Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Z coraz większym zaciekawieniem przeglądałam kolejne gazety z serii dzienników paryskich. W każdej z nich znajdowałam przynajmniej niewielką wzmiankę na temat związany z modą.
„Direct Matin” donosi o Salon du Vintage (Paryż, 27-28 września, www.salonduvintage.com), który ma być RETROspektywą mody z lat 60. Druga edycja salonu to okazja do przypomnienia tego symbolicznego okresu fantazji, żywych kolorów i motywów retro. W ofercie programowej znajdą się ubrania, meble i akcesoria.
„À Nous” informuje o L’Ethical Fashion Show 2008 (www.ethicalfashionshow.com). Moda etyczna? Kolekcje prêt-à-porter są przygotowane z materiałów z recyklingu, z dbałością o przestrzeganie praw człowieka podczas pracy oraz ze szczególną troską o środowisko naturalne. Siedemdziesięciu czterech kreatorów przedstawi swoje „dzieła” w ponad stu wydarzeniach (na wybiegach, w show-roomach etc.). Zamiarem organizatorów jest przekonanie jak największej ilości konsumentów do „etycznego rozumowania”. - Czyż moda nie jest do tego celu najlepszą witryną? – pytają.
Tymczasem, Paryż bez mody nie mógłby istnieć. Tu przygotowywane są kolekcje. Tu przyjeżdżają kreatorzy i modelki. Turyści odwiedzają Galerię La Fayette i Place Vendôme. Plakaty reklamujące znane marki uderzają bujną gamą barw. A na ulicy jest szaro! Szaro i szykownie. Kolorystyka ubrań zlewa się z odcieniem
nieba nad Paryżem. Kobiety wydają się podążać za wskazówkami z prasy kolorowej: Wygląd miesiąca: tweed – tak, ale czarno-biały; koszula, tylko z dodatkiem biżuterii; buty wygodne, ale na obcasie”. Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.92)
Wiek: 25 | Miejscowość: Tarnów/Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bornholm z roweru widziany. Fotorelacja z podróży. Część 1
(odsłon: +810)