Facebook Google+ Twitter

7 tysięcy żołnierzy zrezygnowało ze służby

Minister obrony, Tomasz Siemoniak, ubolewa nad sytuacją, panującą w MON. Z wojska odeszło w tym roku około 7 tys. żołnierzy. 5,7 tys. zrezygnowało na własne życzenie.

 / Fot. w24Jak wiadomo z danych resortu obrony, żołnierze, którzy odeszli ze służby w przeciągu 11 miesięcy 2011 roku, kosztowali Ministerstwo Obrony Narodowej ok. 773 mln zł. Sam budżet MON na obecny rok zakładał, że z pełnienia służby zrezygnuje 3 tys. wojskowych. Teraz trzeba znaleźć dodatkowo ok. 440 mln zł. Powód? Przekroczenie szacunków.

7 tys. - tyle żołnierzy zostało zwolnionych z pełnienia służby w 2011 roku. W większości żołnierze odchodzili na własne życzenie.

Jak podaje Nesweek, to problem dla armii. Siemoniak oraz Cieniuch, szef Sztabu Generalnego WP, przypuszczają, że głównym podłożem odejść mundurowych mogą być powody socjalne, jak i niezadowalająca wysokość wynagrodzeń.

Sprawa wygląda zupełnie inaczej według przepisów. Teoretycznie, mundurowy, który złoży wypowiedzenie stosunku służbowego, powinien odejść z MON w ciągu 6 miesięcy. Praktycznie jednak, na jego wniosek okres ten może ulec skróceniu. Często się zdarza, że wojskowi składają wypowiedzenia, a następnie je wycofują.



Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 29.03.2012 06:20

idźcie służyć do Bundeswehry u nich jest porządek ,poznacie nowy sprzęt a nie maczugi i widły,dowódcą będzie oficer a nie kapelan.Walić patriotyzm,ja gdybym był młodszy bym tak zrobił a później Leopardem rozjechał zafajdaną Platformę ,klechów i murzynów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jescze żołnierz
  • Jescze żołnierz
  • 11.12.2011 23:07

Panowie, bo trzeba grać w otwarte karty. Chowanie projektów po kątach przyniosło taki właśnie skutek, że tylu ludzi odeszło. A przecież to nie koniec, jeszcze masa ludzi odejdzie w 2012. W wojsku obowiązują a przynajmniej powinny obowiązywać jasne zasady i sytuacje. I jeszcze jedno, z czego te 300 stówki podwyżki dostaniemy? Przecież Ci co odeszli i Ci co mają odejść powszechnie myślą - "żeby coś dać najpierw trzeba zabrać, lepiej mieć pewną waloryzację niż niepewną podwyżkę". Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Były żołnierz
  • Były żołnierz
  • 11.12.2011 21:38

Ja odszedłem, bo moi przełożeni wysłali mnie na komisje lekarską przy tym podrzucili na komisje papiery że widnieje przesłanka czynnika umysłowego, i musiałem powędrować do psychiatryka na obserwację, takich przykładów znam 2, mam dość takich przełożonych takiej armii, gdzie po fakcie jaki stwierdziłem że jest syf i warunki nieciekawe, ktoś doniósł dowódcy kompani a on wyższym, po tym fakcie podjęli decyzję, że trzeba mnie skasować, posiedziałem na chorobowym, dotrzekałem do 15lat i rzuciłem wypowiedzenie, mundury wsadziłem do kosza, pa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.