Pozycja materiału w rankingach:
W ubiegłych stuleciach, panujących i podróżników Daleki Wschód wabił kulturą i bogactwem. Współcześnie, po zachłyśnięciu się Japonią, nadszedł czas Chin. Przemiany polityczne jakie miały miejsce kilka lat temu, pchnęły Chiny na drogę dynamicznego rozwoju. Dziś, jest to chłonny rynek na wszelkie surowce potrzebne w przemyśle i budownictwie. Kooperacja biznesowa, spowodowała ożywienie kontaktów z szeregiem firm na świecie, w tym i z Polski. W jednym z takich wyjazdów, uczestniczył mój brat Andrzej Plewka, któremu tu pięknie dziękuję za udostępnienie zdjęć z pobytu w Hongkongu
Zobacz także:
Artykuły
(100)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.75)
Miejscowość: Borkowo | Kraj: Polska
O mnie: Jestem ..... i to sobie cenię!
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lidia B. Borys 09.12.2009 14:28
Bardzo ładna galeria zdjeć.!))
Aż pozazdrościć, też bym chciała w podróz taką się wybrać.
Pozdrawiam Steniu.))
Aleksander Kast 30.09.2008 19:22
+) Straszny zazdrośnik ze mnie...piękne zdjęcia
Stefania Najsarek 19.08.2008 20:22
Ewo, tak, brat widział też życie ludzi koczujących na dżonkach, ale zdjęcia stamtąd stanowiłyby zbyt duży kontrast z tu zamieszczonymi. Niestety. Wspominam o tym w poprzednim artykule "Hongkong, inne oblicze Chin".
Ewa Krzysiak 17.08.2008 13:18
Ciekawa podróż.. miło mi się oglądało. Ciekawa jestem czy brat był także w biednych dzielnicach?
Stefania Najsarek 15.08.2008 20:07
Wszystkim pięknie dziękuję za pochlebną ocenę galerii; także w imieniu brata. :)
Stefania Najsarek 15.08.2008 20:03
Adamie, widać, że masz duszę artysty i potrafisz żartować; nawet z siebie, co jest cechą z rzadka spotykaną. :) "Pan Andrzej" objawił swoje talenty w całkiem innej dziedzinie niż Ty, ale to nie znaczy,
że jest jakiś nadzwyczajny. Wykształciuch taki sam jak Ty i ja.
Ma szczęście, że pracuje w firmie mającej kontakty ze światem. Tego zazdroszczę mu, bo kocham podróże, ale podobne jak u Ciebie, istnieją określone ograniczenia. Chłonę więc jego opowieści, a tę z Chin, starałam się tu opowiedzieć. Galeria jest dodatkiem do wcześniejszego artykułu. Egzotyka, orient, urzeka mnie, co dla Marty nie jest szczególną atrakcją. Ale ona pewno więcej niż ja podróżowała.link
Dziękuję za miłe słowa. :)
Honorata Stępień 15.08.2008 20:02
Świetna galeria Stefanio. Może i ja tam kiedyś zawitam... :)
Jadwiga Kowalczyk 15.08.2008 19:54
+ Piekne zdjęcia, przepiękne "zakątki" między wiezowcami no i te czyste ulice!
Adam Sobal 15.08.2008 15:24
Stefanio, Marto, ale Pan Andrzej to człowiek na poziomie, a ja nie. Bo je jestem trochę ladaco, trochę byleco, trochę poeta, trochę asceta i do tego jeszcze buty tak szybko zdzieram, że Moja Piękna ręce załamuje i mówi, że jak tak dalej pójdzie to przejdziemy na zupki z lebiody i drugie dania będą co trzeci dzień (a tak to przynajmniej co drugi). Więc jak tu poważnie traktować wizytę w Hongkongu? Ale przyznaję, że takie słowa pocieszenia działają na mnie zawsze kojąco i wtedy siadam sobie do komputera, otwieram w24 i oglądam piękne fotki z różnych miejsc na Ziemi, mając wrażenie, że tam jestem. Wiec w takim wymiarze, mogę powiedzieć, poruszam się po całym świecie całkiem swobodnie (i tanio, bo za internet płaci Moja Piekna, jak za wszystko zresztą).
Marta Szloser 15.08.2008 14:28
Miasto jak miasto ;) Adamie, głowa do góry, bo nigdy nie wiesz kiedy i gdzie wylądujesz! Stefanio, plus dla Ciebie i dla brata, szczególnie za przedostatnie zdjęcie (+)
Bornholm z roweru widziany. Fotorelacja z podróży. Część 1
(odsłon: +810)