Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1413 miejsce

75 lat temu Tolkien napisał "Hobbita". Zaczęło się od jednego zdania...

Zaczęło się od jednego zdania rozłożonego na czynniki pierwsze. Potem była opowieść dla dzieci, wydanie i... światowy rozgłos. "Hobbit czyli tam i z powrotem" J.R.R. Tolkiena dziś kończy 75 lat!

Warto zatem cofnąć się w czasie i z bliska przyjrzeć się sukcesowi powieści, której kontynuację stanowi Władca Pierścieni.

Wszystko zaczęło się od słów.

 / Fot. Dariusz OkońJohn usiadł dziś przy biurku bardzo zmęczony, bowiem miał za sobą bardzo ciężki dzień. Siedział i sprawdzał prace swoich studentów. Królestwo za choć odrobinę odpoczynku, bowiem wizja sterty papierów, które trzeba wnikliwie przejrzeć i postawić oceny, wcale nie należy do najprzyjemniejszych. Wykładowca wziął zatem arkusz studenta, który napisał niewiele i zanotował takie zdanie: w pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit. Profesorowi spodobało się to, co napisał. Jako filolog zaczął swój zapisek poddawać rozkładowi i analizie, a w końcu spytał się sam siebie o to, kim jest wymyślony przed chwilą hobbit. Nazwa ładna, ma w sobie to "coś", co zajmujący się nauką o języku tak lubią, ale czy owy hobbit z chwilą zapisania na papierze ma swoje własne życie, czy jest tylko ciągiem liter na kartce?

Nie trzeba chyba dodawać, że tym profesorem jest J.R.R. Tolkien, który za kilkadziesiąt lat stanie się jednym z najpopularniejszych pisarzy XX wieku, a jego powieść Władca Pierścieni znajdzie się na liście 100 książek BBC, które trzeba przeczytać. Profesora od najmłodszych lat fascynował język staroangielski, mowa Gotów, a także etymologia słów i dawne baśnie oraz legendy. Nic więc dziwnego, że do wymyślonej przez siebie postaci dopisał całą historię z krasnoludami, elfami i czarodziejem w tle. Tolkien podobnie czynił przy pisaniu Silmarilliona - mitologii Śródziemia, którą tworzył przez całe życie. Ale opowieść o niewielkiej istocie, która wyrusza w podróż nie jest przecież tak podniosła, jak skrupulatnie tworzona mitologia krainy. Czy to w ogóle może się spodobać? Hobbit to całkiem inna bajka! I pomyśleć, że zaczęło się od pustej kartki pewnego studenta...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Gratuluję bardzo ciekawego materiału! Potrafisz zarazić do lektury :) W poniedziałek wypożyczę sobie Hobbita :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.09.2012 15:38

Jestem sercem duszą i ciałem (164 cm wzrostu) za Hobbitami. W końcu to o wiele szlachetniejsze określenie zamiast swojskiego "kurdupla" w prowincjonalnym slangu polskich osiedli. Dzięki redakcji miałem niepowtarzalną okazję niedawno obejrzeć komplet reżyserskich wersji "Władcy pierścieni w warszawskim multikinie. Filmowa trylogia wcale się nie zestarzała i ogląda się ją nadal z zapartym tchem. Jest tam mnóstwo głębokich myśli o ludzkiej egzystencji i wspaniałe widowisko. Waldemar Szarek zwierzał mi się przed 40 laty, że się przymierza do ekranizacji tego dzieła, a ja wówczas nawet nie kumałem, o co mu naprawdę chodzi. Teraz wiem, że to wspaniała literatura.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.