Facebook Google+ Twitter

"787 nie polecą, dopóki nie będzie pewne, że są bezpieczne"

"Samoloty te nie będą latały, dopóki nie będziemy mieli możliwości sprawdzenia akumulatorów. Wydaje się, że właśnie w nich tkwi problem. Takie rzeczy trwają. Musimy być cierpliwi" - oświadczył amerykański minister transportu Raymond LaHood.

 / Fot. Mariusz Michalak Raymond LaHood stwierdził, że nie jest w stanie podać terminu kiedy dreamlinery ponownie wzbiją się w powietrze. Badania techniczne muszą przejść akumulatory litowo-jonowe, które są powodem usterki. Więcej o tym pisaliśmy w materiale. Na ziemi pozostanie ponad połowa z dostarczonych do tej pory 50 maszyn, w tym 24 japońskie i dwie polskie.

Zobacz także: Akumulatory ze zdolnością do samozapłonu uziemiły dreamlinera

Decyzja o uziemieniu dreamlinerów w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Indiach, Chile i UE zapadła w czwartek.

Zobacz także: Zdjęcia z powitania pierwszego Dreamlinera na Okęciu

Agencja Reuters zaznacza, że decyzja ta zapadła kilka dni po tym jak Boeing i amerykański Federalny Urząd ds. Lotnictwa (FAA), zapewniły, że nowe samoloty koncernu z Seattle są bezpieczne. Wtedy amerykański minister transportu zapewniał, że "nie miałby żadnych obaw wsiąść do jednej z tych maszyn i polecieć nią". Zapytany czy żałuje swoich słów odparł, że "w ubiegłym tygodniu (samoloty te) były bezpieczne". Potem jak wiadomo doszło do awarii maszyny japońskich linii lotniczych ANA. "Powodem, dla którego uziemiliśmy te samoloty, jest to, że przeprowadziliśmy kolejne konsultacje z Boeingiem i doszło do następnego incydentu"- argumentował cytowany przez TVN24.pl LaHood.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Niestety tego najbardziej się obawiałem. Do było do przewidzenia, że w końcu FAA uziemi wszystkie te maszyny, a Boeing wstrzyma dostarczanie tych maszyn do odbiorców. Boeingowi to może i na rękę, nie licząc oczywiście bardzo nadszarpniętej opinii, a przecież cieszył się jeszcze niedawno bardzo dobrą. Gorzej z liniami, bo wiele z nich tj. Air India czy LOT pragnęły zastąpić starsze maszyny Dreamlinerami. Cóż, LOT dobrze, że nie wycofał jeszcze wszystkich B767, bo wtedy po prostu trzeba by było zawiesić niemal wszystkie dalekodystansowe połączenia :/
Liczę, że dzień i noc trwa rozwiązywanie problemu z tymi akumulatorami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.