
W Niepołomicach – mieście szczególnie związanym z Karolem Wojtyłą – 5 czerwca wspominano Papieża-Polaka w niecodziennym gronie.
Na dobry początek
Obchody rocznicy rozpoczęły się o godzinie 17 wernisażem wystawy „Pielgrzymki do Tej Ziemi” na Zamku Królewskim. Religijny charakter rocznicy podkreśliła włosko-łacińska msza św. odprawiona o 18 w kościele parafialnym w Niepołomicach, na której obecni byli zaproszeni goście: Jego Ekscelencja ks. bp Domenico Sigalini – biskup diecezji Palestrina, asystent generalny Akcji Katolickiej we Włoszech, organizator Światowych Dni Młodzieży, Arturo Mari – fotograf papieski, Stefano Fantozzi z żandarmerii watykańskiej, ks. Adam Boniecki – redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego” ks. Infułat Bronisław Fidelus – archiprezbiter Bazyliki Mariackiej w Krakowie oraz Prezydent Lech Wałęsa. Po zakończeniu Eucharystii wszyscy przeszli do zamku, by w Centrum Konferencyjnym im. Lecha Wałęsy podzielić się z zebranymi mieszkańcami Niepołomic swoimi wspomnieniami o Janie Pawle II.
Głos Prezydenta
Prezydent Lech Wałęsa zapytany o to, co zrobiłby Jan Paweł II zaproszony na obchody rocznicy pierwszych wolnych wyborów, odpowiedział krótko: - Odmówiłby udziału. Kazałby się nam najpierw jakoś pogodzić co do miejsca głównych obchodów.
„Nie wszystko się nam podobało.”
- Na początku nie wszystko nam się podobało - tak o zmianach, jakie wprowadził zaraz po wyborze na Stolicę Piotrową bp Karol Wojtyła mówił bp Sigalini. Wspominał on także o tym, jak kolejno wszyscy przekonywali się do, czasem bardzo niekonwencjonalnych, pomysłów nowego papieża. Wymagało to niejednokrotnie radykalnych posunięć i odważnych działań.