Pozycja materiału w rankingach:
Moje spotkania z Kazimierzem Dolnym zaczęły się w końcu lat 60., gdy jako młody chłopak byłem tam na szkolnej wycieczce. Urok, jaki na mnie wywarło to miasto i jego niepowtarzalny klimat spowodowały, że wracam w to miejsce do dzisiaj.
Zobacz także:
Artykuły
(57)
Galerie
(96)
Średnia ocen
(4.79)
Wiek: 53 | Miejscowość: Włocławek | Kraj: Polska
O mnie: www.lubicki.art.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Leszek Lubicki 22.02.2010 17:44
"Esterki" już nie ma, nawet fundamenty po niej nie zostały. Oj, smutno mi..., a lody tam były najlepsze.
Ryszard Jan Zagórski 22.02.2010 17:10
Sentymentalnie się zrobiło. Byłem chyba 40 lat temu w tych miejscach i jeszcze innych. Np. w "Esterce", wysoko na baszcie i jeszcze wyżej... Podziwiałem artystów ludowych pięknie wygrywających na skrzypcach, prawdziwych harmoniach, rysujących i malujących plastyków...
Stefania Najsarek 01.10.2008 14:38
+) Urocze, nostalgiczne wspomnienia. :)
Mirella Czajkowska-Turek 01.10.2008 09:18
+
baaaardzo klimatycznie...i wspomnienia odżyły
Marika Przybył 30.09.2008 19:59
(+) piękna galeria!
A zespół "djembowców" przeuroczy :-)
Leszek Lubicki 30.09.2008 14:38
Dziękuję za miłe słowa, miło mi, że się podoba.
Agato, takie opowiastki lubię dużo bardziej robić w cz/b.
Urszula Agata Marczewska 30.09.2008 12:37
Kazimierz jest cudowny, to taki moj Kraków z lat kiedy mialam kilkanaście lat i stolica Małopolski była "za daleko" :)
Ale przyznam, że zdjęcia w kolorze również chętnie bym zobaczyla :)
Cezary Krysztofiak 30.09.2008 11:41
Kazimierz to wspaniała enklawa gdzie wkracza się do trochę innego świata takiego jak na fotografiach. Może dlatego, że nie wpuszcza się tam samochodów. (+)
Bornholm z roweru widziany. Fotorelacja z podróży. Część 1
(odsłon: +810)