Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Ekologia > „Czysty” prąd lekarstwem na wysokie ceny?

Pozycja materiału w rankingach:

5346 miejsce

Dział: Ekologia

Ocena: 5pkt

Oceń:

„Czysty” prąd lekarstwem na wysokie ceny?


John Doerr z funduszu venture capital Kleiner Perkins Caufield and Byers, widzi przyszłość w nowym segmencie rynku. W jakim? W produkcji energii z odchodów zwierzęcych.

Świnki / Fot. Wikimedia Commons. Licencja GNU. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:XN_Sus_domesticus_Animal_husbandry_912.jpgProdukcja energii z odchodów zwierzęcych nie jest wcale tak skomplikowanym procesem, jakby się mogło wydawać. Zebrane z zakładów hodowli odchody zwierzęce przesyła się rurociągami do specjalnych zbiorników. Tam, po mniej więcej trzech tygodniach, ulegają rozkładowi. W ten sposób wytwarza się metan, przekształcany następnie w energię elektryczną.

Prąd może być również wytworzony dzięki odchodom zwierząt domowych, tzn. psów i kotów. Idea ta narodziła się w San Francisco, gdzie te nieprzyjemne z założenia substancje, to aż 4 proc. śmierci produkowanych przez mieszkańców tego miasta. Firmy oferujące wywóz śmieci mogłyby oddzielać psie i kocie odchody od reszty odpadów. Łatwiej jest jednak użyć biodegradacyjnych torebek i wyrzucać je do pojemników poustawianych w parkach, a następnie przewieźć potencjalne źródło energii do zbiorników.

Według profesora Clifforda Fedlera z Texas Tech University, zebranie wszystkich odchodów hodowanego bydła, drobiu i świń w USA i przetworzenie ich na prąd może pokryć aż 80 proc. potrzeb energetycznych Stanów Zjednoczonych. Jedna z farm w Kalifornii, której właścicielem jest Pacific Gas & Electric Corporation, uruchomiła tego typu produkcję na początku marca tego roku. Wytworzona dzięki odchodom bydła energia ma zaspokoić zapotrzebowanie na prąd aż 1,2 tys. okolicznych domów.

Odchody zwierzęce nie wydają się wcale tak „czystym” źródłem, jednakże inwestycja w energię odnawialną jest konieczna, zwłaszcza w Polsce, gdzie jej wykorzystanie to tylko kilka procent całkowitego zużycia energii. Za dwa lata w państwach Unii Europejskiej odnawialne źródła energii mają stanowić 12 proc. energii cieplnej i ponad 20 proc. energii elektrycznej. Być może wtedy obok energii solarnej czy wiatrowej na równi stanie ta wyprodukowana dzięki naszym „braciom mniejszym”?

Źródła:

Energia nie śmierdzi
Energia odnawialna
Małgorzata Mrozek OFFline profil autora

Autor: Małgorzata Mrozek

Napisz do autora

Artykuły (90) Galerie (31) Średnia ocen (4.78)

Wiek: 25 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

132 miejsce

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Marek Bonarski 12.07.2008 09:27

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 35

czemu nie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Michnowicz 12.07.2008 09:22

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 26

to ciekawe, choć śmierdzące :P i jestem ciekawa jak to wlaściwie działa

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.