Facebook Google+ Twitter

8 marca – czas pomyśleć o prezencie lub niespodziance

„Opisz podróż w jaką chciałbyś zabrać swoją kobietę z okazji Dnia Kobiet” - proponuje Redakcja. Mogę zrobić dla żony coś więcej aniżeli kupić kwiaty. Mogę zaproponować wyjazd w nieznane. Najwłaściwsze byłyby Włochy. Evviva l'Italia

Gdzie pojechać? Oto jest pytanie. Na razie nie mówię żonie, co zamierzam zrobić. Jest późno. Kładę się spać. Problem rozwiążę jutro... Jednak trudno mi zasnąć, bo wciąż o tym myślę. W ubiegłym roku byliśmy w Wilnie, na Słowacji... W lipcu tydzień spędziłem w Kijowie, we troje byliśmy we wrześniu w Lizbonie, jesienią sam pojechałem do Norwegii. Pomysł wyjazdu do Portugalii pojawił się chyba tylko dlatego, że Centralwings przestawał tam latać i była to jedyna okazja, by zobaczyć to wspaniałe miasto. Zabrałem żonę i wnuczka. Jest co wspominać. Leżę nie mogąc zasnąć. Mam przed oczyma obrazy z tamtego portugalskiego wyjazdu.

Lecimy do Lizbony / Fot. Fot.1 Roman WoźniakMieszkaliśmy w pobliżu placu Markiza de Pomba / Fot. Fot.2 Roman WoźniakWidok na centrum miasta / Fot. Fot.3 Roman Woźniak
Plac, Praca de Comercio / Fot. Fot.4 Roman WoźniakWszedzie kafelki na dużą skalę / Fot. Fot.5 Roman WoźniakWejście na dworzec kolejowy / Fot. Fot.6 Roman Woźniak
Jeszcze przed wylotem załatwiłem hotel w Lizbonie. Śniadanie, szwedzki stół, wliczone w cenę pokoju. Ciekawostki z komunikacji miejskiej - te obrazy utkwiły mi na długo. Na obiady chodziliśmy do małych restauracji. Wszędzie podawali narodową potrawę „bacalhau a Bras” – smażonego suszonego dorsza ze smażonymi ziemniakami i jajecznicą. Dorośli popijali wino „branco” a wnuczek soczki. Wnuczek - jasny blondyn - gratis dostawał ciastko.
Przed oczyma staje mi piękny klasztor hieronimitów, postawiony 500 lat temu, ale do dziś robiący niesamowite wrażenie. Tylko o krok od niego rzeka Tag i ocean.
Miejska winda jako tramwaj / Fot. Fot.7 Roman WoźniakJazda tramwajem w wąskich uliczkach Lizbony / Fot. Fot.8 Roman WoźniakWidok z zamku / Fot. Fot.9 Roman Woźniak
500 - letni klasztor Hieronimitów / Fot. Fot.10 Roman WoźniakJak podróż to tylko samolotem / Fot. Fot.11 Roman WoźniakNad rzeką Tag Torre de Belem / Fot. Fot.12 Roman Woźniak


W wieży w Belem więziony był gen. Józef Bem.


Tego roku pojedziemy do Rzymu. Dawno tam nie byłem. W rachubę wchodzi tylko Europa, bo żonie skończył się paszport a nie ma czasu wyrobić sobie nowego. Żona chciałaby zwiedzić Neapol, ja wolałbym Wenecję. Tam mnie jeszcze nie było. Tymczasem Redakcja proponuje Weronę, a ja nic na temat tego miasta nie wiem. Z pewnością jednak może być tam fajnie. Zasypiam....

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.