Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Imprezy > Wczoraj Polacy solidaryzowali się z Gruzją

Pozycja materiału w rankingach:

62270 miejsce

Dział: Imprezy

Ocena: 15pkt

Oceń:

Wczoraj Polacy solidaryzowali się z Gruzją


Wczoraj o godzinie 20.20 rozpoczął się koncert "Solidarni z Gruzją" zorganizowany przez Muzeum Powstania Warszawskiego i Telewizję Polską. Impreza miała na celu pokazanie solidarność Polaków z ofiarami wojny na Kaukazie.

Dariusz Kozakiewicz, Grzegorz Markowski z grupy Perfect. / Fot. AKPAKoncert "Solidarni z Gruzją" zgromadził sporą publikę. Obecni byli m.in. prezydent Lech Kaczyński oraz ambasador Gruzji w Polsce. Pod Muzeum Powstania Warszawskiego przybyła również Aida, Ormianka na stałe mieszkająca w Polsce i to właśnie ona rozpoczęła koncert. Trzy dni temu wróciła ze swojej ojczyzny. - Widziałam cierpienie i ból - mówiła. - Płakali krwią - kontynuowała ze wzruszeniem. Następnie zaśpiewała piosenkę "Spraw Mój Boże". W piosence prosiła Boga, aby "sprawił jakiś mały cud". "Do ciebie biegnę Boże, pędzę z całych sił. Ty znasz cierpienie ludzi boś w nim żył" - śpiewała. "Wiary daj" - prosiła.

Za chwilę na scenie pojawił się zespół Perfect. Zaprezentował piosenkę "Oddech Rosji". Artyści wystąpili w koszulkach z flagą Gruzji. Również warszawiacy zgromadzeni pod sceną mieli małe flagi na koszulkach. Wśród nich chodzili wolontariusze zbierający pieniądze dla ofiar wojny. - Potrzebne są leki. Szpital został splądrowany. Poza tym ubrania, namioty, śpiwory - mówił Piotr Górecki prosto z Gori. - Jeśli Rosjanie wycofają się, ludzie będą wracać do swoich domów, ale w większości są one zniszczone - zakończył korespondent Telewizji Polskiej. Widać było powiewające flagi Gruzji, Ukrainy i Polski. Podczas występów pokazywano filmy zarejestrowane na terenach objętych wojną. Czołgi, strzały, wybuchy. Oczom Polaków pokazał się świat jakiego wielu z nas nie potrafiłoby sobie wyobrazić.

Zespół Komety śpiewał "Wiosenne noce, zatrzymany czas, nie mogę zasnąć, czekam na światło dnia". De Press w piosence "Kiss me Russia" wołał po angielsku "stop wojnie, stop agresji". Bronisław Wildstein mówił: Odbudowanie imperium rosyjskiego zagraża także nam. Najpierw Gruzja, potem kto? - przepowiadał.

Najbardziej wzruszające były wypowiedzi Gruzinów. "Wielu młodych ludzi zginęło na darmo" - mówili w filmach pokazanych w TVP. "Niech Bóg nas chroni" - wołali jednym głosem. "Jemy co mamy, pomagamy sobie nawzajem" - opowiadali o tym jak żyją. "Ukraińcy, Gruzini, Rosjanie, my wszyscy żyjemy razem. Chcemy pokoju! Nikomu nie jest potrzebna wojna!" - mówił ze łzami w oczach jeden z mieszkańców terenów objętych wojną. Niestety, nie wszyscy słuchają tych głosów rozpaczy.

Polska solidaryzuje się z Gruzją. / Fot. .Zespół Pogodno wołał "łączmy się" w swojej piosence "Zasilanie". Gruzini mawiają "siła w jedności". Przed następną piosenką wypowiadał się filozof Dariusz Karłowicz: Wolność i solidarność to dwie najważniejsze wartości (...) i ten koncert pokazuje, że te wartości nie są dziś martwe. Tilt śpiewał "Czy ty nie widzisz, że są tacy, którzy chcą żebyśmy pozabijali się? Żebyśmy żyli w strachu całe noce i dnie". Swój występ zakończyli słowami "Nigdy więcej wojny!".

Kiedy na scenie pojawił się zespół Sztywny Pal Azji, publika zaczęła klaskać. Rozbrzmiały pierwsze nuty bardzo dobrze znanej piosenki "Wieża radości, wieża samotności". Kiedy patrzymy na to co dzieje się w Gruzji, jakże w tym momencie idealnie pasują słowa piosenki "palą się na stosie moje ideały".

Kiedy u nas była wojna, każdy modlił się, aby nigdy więcej nam się to nie przytrafiło. Ani nikomu innemu. A tu z dnia na dzień tylu ludzi traci dom i cały majątek. Traci bliskich! "Wolna Gruzja!" - zaczęli krzyczeć ludzie zgromadzeni pod sceną. - I to jest głos Polski - dodał prowadzący koncert.

Co każdy z nas czuje, oglądając uciekających przed wybuchami ludzi, trudno wyrazić słowami. Co czujemy, patrząc na trumny, widząc czołgi i rezultaty ich używania. Każdy z nas stara się zrozumieć jak człowiek może zrobić coś takiego drugiemu człowiekowi. Staramy się zrozumieć, ale nie potrafimy. Koncert zakończył zespół Ira piosenką "Nadzieja".
Patrycja Cychner OFFline profil autora

Autor: Patrycja Cychner

Napisz do autora

Artykuły (39) Galerie (44) Średnia ocen (4.97)

Wiek: 21 | Miejscowość: Łódź | Tomaszów Maz. | Kraj: Polska

O mnie: kibic (siatkówka), fotograf (amator), dziennikarka (początkująca), kinomaniak (filmweb.pl profil:osiolek), słuchacz muzyki w każdej wolnej chwili, podróżniczka, pasjonatka herbaty. Ekspert w dziale 'siatkówka'.... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Magda Grabowska 15.08.2008 19:07

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 37

(+) fajna zgrabna relacja

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patrycja Cychner 15.08.2008 15:02

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 36

pomyślałam, że piosenka nie potrzebuje komentarza. że samo słowo "nadzieja" wystarczy za wszelkie inne słowa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Szloser 15.08.2008 14:36

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 29

Bardzo dobra relacja. Świetnie, że wstawiłaś fragmenty tekstów oraz wypowiedzi. Na koniec materiału mogłaś jeszcze wstawić tekst "Nadziei" Iry, byłoby to ciekawe zamknięcie. (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cezary Krysztofiak 15.08.2008 10:32

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 33

Jak przewrotna i zmienna bywa ludzka natura i uczucia jej towarzyszące. Wojna to na pewno wielka tragedia dla wszystkich ludzi w nią zaangażowanych. Tylko dlaczego nie żałujemy okupowanych przez nasze wojska Irańczyków, rozczulamy się nad Kosowem i jego niepodległością ale niepodległość, wolność i dramaty Azerów mamy gdzieś. Dlaczego gruziński prezydent, który wywołał konflikt międzynarodowy zasługuje na nasze wsparcie i współczucie, a władze Serbii nie! Kosowo prowadzi walkę wyzwoleńczą, a Azerowie i Osetyjczycy nieuprawnione działania separatystyczne. Uznajemy niezależność Kosowa i jednocześnie wspieramy władze Gruzji w tłumieniu ruchów wolnościowych. Kim My jesteśmy dla Iraku? Zbawcą czy okupantem? Dlaczego prezentujemy przed światem cynizm naszych poglądów przypominających sienkiewiczowską filozofie Kalego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 15.08.2008 10:20

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 41

czyżby mój news się przydał :) link

tak..nadzieja..niech nie umiera

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Sobal 15.08.2008 07:57

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 23

+ piękna dziennikarska relacja z ważnej imprezy politycznej okraszonej muzyką i słowem. I pomyśleć, że kiedyś Gdańsk był kolebką solidarności narodowej, a teraz Warszawa stała się kolebką solidarności międzynarodowej. Czasy się zmieniają, ale problemy, jak widać, ciągle te same.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.