Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19612 miejsce

8. Festiwal Filmów Rosyjskich Sputnik. "Dureń" i symbolika zburzonego domu

"Dureń" i "Lewiatan" to dwa rosyjskie filmy przedstawiające korupcję w sposób radykalny - oba posługują się symboliką niszczonego domu. "Dureń" wyświetlany będzie na rozpoczynającym się właśnie 8. Festiwalu Filmów Rosyjskich, "Sputnik".

Strona Kinoteki + Strona Festiwalu, materiały promocyjne dystrybutora / Fot. Durak"Lewiatan" nie jest niestety wyświetlany na Sputniku, ale wszedł do wybranych polskich kin już tydzień temu, więc konfrontacja z polskim widzem go nie ominie. Reżyser filmu, Andriej Zwiagincew to jeden z najbardziej uznanych rosyjskich twórców - Złoty Lew w Wenecji za film "Powrót" (2003) odkrył dla świata tego twórcę, wytrzymującego porównywania z najlepszymi rodakami z Tarkowskim, czy nawet - zmieniając dziedzinę kultury - z Dostojewskim.

Brak "Lewiatana" w programie Sputnika można by nazwać autocenzurą naszych gości - gdyby nie obecność w konkursie "Durnia" Juriego Bykowa - filmu dużo bardziej radykalnego, nie pozostawiającego złudzeń. "Lewiatan" to rosyjski kandydat do Oscara, "Dureń" to (obok ukraińskiego "Plemienia" najlepszy film tegorocznej edycji WFF - choć bez nagród)- jak zaznaczają napisy początkowe, hołd dla Aleksieja Bałabanowa.

Różnice między nimi są zasadnicze - "Lewiatan" jest kinem wybitnie artystycznym, "Dureń" to kino małego realizmu, ciężkie, dosadne, artystyczne w sposób właściwy Bykowowi. „Lewiatan” ma bardzo romantyczne kadry, piękne zdjęcia, nie stroni od pejzaży, a jeżeli już przedstawia brud, to pokazuje go z malarskim realizmem. „Dureń” to z kolei kino oszczędne, kameralne, surowe, zbudowane na dialogu – przez co przypomina nasze kino moralnego niepokoju.

W "Lewiatanie" dom rodzinny leży nieopodal jeziora - ale z założenia już nie długo. Miejscowi włodarze upatrzyli sobie bowiem teren i chcą najpierw wywłaszczyć ziemię (za kwoty raczej mniejsze niż większe), a później dokonać rozbiórki posiadłości i przeznaczyć teren do swoich celów. Zwiagincew tak naprawdę zabiera się po raz kolejny za swój temat – za rodzinę; a więc są tu: miłość i zdrada, przywiązanie synowskie do ojca i niechęć do macochy. Pojawia się tu też wątek przyjaźni i lojalności, a także motyw różnie rozumianego dbania o czyjeś dobro. Adwokat angażuje się w sprawę swojego kolegi całym sobą, ale jego poświęcenie nie zostanie docenione. Z kolei sąsiedzi też chcą dobra rodziny, ale rozumianego na swój sposób.

Czytaj także: „Potop Redivivus” Hoffmana – refleksje po kinowej projekcji


U Bykowa z kolei punktem wyjścia konfliktu nie są zdrada lub lojalność w rodzinie - problemy uniwersalne i wielkie, ale kwestie raczej błahe, zaskakująco banalne – w tym przypadku dbanie polityków średniego szczebla o własne posady, czy przetrwanie – brudząc się lub nie, „byle do przodu”. Już wcześniej Bykow udowodniał, że potrafi trzymać w napięciu przy użyciu najprostszych środków formalnych i z garstką dobrze znanych sobie aktorów. W debiucie "Żyć" dwóch ludzi uciekało na przełaj przez dzikie pole przed gangsterami - przez cały film szukali zwykłej górki, czy ruiny, za którą mogliby się skryć. W drugim filmie, w "Majorze" - policjant zabił z kolei dziecko na oblodzonej jezdni i musiał się zmierzyć nie tylko z poczuciem winy, ale i lojalnością wobec "kryjących go" kolegów. Jego auto da fe mogło oznaczać dla skorumpowanych przełożonych kłopoty.

Ten motyw jest wspólny - nadgorliwy Rosjanin z wyrzutami sumienia chcąc nie chcąc bierze się za czyszczenie stajni Augiasza. Punktem wyjścia jest pękająca rura w ścianie, która przerywa brutalnie - równie brutalną - kłótnię małżeńską w komunalnym budynku. Przez cały blok ciągnie się szczelina - niczym w "Zagładzie domu Usherów" E. A. Poego - a zawalenie się domu to kwestia godzin – tak przynajmniej twierdzi hydraulik, zewnętrzny wezwany jako ekspert, przyzwoity obywatel mieszkający osiedle dalej. To syn społecznika studiujący pokątnie budownictwo. Sypiący się budynek to dla niego po prostu miejsce pilnego wezwania. Z jego amatorskich wyliczeń wynika, że katastrofa jest bliska - a jej spodziewany czas to może nawet kilkanaście godzin. Inna sprawa, że metody jego wyliczeń mogą być błędne - test staczającej się po "poziomej" podłodze butelki nie gwarantuje od razu zawalenia się budynku (sprawdzałem to sam w mieszkaniu), niemniej jednak jest to wizualizacja dość jasna, a jakże przy tym symboliczna. Alarm, który chce podjąć jest jednak dla niego kwestią najważniejszą. Wprowadzenie ewakuacji nie pasuje nikomu - z panią burmistrz na czele.

Tak samo w „Lewiatanie”, jak w „Durniu” obrońca uciśnionych zabiera głos w nie swojej sprawie. Tak samo broni cudzych rodzin z problemami. Adwokat – kolega w "Lewiatanie" - broni przegranej sprawy - ale robi to z dużą pewnością siebie i znajomością fachu - szantażuje, powołuje się na wpływy, grozi, ale i zachęca. Na jego tle hydraulik z "Durnia" to trochę osoba z kosmosu - kryształowo czysty, nieskażony społecznik, z ojca na syna.

Bykow rozróżnia natomiast skorumpowanych urzędników - ci gdybają; zastanawiają się nad swoim postępowaniem, biją się w piersi (najczęściej cudze), okazują zrozumienie, po czym popełniają te same lub jeszcze gorsze błędy zaciskając zęby i zagłuszająć wyrzuty sumienia. Pod tym względem Zwiagincew jest bezlitosny - włodarze miejscy to mafia, nieprzewidywalna i pozbawiona jasnych cech.

Oba filmy - powstałe niezależnie od siebie - łączy jedna cecha, typowa dla zaangażowanego dramatu rosyjskiego - przygotowują widza na tragedię, po czym serwują mu zagładę. Poprzez symbolikę upadku domu - do której dochodzi lub dojść może pokazują w sposób ezopowy, a może już jawny wyraz buntu jednostki, ale i artystów przeciwko niezmiennym uwarunkowaniom. Można je, nie bez złośliwości, odbierać przez pryzmat Rosji i jej problemów - ale też i - przejrzeć się w nich jak w lustrze i zadać pytania o ostrość krytyki w ogóle.

"Dureń" wyświetlany jest w konkursie głównym 8. Festiwalu Filmów Rosyjskich w Polsce; w Warszawie w dniach 20-30.11.2014

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Rosyjskich filmów jak na lekarstwo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.