Pozycja materiału w rankingach:
Przez siedemnaście lat z rzędu całe wakacje spędzałam na Mazurach. Jednak dopiero w tym roku, po raz pierwszy, widziałam Mazury zimą. I przyznaję - są równie piękne jak te letnie. W podpisach pod zdjęciami wykorzystałam słowa piosenki Zbigniewa Zamachowskiego "W małym miasteczku".
Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(30)
Średnia ocen
(4.99)
Wiek: 38 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów"- Stanisław Lem
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
BARBARA Romer Kukulska 14.01.2009 07:06
oj . lasuje. lasuje. przecież powinno być : mózg się lasuje...c
BARBARA Romer Kukulska 14.01.2009 06:18
KTo rano wstaje temu się umysł lasuje...;))) g.6:18
BARBARA Romer Kukulska 14.01.2009 06:17
Nie, nie zaciekłość, lecz wielkie rozczarowanie gdyż zarówno publikacje Jagienki Kier zdążyłam docenić, jak i Agnieszki Baranowskiej. Publikacje obu Pań podobały mi się. Moje rozczarowanie , iż to jedna i ta sama osoba było/jest duże i zareagowałam impulsywnie. Prawda. Zbyt impulsywnie. Przepraszam autorkę za to "napadnięcie". Niestety sama Pani podważyła swą wiarygodność. Właśnie tym bardziej , że używa Pani nazwiska "aż" 3 istniejących osób, oraz karcianej damy. Powoduje to nasuwanie się pytania : Jakich jeszcze pesudnomów i jakich nazwisk znanych osób?
Jeszcze raz bardzo Pania przepraszam za tę impulsywną reakcję, bo przecież nie obraziłam,ani nie skrzywdziłam Pani.
Myślę , że to czytelnikom należy się conajmniej małe wyjaśnienie z Pani z strony.
Zdarzyło sie i mnie się tutaj publikować bezimiennie, gdyż uważam to za uczciwe, niż kryptonimy wielorakie.
Łącze pozdrowienia
BRK
Jolanta Paczkowska 13.01.2009 10:33
Gdyby Czytelnika zdziwiły wcześniejsze komentarze, wyjaśniam, że na moją prośbę Redakcja dopisała w zajawce nazwisko Autora wykorzystanego w podpisach pod zdjęciami tekstu.
Prawo autorskie rzecz święta. Dziękuję. :-)
Autor usunął profil 12.01.2009 22:31
A co z Twoja zaciekłością, Lukaszu?
Hehehe, fajny jesteś :)))
Twoja "zaciekłość" nazwałbym raczej "zapalczywością" :)
Bornholm z roweru widziany. Fotorelacja z podróży. Część 1
(odsłon: +810)