Pozycja materiału w rankingach:
Okazuje się, że walka o prawa zwierząt to dla wielu ludzi sprawa błaha. Robienie czegokolwiek w tym kierunku to przesada. Tymczasem ignorowanie tego problemu przypomina skupianie się jedynie na czubku własnego nosa. Dlaczego?
Zobacz także:
Artykuły
(90)
Galerie
(31)
Średnia ocen
(4.79)
Wiek: 25 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Wydawca i dziennikarz serwisu www.poznan.naszemiasto.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
BOGUMIŁA STAWOWY 06.07.2011 18:29
UWAŻAM ZE TRZEBA TAKIE RZECZY NAGŁAŚNIAĆ I POWINNO SIĘ PODAWAĆ DANE TYCH ZWYRODNIALCÓW POTĘPIAM TYCH CO W JAKI KOWIEK SPOSÓB KRZYWDZI ZWIERZ
Judyta Rykowska 15.03.2009 15:34
Gosiu, popieram Cię w zupełności... (+)
Livia Kolan 15.03.2009 15:19
2 miesiące więzienia za zatłuczenie psa cegłą.... http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090207/DEBICA/337991264 nie wiele ale może coś się zmienia.
Anna Kusak 15.03.2009 15:05
Gosiu, temat jest naprawdę bardzo, bardzo ważny.
Anna Kusak 15.03.2009 15:05
O prawa zwierząt, jak najbardziej powinniśmy walczyć. Zwierzęta niestety same bronić się nie będą.
Najgorsze w tym wszystkim jest chore prawo w Polsce. Osobie, która katuje własne zwierzę wcale nie jest tak łatwo je odebrać, to jest jakieś chore.
Ostatnio głośna była historia Bolka - konia, którego właściciel trzymał zamkniętego w komórce, uwiązanego ciężkim łańcuchem, który mu wrastał w szyję, oczywiście właściciel go nawet nie raczył karmić. Niestety, aby pomóc zwierzęciu Tara musiała go wykupić, innej możliwości nie było. Gdyby do sądu trafiła sprawa, o to, aby pozbawić go praw do zwierzęcia, ciągnęłaby się tak długo, że koń by nie dożył jej końca. Czy to jest prawo? Nigdy tego nie zrozumiem.
Łukaszu, jeśli taka akcja zmieni cokolwiek, uratuje życie chociaż jednego zwierzaka - to znaczy, że było warto.
Łukasz Wolski 15.03.2009 10:01
"wrotniakkamil - krew cie zalewa? - w takiej chwili trzeba komus przyłozyć albo kopnąc...psa."
Jadwigo, sugerujesz, że jak się zdenerwujesz, to kopiesz psa? Czy źle to odebrałem? Ojoj:/
Całą akcję popieram, jest ona warta uwagi. Pytanie tylko, czy to coś pomoże? Ja wierzę, że tak;)
Autor usunął profil 13.03.2009 19:32
Ps: nie walczę o prawa zwierząt sam bardzo lubię futerkowe i nie tylko choć sam nie mam właśnie dlatego że lubię a mam zbyt mało czasu by się prawidłowo opiekować. Zdarzyło mi się też parę razy wyjaśnić komuś (raz ręcznie a pies mnie poparł :) ) że okładanie psa kijem czy smyczą jest chore.
Autor usunął profil 13.03.2009 19:28
kolejny + i znowu nie za temat ale za wytrwałość w tym co się robi
Ponawiam propozycję dla redakcji o umożliwienie wstawiania międzystrony z potwierdzeniem chęci obejrzenia materiałów drastycznych wtedy każdy dostanie to co chce a i wolność dziennikarska nie ucierpi.