Pozycja materiału w rankingach:
Pani Magdalenie z Dolnego Śląska, po jej rezygnacji z telewizji satelitarnej, Telekomunikacja Polska odłączyła także Internet. Biuro obsługi klienta TP SA w swoim działaniu nie widzi nic złego i odsyła do regulaminów na stronie firmy.
Od kilku tygodni pracownicy Telekomunikacji Polskiej, dzwoniąc do abonentów Neostrady TP, oferują telewizję satelitarną w cenie Neostrady TP. Zachęcając do skorzystania z oferty sugerują, że z nowej usługi będzie można zrezygnować bez żadnych konsekwencji w ciągu trzech miesięcy.
- To bzdura - kwituje pani Magda. - W czwartek odcięto mi internet. Zadzwoniłam do pomocy technicznej "tepsy" i powiedziano mi, że to wina mojego komputera. Poprosiłam znajomego informatyka o pomoc i ten wykluczył wadę sprzętu, sugerując brak internetowego sygnału. Ponownie zadzwoniłam do pomocy technicznej. Tym razem powiedziano mi, że mam założoną na koncie "blokadę windykacyjną". Nie ukrywam, że bardzo mnie to zdenerwowało, bo rachunki płacę regularnie - wyjaśnia pani Magda. - Zadzwoniłam na Błękitną Linię, gdzie po sprawdzeniu moich danych poinformowano mnie, że prawdopodobnie odłączono mi internet, bo z niego zrezygnowałam. Na nic zdały się moje tłumaczenia. Odesłano mnie do regulaminu na stronie tp.pl i dodano, że mogę zawrzeć nową umowę na internet, ale już na nowych warunkach i po wniesieniu dodatkowych opłat aktywacyjnych. Jednak, nie mogę tego zrobić od razu, bo moje dane figurować będą w systemie jeszcze przez dwa tygodnie. W sobotę zadzwoniła do mnie Pani z telekomunikacji i bardzo uprzejmie poinformowała mnie, że w związku z moją rezygnacją z umowy na Neostradę i telewizję, odłączą mi internet. Równie miłym głosem powiedziałam, że internetu nie mam już od czwartku, i że zrezygnowałam tylko z telewizji, co wyraźnie zaznaczyłam w swoim oświadczeniu. Od tej Pani dowiedziałam się, że mogę złożyć reklamację, np. dzwoniąc na Błękitną Linię.Zobacz także:
Artykuły
(62)
Galerie
(14)
Średnia ocen
(4.85)
Wiek: 27 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Wolski 28.11.2008 06:56
Wszystko co oferują za darmo jest podejrzane...
Bartosz Senderek 27.11.2008 22:55
+ za reportaż. A "tepsa" sama sobie robi złą opinię.
Dariusz Grzesista 27.11.2008 22:24
Problem w tym, że nawet gdyby TePsy utraciły wszystkich klientów detalicznych, mogą spać spokojnie ze swoją siecią szkieletową. Pomyśleliście, że może o właśnie to im chodzi? ;-)
Tomasz Sierpiński 27.11.2008 21:16
Kasiu, tak jest niestety tylko w dużych miastach.
Katarzyna Pucek 27.11.2008 21:09
i bardzo dobrze sięstało, powinna zmienić dostawcęinternretu na takiego, który będzięszanował kilientów, tepsa straci przez swą głupotę i aarogancję, a dostawcu wielu, nie ma sieco prosić i nad czym ubolewać kij im w oko
Autor usunął profil 27.11.2008 20:54
TPsa jest obrzydliwą instytucją co wiem z własnego doświadczenia. A właściwie całego worka doświadczeń. Co do umów - wypróbowałem kiedyś bez zobowiązań telefonię internetową TPsy. Zamówić można było przez telefon, ale żeby zrezynować musiałem jechać z pismem do Biura Obsługi Klienta. I oni liczą, że im od tego klientów przybędzie :) Żałosny monopolista.
Jeden z piękniejszych dni - kiedy udało mi się zrezygnować z ostatniej usługi świadczonej przez nich i pożegnać się na zawsze :)
Andrzej Nowak 27.11.2008 19:49
Adres w Katowicach to wcale nie jest biuro TPS-y to jest adres korespondencyjny . Reklamacje rozpatrywane są w zależności od rangi sprawy bądz przez biura regionalne bądz przez biuro w Warszawie. Kiedy korespondowałem z nimi w sprawie własnie neostrady dostawałem listy z odpowiedziami w tej samej sprawie z Rzeszowa i z Suwałk. To taki "chłyt marketingowy",żeby wkurzony słusznie klient nie wiedział do jakiego biura udać się osobiście i zapewnić stosownego pracowniko-urzędnika o swojej dozogonnej przyjażni ...