Od kilku dni pracowałam nad moim tekstem do cyklu Tomka Sierpińskiego „Historia jednej fotografii”. Zbierałam potrzebne informacje, układałam je w całość, spoglądając od czasu do czasu na bohatera opowieści – wyjątkowe dla mnie zdjęcie. Wczoraj jednak pojawiło się inne. I o nim będzie ta historia...
Czytałam kilka godzin. Kiedy odwróciłam głowę w stronę zachodzącego słońca, moim oczom ukazał się przepiękny widok. Słońce schowane za małymi chmurami, układającymi się obok siebie jak puzzle, wyglądało bajecznie. Prześwity między chmurami mieniły się złotem. Dookoła niebo było jasnobłękitne, przecinane długimi promieniami słońca wychodzącymi zza majestatycznie podświetlonych chmur. Odruchowo biorę do ręki aparat. Ale widok częściowo zasłaniają mi drzewa. Gdybym była w drugiej części parku, bliżej rzeki, mogłabym szybko wyjść na rozległą polanę lub wdrapać się na kopiec, gdzie mieści się Cmentarz Żołnierzy Polskich 1939-45. Tam nic nie zasłaniałoby tego pięknego widoku. Nie mam wiele czasu, słońce schodzi coraz niżej, a obraz zmienia się na moich oczach. „Tramwaj” – pomyślałam w pierwszej chwili. „Ale zanim dotrę do przystanku, zanim przyjedzie jakiś tramwaj… Sześć przystanków. Po pół godzinie będzie po wszystkim." Z aparatem w ręce biegnę więc do drugiej części parku. Torba z książką ciąży na ramieniu. Przeklinam ją w duchu. Gdyby mnie tak nie wciągnęła, nie przegapiłabym takiej okazji!Zobacz także:
Artykuły
(84)
Galerie
(53)
Średnia ocen
(4.94)
Wiek: 27 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jarosław Jakubczak 13.10.2008 23:33
Bardzo lekko czta się Twoje teksty. Potrafisz słowami wyrazić cały ten nastrój. To wielka sztuka. Podoba mi się również to, jak romantyczna Marta potrafi w jednej chwili zmienić się w drapieżnego lwa, który goni za ciekawym, nastrojowym, przemijającym kadrem. :-) Oczywiście DUŻY PLUS!
Anna Czerwiec 16.08.2008 22:42
(+) Warto było. Magiczny zachód słońca. :)
Iwona Udała 16.08.2008 21:35
Plus, szkoda, że tylko raz mogę ocenić ten artykuł. Pięknie napisałaś. Cudownie.
BARBARA Romer Kukulska 15.08.2008 22:50
a jak dla mnie za dużo "wody".
Ira Kasprzak 15.08.2008 21:58
W przerwie (maluję drzwi) miło było poczytać +
Marta Szloser 15.08.2008 21:17
Klara, przykro mi, że masz złe wspomnienia ze szkoły. Ja nie używałam takich sformułowań w wypracowaniach, więc wyżywam się teraz. Następnym razem postaram się jednak pisać mniej ckliwie :)
Bornholm z roweru widziany. Fotorelacja z podróży. Część 1
(odsłon: +810)