Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > „Dni trawy” przestrogą dla nastolatków? Recenzja powieści Philipa Huffa

Pozycja materiału w rankingach:

44029 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 6pkt

Oceń:

„Dni trawy” przestrogą dla nastolatków? Recenzja powieści Philipa Huffa


Do debiutanckiej, autobiograficznej pozycji Philipa Huffa podchodziłem z lekką obawą. Nie wiedziałem czego oczekiwać od początkującego pisarza. Huff zaskoczył mnie jednak pozytywnie, przede wszystkim czytelnym i autentycznym przekazem.

Okładka książki "Dni trawy" Philipa Huff'a / Fot. wyd. Dobra Literatura„Dni trawy” to historia Bena van Deventer'a, który pomimo swojego młodego wieku, szybko uzależnił się od narkotyków. Osiemnastoletni Ben, przebywający w klinice odwykowej, opowiada o swoim życiu. O relacjach z dziadkiem, o problemach rodziców i wreszcie Tomie, jego najlepszym przyjacielu. Śmierć dziadka, z którym łączyły go nie tylko wspólnie rozegrane partie szachowe, ale także podobne tematy rozmów oraz wyprowadzka ojca do Anglii, ojca, który był dla niego oparciem, towarzyszem podczas odsłuchiwania kolejnych utworów znanych rockmenów,sprawiają, że chłopak zaczyna się buntować.

Pod wpływem Toma zapala pierwszego jointa, próbuje grzybków. Tom pomaga Benowi poradzić sobie z gnębiącą go samotnością. Wspólnie przesiadują w domku na drzewie, gdzie słuchają muzyki Beatlesów, palą trawkę i grają na gitarze. Ich marzeniem jest założenie własnego zespołu muzycznego. Nieszczęśliwy pożar w ich „siedzibie” powoduje, że lekarze wykrywają u młodego van Deventer'a psychozę, spowodowaną zażywaniem narkotyków.

Nawet podczas pobytu w klinikach, Ben, nie rozstaje się z muzyką. Nadal słucha Beatlesów, gra też na ukulele. W ośrodku dowiaduje się o śmierci swojego ojca, co więcej, podejrzewa, że jego przyjaciel również nie żyje. Pogorszenie stanu zdrowia matki, oznacza, że nasz bohater znów zostanie sam, na szczęście muzyka nigdy nie umiera...

„Dni trawy” to zdecydowanie udany debiut holenderskiego pisarza. Książka ta, to dobra przestroga dla wszystkich nastolatków i ich rodziców. Szczegółowe relacje prezentowane przez Bena, potęgują nasze przywiązanie do tej postaci. A jego miłość do muzyki, każe włączyć „Almost Cut My Hair” i poczuć to, co czuł wtedy Ben.

Zobacz także:

Marek Gabriel OFFline profil autora

Pozycja autora w rankingach:

304 miejsce

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.