Facebook Google+ Twitter

8 nieznanych scenariuszy końca świata

Uderzenie meteorytu w Ziemię, wojna nuklearna, globalna pandemia czy niszczycielskie kataklizmy naturalne - tak większość z nas wyobraża sobie koniec świata, jakiego znamy. Warto jednak się przyjrzeć tym scenariuszom, które uciekają uwadze opinii publicznej.

To był naprawdę ciężki weekend (...) Szukam odpowiedzi i jestem zszokowany - tak brzmiał pierwszy komentarz Harolda Campinga, biznesmena i właściciela rozgłośni o chrześcijańskim profilu Family Radio, gdy zapowiadany przez niego koniec świata nie nastąpił. A według jego przepowiedni, w którą szczerze uwierzyło miliony jego zwolenników na całym świecie, 21 maja 2011 r. wielkie kataklizmy naturalne miały skutecznie zakończyć ludzką odyseję. Poza tym, że kolejne daty końca świata okazują się niewypałem, nikogo dziś nie dziwi również obecność wielu scenariuszy, według których zakończyła by się nasza cywilizacja. Ale przez mniej lub bardziej wiarygodne media, podawane są tylko kilka z nich. Obecnie w "modzie" jest przebiegunowanie Ziemi, które ma nastąpić za niecały miesiąc. Warto jednak poznać bliżej te przepowiednie na koniec świata, które umykają uwadze opinii publicznej a są nie mniej prawdopodobne niż groźba pandemii czy niszczycielskiego trzęsienia ziemi.

1. Globalny kryzys paliwowy
"Przepraszamy, nie ma paliwa" - na stacji benzynowej w Portland w 1973 r. / Fot. David FalconeKilometrowe kolejki do stacji benzynowych i horrendalne ceny za każdą kroplę paliwa - tak pokolenie starszych amerykanów wspomina lata 70. ubiegłego stulecia, gdy kraje kapitalistycznego zachodu zostały dotknięty przez wielki kryzys naftowy. Pierwsza jego faza (1973 r.) rozpoczęła się po tym, jak arabskie kraje OPEC zablokowały eksport ropy naftowej do państw wspierających Izrael w wojnie Jom Kippur, a druga (1979-1982 r.) była spowodowana rewolucją islamską w Iranie. Te wydarzenia dobitnie pokazały, jak bardzo nasza cywilizacja jest uzależniona od ropy naftowej, która napędza praktycznie każdą gałąź gospodarki rynkowej. Każde, z pozoru nieznaczące wydarzenie na arenie międzynarodowej, z opóźnionym zapłonem może wywołać kryzys na rynkach paliwowych. Ale zanim zabrakłoby benzyny na wszystkich stacjach, potrzebny jest splot wielu okoliczności i czasu. Głosiciele nieuchronnej apokalipsy wieszczą, że brak paliwa spowoduje zahamowanie gospodarki, brak artykułów w sklepach, a w konsekwencji chaos społeczny i polityczny. Z drugiej zaś strony postępująca coraz większa eksploracja podziemi w poszukiwaniu "czarnego złota" może doprowadzić do wyniszczenia naturalnego ekosystemu i kryzysu w rolnictwie.

2. Mutual Assured Destruction (MAD)
Próba atomowa podczas ćwiczeń Upshot-Knothole na poligonie w Nevadzie w 1953 r. / Fot. Federal Government of the United StatesDla niewtajemniczonych - z ang. Wzajemne Zagwarantowane Zniszczenie, doktryny wojskowa wyznawana przez armie USA i ZSRR podczas zimnej wojny. W wielkim skrócie, w przypadku zmasowanego ataku nuklearnego jednej ze stron, odpalane zostaje setki głowic nuklearnych wycelowanych w bazy wojskowe, budynki rządowe czy centra zaopatrzeniowe wroga. Zdaniem ekspertów, praktyczne użycie takiego założenia oznaczałoby globalną katastrofę m.in. w postaci hipotetycznej zimy nuklearnej (możliwość zmian klimatu na terenach eksplozji bomb atomowych, nigdy nie potwierdzona teoria naukowa). Nie wspominając już o totalnych stratach po stronie wojskowej, jak i cywilnej. MAD wielokrotnie stawało się tematem filmów z pogranicza political fiction, ale nigdy na poważnie nie była brana pod uwagę. Mimo upadku ZSRR, wiele osób nadal obawia się wojny nuklearnej oraz eskalacji światowego konfliktu zbrojnego, który doprowadzi do armagedonu. Póki co, żaden konflikt ani obecne położenie geopolityczne nie wróży nawet wspomnienia o MAD.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zastanawiałem się niejeden raz, dlaczego ludzie tak bardzo ekscytują się "końcem świata" w rozumieniu masowego umierania, które przecież miało miejsce już niejednokrotnie w dziejach świata?

Czy komuś uczyni to jakąś różnicę, gdy będzie odchodził z tego świata sam, czy w jakimś zacnym towarzystwie? Co, razem raźniej? Może i tak... Może dlatego tak wielu islamistów łatwo przyczepia sobie bombkę do d... i wysadza się w powietrze, szukając jak najliczniejszego towarzystwa... Szkoda tylko, że nie pytają nikogo o zgodę, czy mają ochotę w trybie ekspresowym odchodzić w zaświaty...

Akt umierania jest osobistym końcem świata i nie rozumiem w ogóle tych rozważań o jakimś akcie zbiorowym.

Natomiast rozważania w aspekcie kabaretowym, to dlaczego nie? Fajna zabawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.