Pozycja materiału w rankingach:
Zwięzła narracja, z której poznajemy głównie suche fakty. To, co najważniejsze, jest niedopowiedziane. Nie dlatego, że autor owija w jedwab lecz dlatego, że słowa są tu zwyczajnie zbędne. A Baricco świetnie sobie radzi bez nich.
Jest rok 1861. Hervé Joncour ma 32 lata, mieszka na południu Francji ze swoją żoną. Zajmuje się handlem jedwabnikami. Do tej pory jeździł po nie do krajów basenu Morza Śródziemnego (Syria, Egipt). Jednak w tym właśnie okresie epidemia pustoszyła francuskie hodowle. A ponieważ jedwabniki przywożone z Syrii czy Egiptu w większości przyjeżdżały zakażone, trzeba było szukać innego rozwiązania. Mieszkańcy miasteczka zajmujący się hodowlą jedwabiu podejmują decyzję o konieczności zakupu niezakażonych larw w Japonii. Ta niebezpieczna misja zostaje powierzona Hervé. Na miejscu spotyka on piękną i tajemniczą kobietę o nieazjatyckich oczach i jasnej skórze.Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.56)
Wiek: 27 | Miejscowość: Paryż | Kraj: Francja
Ostatnie artykuły autora:
Piotr Kubat: Praca na planie "Pianisty" to było wspaniałe przeżycie
(odsłon: +505)