że nie rozumiesz prostego faktu, że zabijanie ludzi na wojnie jest złem i uczenie się tego aby zabijać sprawnie i skutecznie jest też złem. "
Nie o tym rozmawiałyśmy.
Dlaczego obrażasz mnie tak prymitywnie, Lucyno?
Kończę z Tobą dyskusję.
Pani Maj, doceniam, ale nie przeceniam...
Ale chociaż Pani próbowała, prawda?
Ukłony dla zawsze uśmiechniętej Barbary pod alpejskim niebem,
A.
Lucyna Firla 16.08.2008 13:02
"Jezus głosił miłość bliźniego, pierwsi chcrześcijanie też, ale Jezus NIE ZAKAZYWAŁ NOSZENIA BRONI, NIE UWAŻAŁ TEŻ WYSTĄPIENIA Z ARMII ZA warunek niezbedny by chrześcijaninem być."
Współczuję ci Agnieszko, że nie rozumiesz prostego faktu, że zabijanie ludzi na wojnie jest złem i uczenie się tego aby zabijać sprawnie i skutecznie jest też złem.
Agnieszka Wojewoda 16.08.2008 12:15
Nie trzymasz się konkretów.
Ja nie mowię, ze chrześcijanin ma być agresorem i przekraczać granice obrony koniecznej.
Ja tylko zwracam Ci uwagę, że nauka S J nie znajduje uzasadnienia w Biblii.
Jezus głosił miłość bliźniego, pierwsi chcrześcijanie też, ale Jezus NIE ZAKAZYWAŁ NOSZENIA BRONI, NIE UWAŻAŁ TEŻ WYSTĄPIENIA Z ARMII ZA warunek niezbedny by chrześcijaninem być.
Podobnie pierwsi chrześcijanie, o czym pisze Tertulian, ktorego cytowalam.
Lucyna Firla 16.08.2008 10:53
"Jak widzisz, nie chodziło tu o pozbawienie chrześcijan prawa do obrony (wówczas alogiczne byłoby polecenie zakupienia mieczy), ale wypełnienie proroctw biblijnych dot. Mesjasza. Jezus musiał zginąć tak, jak to przepowiedziano, nie od miecza, w walce, ale na krzyżu."
Agnieszko nie miałam zamiaru zmieniać znaczenia wersetu który przytoczyłam.Wiem że miały się wypełnić pisma i Jezus miał zginąć i tego nie podważam. Różnimy sie interpretacją słow Jezusa co do nie stosowania przemocy. Moim zdaniem słowa Jezusa wypowiedziane do Piotra odnośnie nie używania miecza odnosiły się nie tylko do Piotra w tej konkretnej sytuacji ale do wszystkich jego naśladowców również współczesnych.
To, że uczniowie mieli nosic miecze po odejściu Jezusa to według mnie miało służyć tylko odstraszaniu ewentualnych wrogów.
Do takiego wniosku dochodzę na postawie wszystkich nauk Jezusa. Jezus powiedział że jego naśladowcy mieli być prześladowani tak jak on.Te słowa musza się tez wypełnić. Apostoł Paweł mówił: Zło dobrem zwyciężąj. Jezus polecał błogoslawienie tych ,którzy nas prześladują oraz modlitwę za tych którzy nas krzywdzą. Wyobraź sobie Agnieszko że w swojej obronie ranisz smiertnie mieczem swojego przeciwnika a potem go błogosławisz i modlisz się za nim do Boga. Czy to nie jest nielogiczne?
Właśnie tak różne interpretacje Pisma Swiętego spowodowały że mamy aż tyle religii i sekt.
To nielogiczne. Nawet prawo świeckie mówi że są granice obrony własnej a co dopiero prawo Boże.
Agnieszka Wojewoda 15.08.2008 21:40
Jeżeli chcesz wiernie trzymać się Nowego Testamentu, uwzględnij również te słowa, zawarte w Ew. Łukasza:
"6 «Lecz teraz - mówił dalej - kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz!11 37 Albowiem powiadam wam: to, co jest napisane, musi się spełnić na Mnie: Zaliczony został do złoczyńców12"
Zapewne wiesz, że Jezus wypowiedział je w chwilę przed pojmaniem. Czy zatem wg Niego obrona nie przystoi chrześcijaninowi? I o skuteczna, bo miecz to nie zabawka...
Ne podoba mi się Twoje wyrywanie wersetów z kontekstu, dlatego wklejam te przytoczone przez Ciebie plus to, co pozwala je właściwie zinterpretować, proszę:
"Wtedy podeszli, rzucili się na Jezusa i pochwycili Go. 51 A oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnął rękę, dobył miecza i ugodziwszy sługę najwyższego kapłana odciął mu ucho. 52 Wtedy Jezus rzekł do niego: «Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną. 53 Czy myślisz, że nie mógłbym poprosić Ojca mojego, a zaraz wystawiłby Mi więcej niż dwanaście zastępów aniołów? 54 Jakże więc spełnią się Pisma, że tak się stać musi?» "
Jak widzisz, nie chodziło tu o pozbawienie chrześcijan prawa do obrony (wówczas alogiczne byłoby polecenie zakupienia mieczy), ale wypełnienie proroctw biblijnych dot. Mesjasza. Jezus musiał zginąć tak, jak to przepowiedziano, nie od miecza, w walce, ale na krzyżu.
Tak, zgadzam się z Tobą, ze praca policji obecnie, podobnie jak i sił zbrojnych, ma na celu unieszkodliwianie agresora, o ile to możliwe, nie zmasakrowanie go. A to dzięki fachowości tych służb. Ale wg. Ciebie takie szkolenia są złe? Tak napisałaś, z duma podkreślając, ze Ś.J. nie biorą udziału nawet w szkoleniach.
Ostatnie zdanie pozostawiam bez komentarza, bo, jak już nadmieniłam, sporo ich było pod moim tekstem zainspirowanym Starym Test. właśnie.
Na cętce źrenicy i w obiektywie: owady i bezkręgowce (2)
(odsłon: +160)