Pozycja materiału w rankingach:
Szklaną skarbonkę, do której wrzucano datki na odbudowę kościoła pw. św. Katarzyny, skradziono z Urzędu Miejskiego w Gdańsku, dosłownie spod nosa ochrony budynku. Nie wiadomo, ile pieniędzy było w skarbonce.
Jak poinformował Karol Polejowski z Biura Prasowego Urzędu
Miejskiego, kradzieży dokonano w czwartek między godziną 15 a 15.30.
Szklana skarbonka wystawiona była w holu głównego wejścia gmachu Urzędu
Miejskiego. Tuż obok znajduje się również stanowisko firmy
ochroniarskiej, pilnującej urząd.
– Nie wiemy, ile pieniędzy było wewnątrz i najprawdopodobniej będzie to niemożliwe do oszacowania - dodał Polejowski.
Rzeczniczka
gdańskiej policji Dominika Przybylska poinformowała, że policyjna grupa
dochodzeniowo-śledcza wyjaśnia okoliczności kradzieży.
Datki przeznaczone miały być na odbudowę zniszczonego podczas pożaru kościoła pw. św. Katarzyny w Gdańsku.
Urząd Miejski rozważa natychmiastowe zerwanie umowy z firma ochroniarską.
-
To co sie stało: dopuszczenie do tej niebywale zuchwałej kradzieży w
miejscu, które powinno być szczególnie chronione, może być uznane za
naruszenie warunków umowy i stanowić powód do zakończenia współpracy -
powiedział Polejowski. Decyzja w tej sprawie zapadnie do południa.
Pożar dachu kościoła św. Katarzyny w Gdańsku wybuchł 22 maja. Płomienie sięgały na wysokość kilkunastu metrów ponad poszycie dachu. W ciągu kilkunastu minut konstrukcja zawaliła się. Szczątki dachu spadły na betonowy strop, który przetrwał i uchronił wnętrze świątyni przed ogniem. Strażakom udało się też uratować wieżę kościoła wraz ze znajdującym się w niej zabytkowym carillonem. Kościół pw. św. Katarzyny - najstarszy kościół parafialny gdańskiej Starówki - został wzniesiony w latach 1227-1239 i był znacznie rozbudowany w XIV wieku.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 13.10.2006 22:09
Szklana może być niedziela lub pułapka. Ta skarbonka byla pewnie plastykowa (y zamiast i), ale skoro ją świśnięto, to pewnie nie stwierdzimy... Ludziska zwykle mówią "szklany" na coś sztywnego a przezroczystego.
Magdalena Tobik 13.10.2006 16:19
Uff, zawiłe Ewo, ale widzimy się w czwartek i wypijemy kawę na Głównym albo na Starym Mieście. W kwestii znajomości Gdanska ufam Ci absolutnie.
Ewa Kowalska 13.10.2006 15:33
Koniec świata! Po przeczytaniu tej informacji chwyciłam za dyktafon i aparat, wsiadłam w samochód i pognałam do U.M. Wpadłam po drodze tu i tam, wróciłam na stanowisko pracy przed kompem i zdałam sobie sprawę, że ... zapomniałam wejść do U.M :( :( :(
Ewa Kowalska 13.10.2006 15:30
To jest tak:) Historia spłatała współczesnym gdańszczanom niezłego figla. Przez wieki centrum miasta dzieliło się na Główne Miasto (znana Droga Królewska) oraz Stare Miasto (kosciół św. Katarzyny) i ... tak jest to dzisiaj. Problem polega na tym, że większość turystów poszukuje w Gdańsku, tak jak w wiekszości polskich miast, Starego Miasta (myśląc o Drodze Królewskiej, okolicach Neptuna) lub Starówki. Na wszystkich drogowskazach widnieje prawidłowy podział na Główne i Stare, a wybrzeżowi dziennikarze uparcie rozpowszechniają nieprawidłowe nazewnictwo, nazywajac Główne Miasto Starym lub Starówką.:( Zdaję sobie sprawę, że podział taki jest w dzisiejszych czasach niewygodny, sztuczny i niepraktyczny, ale taki jest i albo trzeba doprowadzic do nowego podziału administracyjnego historycznej części miasta, albo respektować aktualny stan:) Pamietaj, jeśli bedziesz chciała dotrzeć w Gdańsku pod Neptuna, to nie pytaj nigdy o Stare Miasto, bo gdy trafisz na jakiegoś ortodoksa, to wyprowadzi Cię w pole:) Krótko mówiąc - "Katarzynka" znajduje sie na STARYM MIEŚCIE :)! UFF, zawiłe :)
Magdalena Tobik 13.10.2006 13:26
Ewo, skoro nie Starówka, to co? Stare Miasto? Napisz mi, to poprawię. Ja z południa jestem i nie wiem. W Krakowie, jeśli ktoś na Rynek powie Starówka, to widać, że warszawiak ;)
Paulina Plizga 13.10.2006 13:23
Rece powinny uschnac tym zlodziejom... :-/
Ewa Kowalska 13.10.2006 13:05
Szkoda słów ... :( A tak przy okazji - Redakcjo Dziennika Bałtyckiego, a gdzie w Gdańsku jest "Starówka"? - ja o takiej nie słyszałam. Z tego co wiem, najbliższa znajduje się w Warszawie:) :)
Poseł Brudziński: W "dziadowskim państwie" oligarcha Abramowicz niech kupi Wawel
(odsłon: +1274)