Pozycja materiału w rankingach:
Jeszcze kilka miesięcy temu Polacy cieszyli się, że w przeciwieństwie do USA i Europy Zachodniej nie mamy toksycznych instrumentów finansowych, które pogrążyłyby naszą gospodarkę i walutę. Okazało się jednak, że tkwiliśmy w błędzie. Toksyczną pułapką, która może sprowokować serię bankructw rodzimych firm, okazały się opcje walutowe.
To również opcje kryją się za gwałtownym spadkiem wartości złotego. Rynek huczy od plotek, że to zagraniczne banki, które wystawiały opcje dla naszych przedsiębiorstw, obecnie grają na osłabienie złotego. Maklerzy nie chcą ujawniać, o jakie konkretnie instytucje finansowe chodzi. Mówią tylko, że to banki ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Mechanizm jest prosty: im wyższy kurs euro, tym wyższy zysk spekulantów, a tym samym - strata poniesiona przez firmę.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Marek Szolc 05.02.2009 23:41
Grają i grać będą bo najbardziej opłaca im się spekulować. Wystarczy wprowadzić Podatek Tobina i cała ta ohydna spekulacja się skończy. To jest rola rządu i parlamentu aby pozbawić spekulantów możliwości spekulowania.
Ratownicy górscy zostali bez pieniędzy. TOPR zaciągnął kredyty
(odsłon: +1523)