Światowa Organizacja Zdrowia podniosła w środę 29 kwietnia 2009 r. alert epidemiologicznego zagrożenia świńską grypą do piątego stopnia, drugiego w kolejności poziomu w sześciopunktowej skali.

Zobacz także:
Artykuły
(122)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.48)
Wiek: 59 | Miejscowość: Mikołów | Kraj: Polska
O mnie: Wykształcenie wyższe . Kocham kochać... Ludzi... Błędów nie robi ten, co nic nie robi. W swoim ponad półwiecznym życiu zrobiłem ich mnóstwo - taki ze mnie pracuś! :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Stefania Najsarek 01.05.2009 22:46
Obecnie nie hoduje się zwierząt, a produkuje; do tego tak jak napisał Rotert, karmi się je różnościami. We Francji, jak donosiły media, dodawano do pasz zużyte oleje silnikowe!
Moniko, nie ufam zapewnieniom p. Kopacz i innych oficjeli, że jesteśmy przygotowani - byłoby jak zwykle, niestety.
Jadwiga Nosiadek 30.04.2009 19:43
Tempo rozszerzania się zachorowań na świńską grypę wskazuje, że od ogłoszenia przez WHO szóstego stopnia zagrożenia pandemią mogą dzielić nas nawet tylko godziny. Trudno się nie bać i zachować spokój zważywszy na aktualny brak możliwości skutecznego leczenia tej choroby. Artykuł ciekawy i bardzo dla nas ważny.
Monika Ciwis 30.04.2009 16:49
"Świnia" zbliża się do naszych granic! Nie trzeba zaraz wpadać w panikę, ale bagatelizować problemu też nie wolno... Nie uspokajają mnie zapewnienia naszych oficjeli, że niby do odparcia pandemii jesteśmy dobrze przygotowani. Skoro dotychczas stosowane leki są skuteczne tylko w krótkim czasie po zarażeniu, zaś szczepionka będzie dopiero za pół roku, to trudno być spokojną przy czasie inkubacji około 10 dni. Artykuł ciekawy na ważny dla nas wszystkich temat!
Autor usunął profil 30.04.2009 12:18
Jedna osoba w USA racja, a w Meksyku 130 to o czymś świadczy.
Sława Kornacka 30.04.2009 11:25
Leki chyba pomagają , skoro w Stanach zmarła tylko jedna osoba , niespełna dwuletnie dziecko , a przecież liczba zachorowań jest też duża ...
PLUS dla autora za zasygnalizowanie ważnego tematu.
Autor usunął profil 30.04.2009 11:15
Jak się nie mylę to są sczepionki na KZM.
Anna Snochowska 30.04.2009 10:35
Zgadzam się z Robertem i daję +, od siebie dodam, że pewnie zanieczyszczenie środowiska też robi swoje, a szczepionki no nie wiem, podobno ta przeciwko kleszczom nie działa, więc...
Autor usunął profil 30.04.2009 10:06
+ Moim zdaniem to wynik manipulacji genetycznych oraz ingerencji człowieka, który modyfikuje pokarm dla zwierząt domowych: świń, krów, kur, indyków itd. - dodając do paszy antybiotyki, mączkę ze zmielonych kości zwierząt(!) i inne świństwa, byle tylko więcej, szybciej "produkować" i zbijać "kasę". No i mamy efekty... od ptasiej grypy po "chorobę szalonych krów", a teraz - świńską grypę. Marr
Autor usunął profil 30.04.2009 09:48
Dziwne tylko, że w innych krajach leki ludziom nie pomogły :/
Macierewicz potwierdza zamiar przejścia do PiS
(odsłon: +4769)