Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > "Mała Moskwa", wielka miłość

Dział: Kino i TV

Ocena: 0pkt

Oceń:

"Mała Moskwa", wielka miłość


Tymi słowy dystrybutor reklamuje na plakacie filmowym obraz „Mała Moskwa” w reżyserii Waldemara Krzystka. Produkcja wygrała 33. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, zdobywając Złote Lwy.

 / Fot. Plakat filmowyTa produkcja to dawno nie widziany w polskim kinie melodramat. Wielu krytyków uznało obraz nieco przedwcześnie za kiepski. Tymczasem jury gdyńskiego festiwalu zaskoczyło wszystkich, stawiając na „Małą Moskwę”. Okazało się, że widownia może cieszyć się i wzruszać także na melodramatach. Warunek taki sam jak dla wszystkich filmów – muszą być dobre.

Film Krzystka to wzruszająca opowieść pełna namiętności i zakazanej miłości. Akcja rozgrywa się równolegle w 1967 roku i w latach 90. w Legnicy. W czasach PRL-u miasto służyło Rosjanom za największy garnizon wojsk w Polsce. A połowę liczby mieszkańców stanowili Rosjanie, stąd używana powszechnie nazwa – mała Moskwa.

Jest rok 1967. Pilot i niedoszły kosmonauta Jura, wraz z żoną Wierą zostaje przeniesiony do Legnicy. Podczas uroczystości 50. rocznicy zwycięstwa rewolucji październikowej Wiera poznaje polskiego oficera Michała Janickiego. Jak się później okazuje, młoda kobieta ma brać lekcje śpiewu u wojskowego, który ma też zdolności muzyczne. Między dwojgiem wybucha spontaniczna i niechciana namiętność. Ukrywana w tajemnicy miłość w końcu wychodzi na jaw i zmienia ich dotychczasowe życie, prowadząc do tragedii. Wydarzenia te widzimy oczyma Rosjan – Wiery i jej męża Jury, który w raz z córką wspomina wydarzenia lat 60.

Zobacz także:

Marek Szymaniak OFFline profil autora

Autor: Marek Szymaniak

Napisz do autora

Artykuły (133) Galerie (5) Średnia ocen (4.81)

Wiek: 24 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Zdzisław Kwasek 05.01.2009 19:10

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 64

Mnie się recenzja podoba, choć jak Alek u Lesława Żurka brak było prawdziwie męskiego zachowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 02.12.2008 18:47

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 56

Myślę, że jest to niezbyt udana recenzja.

Ja jednak uważam, że "Mała Moskwa" jest zwykłą "love story", tanim romansidłem - tyle że nakręconym z wielkim rozmachem.

Lesław Żurek w roli polskiego oficera - bardzo męski? Ja w tej kreacji męskości nie widziałem, a film dwa razy obejrzałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.