Pozycja materiału w rankingach:
Organizacje pożytku publicznego zapewne są użyteczne. Ich działalność jest regulowana specjalnym prawem, im też przysługuje przywilej otrzymywania darowizn w formie odpisu od podatku PIT. Czy to należny przywilej, czy pasożytnictwo?
Państwo polskie gorzej zagospodaruje pieniądze niż pojedynczy obywatel - to powszechny pogląd, najgłośniej lansowany przez Janusza Korwin-Mikke, najbardziej znanego polskiego liberała. Dlatego z roku na rok przybywa tych, którzy 1proc. swojego podatku w rocznym rozliczeniu PIT postanawiają przeznaczyć na "cel szczytny". Wielu Czytelników, jak również Organizacji Pożytku Publicznego, może się tym artykułem poczuć urażona - bądź nawet obrażona. Szczególne "podziękowania" za tą sytuację chciałbym złożyć "Gazecie Wyborczej" i jej wydawcy - spółce Agora S.A. Ale o tym - dalej.
przy czym: działalność w tym zakresie może być komercyjna - pod warunkiem że dochód będzie przeznaczony na cele statutowe (patrz: tekst ustawy.
Na przykład Instytut Nauki i Rozwoju Sztuk Samoobrony CZADKOMMANDO.Zobacz także:
Artykuły
(50)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.32)
Wiek: 45 | Miejscowość: Trójmiasto | Kraj: Polska
O mnie: Wszystko o mnie: www.dwojacki.pl
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Piotr B 28.12.2011 13:04
Ja również uważam, że warto przekazać ten 1% podatku.
Poczytałam i mam zaufanie do Stowarzyszenia Expatria http://www.1procentdzieciom.pl
Są w pełni przejrzyści finansowo i co najważniejsze dla mnie, pomagają dzieciom chorym z krajów byłego ZSRR. Pamiętajmy o naszych polskich dzieciach zza wschodniej granicy.
Kasia 19.04.2011 08:45
Ja uważam, że mimo wszystko warto przekazywać 1% podatku. Owszem są organizacje, które większość środków przekazują na reklamę i samo zachęcanie do wpłacania im 1% albo nawet nie przekazują na swoje cele. Ale większość jest w porządku. Każdą przecież można sprawdzić. Dla wielu organizacji 1% podatku to być albo nie być. Warto zainteresować sie dzialalnością wspieranej przez nas organizacji. Ja polecam mało znaną i zapomnianą przez media dyscyplinę sportową. Z Której zawodników możemy być dumni.
Od wielu lat polscy szybownicy odnoszą sukcesy na arenie międzynarodowej. W międzynarodowym rankingu pilotów szybowcowych czołowe miejsca zajmują nasi rodacy - Sebastian Kawa i Janusz Centka. Nasi juniorzy podążają śladami starszych kolegów i wielu z nich już dziś udaje się z powodzeniem konkurować z dużo bardziej doświadczonymi zawodnikami.
Polskie Stowarzyszenie Szybowcowe organizuje akcję zbiórki 1 procenta podatku na Szybowcową Kadrę Juniorów!
Polskie Stowarzyszenie Szybowcowe to przedsięwzięcie mające na celu skupienie osób uprawiających szybownictwo z terenu województwa łódzkiego, jak również innych województw.
Celem Stowarzyszenia jest umożliwienie latania szybowcowego osobom już latającym, ale także zachęcenie nowych osób do latania oraz propagowanie szybownictwa.
POLSKIE STOWARZYSZENIE SZYBOWCOWE
Numer KRS:
0000251919
Michał Szanter 28.04.2009 15:19
Z wielką przykrością muszę stwierdzić, iż z Panem się nie zgadzam.
1. Nie jest prawdą, że organizacja może dowolnie przeznaczyć 1% - organizacja składa sprawozdanie do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz zawiesza w Internecie,
2. Zdobyć status OPP wcale nie jest łatwo - sądy, zwłaszcza Warszawski KRS są dosyć sceptycznie nastawione do NGO's.
3. Aby założyć stowarzyszenie potrzeba 0zł tylko 15 osób - to stowarzyszenie rejestrowe, fundację ok. 1000 zł, ale może być mniej ponieważ sąd nie może ożekać czy fundusz jest wystarczający do osiągnięcia celów statutowych.
4. Sprawa reklamy w mediach jest spraw.ą odrębną... Tutaj Pana popieram, co do różnorakich przekrętów Ludzie wspierajcie organizacje, które znacie nie pożałujecie - odwalamy wiele roboty za Państwo.
----
Na marginesie moje stowarzyszenie DZIAŁA w sferze pożytku ale nie ma STATUTU OPP (nie możemy ubiegać się o 1%)- staram się być w miarę bez stronny, chociaż przyznam zdażają się i wśród na s czarne owce.. Pamiętajmy jeszcze o tym, że 1% to nie tylko przywileje, ale i obowiązki - zapraszam na ngo.pl
pozdrawiam
Michał
Paweł Skawiński 26.02.2009 11:07
Zgadzam się, że fundacja fundacji nie równa. Dlatego bardzo dobrze, że jest możliwość wyboru organizacji w ramach rozliczeń z fiskusem i większość Polaków, którzy korzystają z tego rozwiązania wspiera znane i skuteczne organizacje.
Nawoływanie do likwidacji tego przepisu jest szkodliwe, bo patologie są w każdym środowisku.
Jadwiga Kowalczyk 26.02.2009 07:26
W okresie mego pobytu we Włoszech rozmawiałam na temat pomocy dla Afryki z osobą znajacą sie na rzeczy.
Okazuje się, że przeciętnie do samych poszkodowanych dociera niewielki procent (JEDNOCYFROWY)
ofiarowanych pieniedzy. Reszta - to sa tak zwane koszta uzyskania i działalnosci.
przypuszczam, że podobnie dzieje sie u nas.
Rozkwitajaca działalność "charytatywna" jest w wykonaniu organizacyjek, wyrastajacych jak grzyby po deszczu źródłem dochodów dla pracowników i kuzynów krolika.
Nie mam do tych organizacji zaufania i nigdy w ciemno żadnych pieniedzy nie wpłacam. Jeżeli miałabym pomagać - to konkretnej osobie, bez posrednictwa "organizacji wzajemnej pomocy".
Paweł Skawiński 25.02.2009 23:39
Nie rozumiem, najpierw autor zjeżdża OPP, że wydają kupę forsy na reklamę a zaraz pisze, że nic dziwnego bo biedne organizacje nie mają kasy na dobry marketing lub szkolenia w tym zakresie.
A gdzie jest wypowiedź przedstawiciela którejś OPP? Jest ekspert pod tezę a nie ma głosu drugiej strony. Może wtedy dowiedzielibysmy się ile złotówka wydana na reklamę generuje datków. Może przeczytalibyśmy też o dodatkowych wymogach jakie musi spełnić OPP w porównaniu ze zwykłą fundacją lub stowarzyszeniem. Albo autor nie doczytał ustawy albo wygodnie było ten szczegół pominąć.
Autor zadaje też publiczne pytanie Agorze, nie wiemy jednak czy zadał je komuś konkretnemu w Agorze (np. rzecznikowi), więc czy to co pisze to jego własne spekulacje czy sprawdzona informacja. A chyba dowiedzieć się nie trudno - wystarczy zapytać reklamowane w dodatku OPP lub Agorę.
To ma być rzetelny artykuł?
Artur Wojnowski 25.02.2009 19:06
Generalnie zgoda.
Nie nazywałbym "darowizną" czegoś co i tak muszę oddać.
Jeżeli nawołujemy do baczniejszemu przyjrzenia się organizacjom mającym dysponować 1 procentem naszych podatków, to nawołujmy 99 razy mocniej do 99 razy baczniejszego przyglądania się wydawaniu pozostałych pieniędzy.
Poseł Brudziński: W "dziadowskim państwie" oligarcha Abramowicz niech kupi Wawel
(odsłon: +1274)