Facebook Google+ Twitter

7. miejsce Kubicy w kwalifikacjach do Grand Prix w Abu Dhabi

Lewis Hamilton rządził w dzisiejszych kwalifikacjach do Grand Prix Abu w Dhabi. Anglik wygrał wszystkie trzy sesje. Nieźle spisał się Robert Kubica, zajmując 7. miejsce, tuż przed Nickiem Heidfeldem.

Lewis Hamilton. Fot. Shiny Things / Fot. http://www.flickr.com/photos/shinythings/3958293006/sizes/l/Jeszcze przed rozpoczęciem sesji kwalifikacyjnej w Abu Dhabi dowiedzieliśmy się kilku ciekawych informacji dotyczących transferów w przyszłym sezonie F1. Do Formuły 1 wraca... Senna. W zespole Campos F1 w sezonie 2010 będzie jeździł Bruno Senna - siostrzeniec sławnego Ayrtona. Bruno występował dotychczas w serii Le Mans. Dla zespołu Camposa to świetny ruch marketingowy.

Druga informacja nieco zdenerwowała polskich kibiców. Pojawiły się pogłoski, że Nick Heidfeld trafi w przyszłym sezonie do zespołu McLarena. Niemiec byłby dobrym kandydatem dlatego, że z łatwością zaakceptowałby warunki płacowe i pozycję numer 2 w tak znakomitym zespole jak McLaren. Patrząc na wyniki dzisiejszych kwalifikacji, Niemiec trafiłby do najlepszego zespołu. Kubica - do najgorszego.

Kwalifikacje odbywały się przy zachodzącym słońcu. W pierwszej części dzielił i rządził Lewis Hamilton. Anglik już w połowie sesji osiągnął czas poniżej 100 sekund i zdecydowanie wyprzedził kolejnych zawodników. Bardzo dobrze jeździli kierowcy BMW - Robert Kubica był 4. a Nick Hiedfeld 5. Obaj kierowcy kontrolowali sytuację. Potwierdzili jednocześnie dobrą formę na koniec sezonu. Będąc optymistą można powiedzieć: lepiej późno niż wcale. Drugie miejsce w pierwszej części zajął mistrz świata Jenson Button. Bardzo źle wypadli kierowcy nowego zespołu Kubicy - Renault. Żaden z nich nie zakwalifikował się do Q2. Alonso był 16. a Grosjean 19.

W drugiej sesji kierowcy wyjechali na tor dość późno. Prawdziwa walka rozpoczęła się na 5 minut przed końcem. Słabo na początku spisywał się Robert Kubica. Polak przez dłuższy czas był na 9. miejscu, potem awansował na 5. Pecha w tej sesji kwalifikacyjnej miał Heikki Kovalainen, którego bolid odmówił posłuszeństwa. Na minutę przed końcem zaczęliśmy się obawiać o awans Kubicy do finałowej części kwalifikacji. Polak był na 9. pozycji i był na krawędzi wypadnięcia z czołowej dziesiątki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.