Pozycja materiału w rankingach:
Czym jest wolny zawód? Kto go wykonuje? Czy kiedykolwiek łączyliśmy ze sobą pojęcia pracy i wolności?
Zobacz także:
Artykuły
(1)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Tomek Nowak 27.02.2009 11:20
nicol, ale lekarz chyba nie pracuje na klasyczną umowę zlecenie, a jednak wykonuje wolny zawód, prawda?
A jeśli chodzi o freelancerów i ludzi pracujących w wolnym zawodzie, to niekoniecznie jedno z drugim się wiąże. Nie zawsze przynajmniej. Ja jednak optuję za klasycznym wolnym zawodowcem, podoba mi się idea i nie wyobrażam sobie innej pracy. Nie zamieniłbym tego rodzaju wolności w zawodzie na grzeczne potakiwanie szefowi, który nie ceni sobie moich indywidualnych pomysłów i tylko narzuca zadania.
S. Korn. 26.02.2009 09:17
Widzę dyskusji cd ,
nie ma przeszkód formalnych, by wolny zawód wykonywać w oparciu o umowę zlecenia lub umowy o dzieło . Jesli chodzi o umowę o pracę tu byłabym ostrożna, wolny zawód wyklucza tego rodzaju umowę, która z istoty rodzi podporządkowanie pracowadcy .
Adwokaci w kancelariach prawnych z zasady nie pracują na umowę o pracę.
Tomek Nowak 24.02.2009 09:37
To zależy od samej pracy, w wolnym zawodzie można mieć dowolną umowę, z tego, co wiem. Adwokat jest przecież zatrudniony w konkretnej kancelarii, prawda? A jednak pracuje w wolnym zawodzie...
Jarogniew Milewski 23.02.2009 16:24
Ja myślałem, że mówisz o wolnym zawodzie, a nie o umowie o pracę. Jeśli jesteś zatrudniony na stałe to jesteś pracownikiem firmy, a nie wolnym pracownikiem. Nie zrozumieliśmy się.
Tomek Nowak 23.02.2009 13:26
Myślę, że przesadzasz. Jeśli chodzi o kredyt, pod kątem formalnym dość istotną kwestią jest umowa o pracę, nie o dzieło lub umowa-zlecenie. Jeśli masz umowę o pracę, która świadczy o stałych dochodach, bank nie będzie robił problemów o przyznanie kredytu. Zresztą przy dobrej argumentacji jest to do osiągnięcia także przy innego rodzaju umowie. Poza tym wszystkim nie piszesz, że finansowo kiepsko Ci się powodzi, więc skoro już zacząłeś od mebli w ikei, wróćmy do tamtego tematu - po co Ci meble na kredyt, na meble można odłożyć pieniądze, zwłaszcza na meble w ikei, które cenowo są przystępne.
Jarogniew Milewski 22.02.2009 21:30
A jaka to niby jest ta zasada nicol? Jeśli nie masz stałego źródła utrzymania to bank (w którym nie masz konta) nie da ci kredytu, bo niby na jakiej podstawie? Jeśli na dodatek masz zawód z którym łączy się tak zwane "wysokie ryzyko finansowe", to nawet twój bank, w którym masz konto od 20 lat i ciągłe wpływy, ale z różnych źródeł, nie da ci porządnego kredytu. Debet owszem, ale kredytu nie dostaniesz. Ja biorę zwykle, jeśli nie chcę płacić gotówką, kredyty na mamę emerytkę, chociaż ma ułamek moich dochodów. Ale to nie jest tylko problem polskich banków. Tak jest na całym świecie. Więc jeśli wychwalamy tak wolny zawód, to piszmy też o jego ciemnych stronach. Chyba że mówimy o wolnym zawodzie ze stałym i tym samym źródłem dochodów.
Tomek Nowak 20.02.2009 14:25
Ot co. Ale dyskusja powstała, to miło że biorą w niej udział osoby z różnymi poglądami. Różnie w życiu się układa, trzeba tylko pamiętać, żeby nie generalizować i nie traktować problemu jak coś, czego nie da się rozwiązać i z czym trzeba się pogodzić. A Ty, nicole, też wolny zawodowiec? ;)
Tomek Nowak 17.02.2009 21:34
Słuchaj, to że Ty masz problem z uzyskaniem kredytu w Ikei, nie znaczy, że wszyscy przedstawiciele wolnych zawodów nie mogą kupić mebli na kredyt. Też pracuję w wolnym zawodzie, a nie zdarzyło mi się jeszcze, żebym nie mógł czegoś wziąć na kredyt z racji tego, że jestem wolnym zawodowcem. Myślę, że tyle samo we mnie idealisty, co realisty, ale może Ty mylisz realizm z pesymizmem? W jakiej konkretnie branży pracujesz, jeśli można zapytać?
Pomyłka z nickiem - nie szkodzi, każdemu zdarza się pomylić ;)
Dobro Polski według Ludwika Dorna
(odsłon: +232)