Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
„Lo-li-ta: czubek języka, schodzący w trzech stąpnięciach wzdłuż podniebienia, aby na trzy trącić o zęby. Lo. Li. Ta" – przed laty uznana za skandaliczną, dwukrotnie zekranizowana, dziś jedna z najbardziej poczytnych powieści na świecie.

Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 26 | Miejscowość: Katowice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Andrzej Szelbracikowski 16.01.2012 13:22
W ubiegły piątek 3sat TV w ramach filmów erotyczno - miłosnych / dramaty przedstawiła film "Lolita" USA/Fr 1997. Dla mnie było to nadrabianie "literatury szkolnej", ponieważ pozycję tę w ramach studiów slawistycznych na Universytecie Hamburskim w latach 70-tych jakoś zaniedbałem. A z drugiej strony rozkosz podniebna - jako dla malarza aktów i "medytatora" z lat 80-tych na HAW w Hamburgu ;))
W rzeczy samej nawet Alice Schwarze niemiecka feministka lat 70-tych powiedziałaby, iż skoro "młoda kobietka świadomie góruje i trzyma w cuglach dorosłego mężczyznę" to... wolno jej! ha, ha....biedny Humbolt. Tak, on kochał ją miłością krwistego rubinu, bo przyczynił się do śmierci dorosłej matki dziewczyny. Ale czy miał inne wyjście?? Raczej nie! Miłość prawdziwa, to miąość ślepa - a z drugiej strony - sam cierpiał przez cały czas wyrzutami sumienia. Jakże On ją kochał!! Dzisiaj - w dobie internetu - już nie ma takiej miłości...są tylko "many, many, many!" jaka szkoda ;)) - Do zobaczenia w kinie Lolitko!
Mir Nalezińskí 04.10.2006 14:07
*Zarzucano Nabokovi szerzenie pornografii, demoralizację i przekroczenie granic dobrego smaku. *
i co? Po latach zmieniono zdanie? A nikt nie składał protestów wobec redakcji? Może to, co dzisiaj wydaje się fobią, to jutro przestaje? Albo - wystarczy dokładniej przeczytać (wypowiedzi) i zmienić zdanie, choćby o Mirnalu...
*Jeśli rozumieć pornografię jako treść mającą za zadanie wywołać podniecenie seksualne, to dla mnie „Lolita” pornograficzna nie jest.* - jeszcze raz sprawdziłem dane Autora (-rki); no tak - kobiety mają inny próg zajarzenia. Niektóre nie wiedzą, że faceta to może wszystko zarajcować, a na pewno związek 12 i 37 już nawet bez czytania i namaczania...
Gdybym był bardziej zasadniczy, to wylansowałbym pogląd, że nie można drukować dzieł, które niejasno stawiają granicę pomiędzy przestępstwem (tu pedofilią) a nieprzestępstwem. Czytelnik zapewne stępi sobie obraz zakazanej pedofilii, która jest u nas karana. Inna sprawa - skoro 12-letnie panny chcą wejść do wyra starszemu facetowi, to one powinny być (jeśli nie karane) to bardziej piętnowane, niż owi faceci! No i - gdzie są rodzice?! Na 100 starszych gości - ilu by wygoniło wymalowaną biodrzastą i kokieteryjną 12-letnią Lolitę z namiotu? Proszę o liczbę, albo chociaż podać, czy dwucyfrowa, czy jednocyfrowa....
Majowa książka za recenzję. Skusisz się?
(odsłon: +631)