Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Pieniądze > Rzucam hasło - euro

Dział: Pieniądze

Ocena: 25pkt

Oceń:

Rzucam hasło - euro


Ponieważ zapowiedziana została data wymiany polskiej złotówki na walutę europejską, a ja przeżyłam praktycznie takie przejście we Włoszech - pozwalam sobie podać na ten temat krótką, praktyczną informację, jako hasło do dyskusji na łamach naszego portalu.

W styczniu 2002 roku euro zastąpiło waluty narodowe dwunastu państw Unii Europejskiej (bez Wielkiej Brytanii i Szwecji). Niemieckie marki, francuskie franki, austriackie szylingi, greckie drachmy oraz waluty pozostałych państw Unii Gospodarczej i Walutowej definitywnie straciły status prawnego środka płatniczego.

Kurs w 2002 r., w momencie wprowadzenia euro we Włoszech był następujący: 1 euro = 1936,27 lira. Według tabelek przeliczeniowych, rozprowadzanych wszelkimi sposobami na użytek obywateli - np. tabelki holograficznej, załączanej do kiełbasek "Fratelli Beretta", którą posiadam do dzisiaj (tabliczkę, nie kiełbaski), kształtowało się to następująco:
50 L = 0,03 E
100 Lirów = 0,05 E
200 L = 0,1 E
500 L = 0,26 E
1000 L = 0,52 E
800 L = 0,41 E
5000 L = 2,58 E
8 000 L = 4,13 E
10 000 L = 5,16 E
30 000 L = 15,49 E
50 000 L = 25,82 E
100 000 L =51,05 E
500 000 L = 258,23 E
1 000 000 L = 516,46 E

Bilet autobusowy kosztował 1500 lirów, co oznaczało, że najbardziej opłacało się (z braku drobnych) kupować 5 biletów równocześnie. Zastosowano trzymiesięczny okres przejściowy: w trakcie robienia zakupów reszta była wydawana w obu walutach, a kasjerzy w sklepach cierpliwie wyjaśniali klientom, w jaki sposób należność została przeliczona. W trakcie pierwszego miesiąca kolejki przy kasach były dłuższe i wszystko to pochłaniało znacznie więcej czasu. Równocześnie ceny bywały zaokrąglane: poniżej 0,5 w dół, powyżej – w górę. W sumie, praktycznie nastąpiła powolna, ale systematyczna zwyżka cen.

Pytanie: ile kosztowałoby w euro mleko "Łaciate" dzisiaj, kiedy jego cena w złotych wynosi 3 zł, jeżeli dzisiejszy przelicznik złotówki do euro wynosi 1 = 3.3710 +1.04 %?

Zobacz także:

Jadwiga Kowalczyk ONline profil autora

Autor: Jadwiga Kowalczyk

Napisz do autora

Artykuły (673) Galerie (82) Średnia ocen (4.21)

Miejscowość: Busko Zdrój | Kraj: Polska

O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 18

Sortuj komentarze:

Tomasz Strejczyk 11.01.2011 00:14

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 51

Przykład Niemiec- kiedy przeszli na Euro to przeliczono im zarobki po obowiązującym kursie z marek na euro a ceny pozostały w parytecie 1 marka = 1 euro i moi znajomi z Niemiec zaczęli lamentować na drożyznę.
Komu tak to bardzo zależy aby „wepchnąć” Polskę w „dziurawy worek” euro i obciążyć ją dodatkowymi kosztami – konkretnie przeciętnego zjadacza chleba. Korporacje „brylujące” w Polsce mające te wspólne „korzenie” Zachodnie będą się miały świetnie ich kosztem.
Jedyną ewentualną korzyścią dla przeciętnego obywatela będzie, jeżeli będzie chciał wyjechać do innego kraju, nie będzie musiał ponosić kosztów związanych z wymianą złotówek. Oznacza to łatwość podróżowania. Jeśli będzie chciał kupić wycieczkę w innym kraju, łatwiej mu będzie porównać ceny, które wszędzie podawane są w euro. Dla osób, które mają kontakty międzynarodowe oznacza to przejrzystość cen, łatwość kalkulowania, planowania budżetu domowego.
A w ogóle to polecam podnieść poziom swojej wiedzy ekonomiczno – społecznej przez zainteresowanie się świetnymi naukowymi publikacjami Monitora Ekonomicznego na -
http://www.monitorekonomiczny.pl/s18/Komunikaty_og%C5%82oszenia/o10/Analiza_i_program_naprawczy.html
lub zafundować sobie Szkła Korekcyjne dla Ignorantów czy Lemingów – tzn. osób które nic nie czytają poza szklanym ekranem i tym samym dążących w „owczym pędzie” do pełnej zapaści ekonomicznej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bogusław Sielecki 24.09.2008 07:59

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 51

Problem jest istotny - wkrótce będziemy jedynem krajem strefy Szengen (poza Szwecją, Danią i Szwajcarią), które posługuje się walutą narodową. Drożyzna nie ma nic wspólnego z euro - teraz, przy "mocnej" złotówce też wszystko drożeje, a gospodarka traci na przeliczniku kursowym euro/złoty. Nie należy bać się euro - powinniśmy je przyjąć jak szybko tylko będzie to możliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 23.09.2008 19:02

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 46

Hehe, ja od pol miesiaca jestem w rozkroku pomiedzy Polska i Szwajcaria i mam podobnie, Jacku.

Co do euro - ja bym chciala posluchac co planuje sie zrobic by zapobiec wzrostowi cen po wprowadzeniu euro. Bo ze Polska jest juz drogim krajem - z tym sie zgodze. Ale to nie znaczy, ze nie moze stac sie drozsza :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek Wist 23.09.2008 11:40

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 53

Po wprowadzeniu Euro przekonamy się jak bardzo wszelkiego rodzaju sprzedawcy na nas żerują. Będzie możliwość porównania z krajami ościennymi i wówczas ceny będą musiały automatycznie spaść!

Już teraz w Polsce, bez Euro jest niesamowita drożyzna, ja np. nic nie kupuję w Polsce i czekam na powrót do Francji, żeby zrobić podstawowe zakupy, a tam jest przecież EURO!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 23.09.2008 08:56

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 51

Ale jak pojda w gore po wprowadzeniu euro i to w stylu mleko za 3 zl = mleko za 3 euro to ciezko bedzie powiedziec, ze to bez zwiazku z wprowadzeniem nowej waluty.

Zgadzam sie z Mackiem w kwestii problemu i sukcesu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek Wist 22.09.2008 14:25

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 46

Ja pisałem o sobie, w Polsce ceny poszły tak w górę bez Euro, że chyba nie można mówić, że to jest wina tej waluty!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Smolińska 22.09.2008 00:33

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 49

Macku, zgadzam sie w pelni z Toba. UK niejednokrotnie jest podziwiana przez Wlochow, ktorzy bardzo, ale to bardzo zaluja wprowadzenia euro...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek Wist 21.09.2008 22:33

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 52

jak zwykle każdy może mieć swoja opinie na ten temat, GB napisałem tak jak poprzednik:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek Wist 21.09.2008 22:21

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 48

Jako obywatel Europy stwierdzam, że Euro ułatwia mi życie, a że GB Szwecja i Dania nie przyjęły to jest tylko ich problem!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 21.09.2008 16:42

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 49

@"A GB Szwecja i Dania ?"

A GB, Szwecja i Dania się do wprowadzenia euro nie zobowiązały. W przeciwieństwie do Polski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.