Autor usunął profil
Spór o szpitale jest w rzeczywistości sporem politycznym między PO a PiS-em, a raczej pomiędzy Tuskiem i Kaczyńskim.
Zobacz także:
Artykuły
(110)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.94)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Adam Podgórski 08.03.2009 21:03
Już Wiliam Ockham twierdzil, że nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę. Non sunt multiplicanda entia sine necessitate! Nie widzę najmniejszej potrzeby marnowania aktywaności obywateli w rozmaitych, co i rusz wymyślanych nowych referendach: a to dotyczących prywatyzacyjnych przekształceń w slużbie zdrowia, a to wprowadzenie w Polsce euro, a to w sprawqie tarczy (ta kwestia chyba ostatnio raz na zwsze upadla). Tym bardziej, że prezydent forsuje pomysly referandale, kiedy stoi za nimi interes jednej, wiadomo jakiej partii. Dlaczego nie popiera referendum w sprawie aborcji, eutanazji?... Bo wynik byłby latwy do przewidzenia i druzgocący dla wynawców pewnych opcji politycznych i światopoglądowych.
Magda Wieczorek 10.10.2008 17:50
71% Polaków opowiedziało się za referendum w sprawie prywatyzacji szpitali , to chyba nie kaprys prezydenta?
Stefania Najsarek 09.10.2008 18:54
archie_ ,a mnie referendum akurat w tej sprawie zupełnie nie pasuje.
Przede wszystkim dlatego, że sami pomysłodawcy przekształceń nie są do końca pewni, jakie skutki
spowodują te reformy dla przeciętnego obywatela, przy czym mają do dyspozycji materiały badawcze, opinie doradców, specjalistów.
Co taki przeciętny Kowalski może o tym wiedzieć, kiedy nie jest mu dostępna rzetelna informacja.
Wokół sprawy panuje prawdziwy zamęt, a politycy przerzucają się argumentami za lub przeciw w imię partyjnych interesów.
Po to wybieraliśmy naszych przedstawicieli, aby reprezentowali nasze interesy dbając o stanowienie prawa, uchwalanie ustaw w interesie społecznym. Oni są u źródła i to oni zobowiązani są odpowiedzieć, co należy w tej kwestii postanowić.
Referendum jest kosztowną zabawą, która bez wątpienia ma służyć PR prezydenta, tylko dlaszego znów kosztem obywateli???
Artur Kiełbasiński 09.10.2008 12:29
A ja będę bronił prezydenta. Spór o kształt działania służby zdrowia (w tym o prywatyzację, czy też komercjalizację) szpitali jest sporem realnym. Występują w nim oczywiście politycy, ale problem nie dotyczy wyłącznie ideologii, ale zjawiska-kłopotu realnego.
Dlatego referendum, jak najbardziej mi pasuje...
Czemu nie przy tarczy? Bo tarcza jest nośna medialnie, ale naprawdę... nieistotna. Celem dla rosyjskich rakiet jesteśmy od dawna, jako członek NATO. I na co dzień istnienie tarczy dla przeciętnego obywatela będzie niezauważalne, w przeciwieństwie do systemu zasad funkcjonowania służby zdrowia...
Stefania Najsarek 08.10.2008 13:53
Autor napisał:
"Lech Kaczyński starannie przygotowuje się do wyborów prezydenckich w 2010 r."
Bądźmy więc spokojni; bo jak na afiszu wyborczym napisano, że "starannnie wykształcony", to widzimy jakie ta wiedza przynosi efekty.
Jadwiga Kowalczyk 08.10.2008 12:10
"...że prezydent robi postępy w występach telewizyjnych."
To zasługa logopedów.
A po drugie - cała akcja poprawiania wizerunku w sumie wnosi do umyslów przecietnych obywateli strach i niepewność. No bo jesli juz wszystko oprotestują to właściwie co ma ten rząd robić? Oddac władzunie braciszkowi, ktory kochał byc premierem?
Był - i nic z tego, co teraz kontestują nie zrealizowali. I tak mozna sie kręcic jak pies za własnym ogonem.
Na cętce źrenicy i w obiektywie: owady i bezkręgowce (2)
(odsłon: +160)