Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > 9. TKH: Absurdy korporacyjnego życia

Pozycja materiału w rankingach:

36018 miejsce

Dział: Kino i TV

Ocena: 0pkt

Oceń:

9. TKH: Absurdy korporacyjnego życia


„Casual day” to satyra na współczesne życie korporacyjne. W filmie jest nienormalny szef, nepotyzm, wyjazd integracyjny i oryginalne osobowości, czyli wszystko, co potrzeba, żeby ośmieszyć współczesnych karierowiczów i prace w wieżowcach.

"Casual day" to satyra na współczesne życie korporacyjne. / Fot. Fot. Materiały dystrybutoraEuropejczycy przejęli ideę casual day (z ang. dzień zwykłego ubrania) ze Stanów Zjednoczonych. Polega ona na tym, że jeden dzień w tygodniu, najczęściej w piątek, pracownicy firm nie zakładają garniturów i krawatów, ubierają się na luzie, czyli właśnie w stylu casual. Dodatkowo firma może z okazji tego „szczególnego” dnia zaprosić pracowników na wyjazd integracyjny.

Właśnie taki wyjazd integracyjny stał się podstawą scenariusza filmu „Casual Day”, napisanego przez braci Daniela i Pabla Remonów. Mimo że sami nigdy nie pracowali w korporacji udało im się w ciekawy sposób przedstawić realia korporacyjnego życia. Pisząc scenariusz odbyli wiele rozmów z pracownikami tego typu firm, dzięki czemu udało się twórcom przekazać wręcz surrealistyczną wizję pracy w dużym przedsiębiorstwie.

Film przedstawia historię pracowników, którzy wyjeżdżają na weekend za miasto, żeby tam z pomocą psychologa zrelaksować się i zintegrować. W trakcie gier i zajęć team buildingowych pokazują swoje prawdziwe oblicze, którego nigdy nie ujawniliby w firmie. Na ekranie oglądamy m.in. szefa, który zawsze marzył o byciu szefem i posiadaniu Audi A8, a teraz wpaja swoją ideologię przyszłemu zięciowi Ruyowi, który wcale zięciem zostać nie chce. Ponadto jednym z bohaterów jest też pracownik, który po raz pierwszy mówi, że czuje się niedoceniany i urażony faktem, że nie otrzymał nagrody za wykonany projekt. Mamy też jednego z dyrektorów, który budzi grozę wśród zatrudnionych, nie tylko swoim zachowaniem, ale i wyglądem Frankensteina, ambitną Martę, której życiowym marzeniem jest pomaganie innym i jeszcze kilka ciekawych typów, których nie sposób nie docenić.

Firma, w której pracują to stereotypowa korporacja, która pochłania 16 godzin życia swoich pracowników dziennie, wyzwala w nich niezdrową rywalizację, między innymi przez uzależnienie ich pozycji od tego, na którym piętrze siedzą.

Te absurdy w filmie się nawarstwiają tworząc surrealistyczną wizję współczesnej firmy, która, co gorsza może się okazać aż nazbyt prawdziwa. To w połączeniu z czarnym humorem i genialną ostatnią sceną tworzy ciekawą całość, którą na pewno warto obejrzeć chociażby dla tej jednej sceny, która oddaje ideę całej produkcji.
Joanna Sopyło OFFline profil autora
221 miejsce

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.