Ponieważ zapowiedziana została data wymiany polskiej złotówki na walutę europejską, a ja przeżyłam praktycznie takie przejście we Włoszech - pozwalam sobie podać na ten temat krótką, praktyczną informację, jako hasło do dyskusji na łamach naszego portalu.
Zobacz także:
Artykuły
(673)
Galerie
(82)
Średnia ocen
(4.21)
Miejscowość: Busko Zdrój | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Strejczyk 11.01.2011 00:14
Przykład Niemiec- kiedy przeszli na Euro to przeliczono im zarobki po obowiązującym kursie z marek na euro a ceny pozostały w parytecie 1 marka = 1 euro i moi znajomi z Niemiec zaczęli lamentować na drożyznę.
Komu tak to bardzo zależy aby „wepchnąć” Polskę w „dziurawy worek” euro i obciążyć ją dodatkowymi kosztami – konkretnie przeciętnego zjadacza chleba. Korporacje „brylujące” w Polsce mające te wspólne „korzenie” Zachodnie będą się miały świetnie ich kosztem.
Jedyną ewentualną korzyścią dla przeciętnego obywatela będzie, jeżeli będzie chciał wyjechać do innego kraju, nie będzie musiał ponosić kosztów związanych z wymianą złotówek. Oznacza to łatwość podróżowania. Jeśli będzie chciał kupić wycieczkę w innym kraju, łatwiej mu będzie porównać ceny, które wszędzie podawane są w euro. Dla osób, które mają kontakty międzynarodowe oznacza to przejrzystość cen, łatwość kalkulowania, planowania budżetu domowego.
A w ogóle to polecam podnieść poziom swojej wiedzy ekonomiczno – społecznej przez zainteresowanie się świetnymi naukowymi publikacjami Monitora Ekonomicznego na -
http://www.monitorekonomiczny.pl/s18/Komunikaty_og%C5%82oszenia/o10/Analiza_i_program_naprawczy.html
lub zafundować sobie Szkła Korekcyjne dla Ignorantów czy Lemingów – tzn. osób które nic nie czytają poza szklanym ekranem i tym samym dążących w „owczym pędzie” do pełnej zapaści ekonomicznej.
Bogusław Sielecki 24.09.2008 07:59
Problem jest istotny - wkrótce będziemy jedynem krajem strefy Szengen (poza Szwecją, Danią i Szwajcarią), które posługuje się walutą narodową. Drożyzna nie ma nic wspólnego z euro - teraz, przy "mocnej" złotówce też wszystko drożeje, a gospodarka traci na przeliczniku kursowym euro/złoty. Nie należy bać się euro - powinniśmy je przyjąć jak szybko tylko będzie to możliwe.
Urszula Agata Marczewska 23.09.2008 19:02
Hehe, ja od pol miesiaca jestem w rozkroku pomiedzy Polska i Szwajcaria i mam podobnie, Jacku.
Co do euro - ja bym chciala posluchac co planuje sie zrobic by zapobiec wzrostowi cen po wprowadzeniu euro. Bo ze Polska jest juz drogim krajem - z tym sie zgodze. Ale to nie znaczy, ze nie moze stac sie drozsza :)
Jacek Wist 23.09.2008 11:40
Po wprowadzeniu Euro przekonamy się jak bardzo wszelkiego rodzaju sprzedawcy na nas żerują. Będzie możliwość porównania z krajami ościennymi i wówczas ceny będą musiały automatycznie spaść!
Już teraz w Polsce, bez Euro jest niesamowita drożyzna, ja np. nic nie kupuję w Polsce i czekam na powrót do Francji, żeby zrobić podstawowe zakupy, a tam jest przecież EURO!
Urszula Agata Marczewska 23.09.2008 08:56
Ale jak pojda w gore po wprowadzeniu euro i to w stylu mleko za 3 zl = mleko za 3 euro to ciezko bedzie powiedziec, ze to bez zwiazku z wprowadzeniem nowej waluty.
Zgadzam sie z Mackiem w kwestii problemu i sukcesu :)
Jacek Wist 22.09.2008 14:25
Ja pisałem o sobie, w Polsce ceny poszły tak w górę bez Euro, że chyba nie można mówić, że to jest wina tej waluty!
Anna Smolińska 22.09.2008 00:33
Macku, zgadzam sie w pelni z Toba. UK niejednokrotnie jest podziwiana przez Wlochow, ktorzy bardzo, ale to bardzo zaluja wprowadzenia euro...
Jacek Wist 21.09.2008 22:33
jak zwykle każdy może mieć swoja opinie na ten temat, GB napisałem tak jak poprzednik:)
Jacek Wist 21.09.2008 22:21
Jako obywatel Europy stwierdzam, że Euro ułatwia mi życie, a że GB Szwecja i Dania nie przyjęły to jest tylko ich problem!
Grzegorz Korzeniowski 21.09.2008 16:42
@"A GB Szwecja i Dania ?"
A GB, Szwecja i Dania się do wprowadzenia euro nie zobowiązały. W przeciwieństwie do Polski.
Ratownicy górscy zostali bez pieniędzy. TOPR zaciągnął kredyty
(odsłon: +1523)