Pozycja materiału w rankingach:
"W kraju, gdzie bardzo głośno mówi się o miłości człowieka, jest jej coraz mniej. Ci, którymi się opiekuję, są jak wyrzut sumienia naszego społeczeństwa". Dziś mija ósma rocznica śmierci Marka Kotańskiego.
Z wykształcenia psycholog i terapeuta. Pochodził z rodziny o bogatych tradycjach humanistycznych. Społecznik, twórca "Monaru" i "Markotu", organizator wielu inicjatyw mających pomóc ludziom wykluczonym społecznie. Po prostu dobry człowiek. Zobacz także:
Artykuły
(103)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 23 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Marek Różycki jr. 02.10.2011 23:49
Jestem Ci bardzo wdzięczny i zobowiązany, że wspominałaś tę Niezwykłą Postać - Człowieka przez wielkie "C", który - jako jeden z niewielu wrażliwych społecznie współczesnych Polaków - całe swoje życie poświęcił i podporządkował idei Miłości do bezdomnych, chorych, odrzuconych przez system bezwzględnego liberalnego kapitalizmu. Pisał był już o tym potwornym zjawisku Stefan Żeromski w "Ludziach bezdomnych" (którą to książkę - oczywiście - wyrzucono obecnie z kanonu lektur szkolnych, Nałkowska w "Granicy", Morcinek....).
Serdecznie Ci dziękuję i pozdrawiam
Marek jr.
Poseł Brudziński: W "dziadowskim państwie" oligarcha Abramowicz niech kupi Wawel
(odsłon: +1274)