Pozycja materiału w rankingach:
Inni szatani musieli brać udział w zdarzeniu, bo zwyczajny Rokita aż tak złośliwy nie jest. Na gołoledzi kopyto, i owszem, z uciechą podstawi, ale tak na suchym? Wykluczone.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 27.01.2009 08:22
"...oszustów...Bartoszewskiego...Miszczaka...cwaniaczków...kompromitujacych Polskę..."
Człowieku - KIM TY JESTEŚ ?!
Miroslaw Kraszewski 26.01.2009 14:22
JadwigA
Używa pani w komentarzu w moim doniesieniu dotyczącym "profesora", słownictwa zupełnie nie pasującego do sytuacji dwójki oszustów pana Władysława Bartoszewskiego i jego dyrektora Krzysztofa Miszczaka. Tutaj nie chodzi o zemstę, tylko o ujawnienie prawdziwego oblicza polskiej polityki i polskiego rządu, oblicza fałszywych profesorów, "polaczków cwaniaczków" operujących za granica i kompromitujących Polskę i Polaków.
Pozdrawiam i mam nadzieje, ze nie używa pani nieprzysługujących Pani tytułów.
Aleksander Kast 25.01.2009 20:44
+) Wniosek słuszny. "W posiadaniu" psa upatruję plusy dodatnie i plusy ujemne. Medal z Wielką Gwiazdą i Szarfą !
Autor usunął profil 25.01.2009 19:31
Bani Barbaro, "aluzju poniał" :)))
Nie interesują mnie horoskopy, tylko nauka, która ma ponad 3,5 tysiąca lat: astrologia, numerologia. Astrologia wykładana jest nawet na wybitnych uniwersytetach. A w tym przypadku pisałem o znanych i uznanych fenomenach - jasnowidzu Wesołowskim, Ossowieckim. Na przykład od dawna zajmuje mnie kwestia: dlaczego wszystkie "starożytne" kalendarze - Majów, Azteków, Egipcjan a także przepowiednie Nostradeusa, kończą się na grudniu 2012 roku? Nie wierzę w przypadki. Taki model.... Marr
Stefania Najsarek 25.01.2009 18:56
Jadziu, wróżby nie koniecznie się sprawdzają; ale Ty jesteś bogata już teraz!
Zdrowy rozsądek, poczucie humoru, brak agresji i empatia, to cechy droższe złota.
Oby to wszyscy zdołali pojąć. :)
BARBARA Romer Kukulska 25.01.2009 17:20
:))))) Pani Jadwigi Pani optymizm jest budujący.
-> @ Rotert, toż przecież z wróżenia można niezle sobie żyć. Chętnych na poznanie wizji przyszłości wciąż nie brakuje. Horskopy i astrologia ma ogormne powodzenia. Gazety szukają astrologów , ktprzy pisaliby te heroskopy do rubryk na końcu pisma. Każde kobiece pisemko ma taki kącik. Troche fantazji . trochę gwiazd, numerologogii i ciach prach można namieszać całkiem dobre horoskopy. Byle pozytywne. Sprzedadza sie z powodzeniem, czego gorąco życzę.
Jadwiga Kowalczyk 25.01.2009 16:27
Wniosek: nie wrózyc sobie, nie zapisywać, nie chować, nie odczytywać, nie sugerowac się - to jest samograj nakręcajacy nasza psychikę i samospełniające sie proroctwa.
No, chyba że tak jak u mnie - ciągle słyszę, że na starość bedę bogata!
Nie doprecyzowano jednak jak bardzo bogata, w co bogata i na jakim etapie starości.
Musze wiec żyć długo i zdrowo, żeby doczekac.
A więc ... marsz! lewa, lewa, lewa... :)
Autor usunął profil 25.01.2009 16:16
Pani Jadwigo, coś z tym przeznaczeniem "być musi". Bardzo, bardzo dawno temu przeprowadzałem swój pierwszy wywiad z jasnowidzem-astrologiem - najwyższej klasy, takim jednym na dwa, trzy pokolenia, Andrzejem Wesołowskim (szczątkowe google). Postać znacznie większa, "jaśniej i dalej widząca"... niż słynny Ossowiecki sprzed II wojny.
Przy okazji rozmowy na temat astrologii, kosmogramów, domów, wpływu planet - pan Andrzej opowiedział mi całe moje dalsze życie. Z trudem hamowałem śmiech.... Nikt mi nie może zarzucić, że czymkolwiek się zasugerowałem, ponieważ o rozmowie zapomniałem, zapiski zaś ukryłem za książkami w bibliotece. Kilka lat temu odnalazłem te stenogramy i włosy stanęły mi dęba. Wszystko się sprawdziło przez te lata: daty, śmierci, samobójstwa, zmiana systemu, emigracja, choroby itp.itd.
Pragnę tu uniknąć osobistych zwierzeń, lecz tylko dopowiem, że gdy Andrzej Wesołowski nagle zmarł - zrobiono trzy sekcje, które nie wykazały przyczyn zgonu. Jego uczniowie zaś z pełnym przekonaniem twierdzą do dzisiaj, że "wciągnęły go te siły", których zdradzał tajemnice...
Jak nazwać człowieka, który 37 lat temu powiedział mi także, że czeka nas III wojna światowa, którą nazwał... "muzułmańską". Jej apogeum ma przypaść na 2011/2012 rok, podczas prezydentury Afro-Amerykanina w USA... Obyśmy tak zdrowi byli! Marr
Miroslaw Kraszewski 25.01.2009 15:57
Dziekuje za wizytę w moim wpisie o panu Krzysztofie Miszczaku, link ale nie zrozumiałem przesłania ani zaproszenia. Pozdrawiam i życzę zdrowia. Mogę tylko pocieszyć: kobiety czy stare czy młode są wszystkie jednakowe - niebezpieczne.
Dobro Polski według Ludwika Dorna
(odsłon: +232)