Facebook Google+ Twitter

A. Baricco: "Jedwab" - historia tkana niedopowiedzeniami

Zwięzła narracja, z której poznajemy głównie suche fakty. To, co najważniejsze, jest niedopowiedziane. Nie dlatego, że autor owija w jedwab lecz dlatego, że słowa są tu zwyczajnie zbędne. A Baricco świetnie sobie radzi bez nich.

Okładka / Fot. Materiały promocyjneJest rok 1861. Hervé Joncour ma 32 lata, mieszka na południu Francji ze swoją żoną. Zajmuje się handlem jedwabnikami. Do tej pory jeździł po nie do krajów basenu Morza Śródziemnego (Syria, Egipt). Jednak w tym właśnie okresie epidemia pustoszyła francuskie hodowle. A ponieważ jedwabniki przywożone z Syrii czy Egiptu w większości przyjeżdżały zakażone, trzeba było szukać innego rozwiązania. Mieszkańcy miasteczka zajmujący się hodowlą jedwabiu podejmują decyzję o konieczności zakupu niezakażonych larw w Japonii. Ta niebezpieczna misja zostaje powierzona Hervé. Na miejscu spotyka on piękną i tajemniczą kobietę o nieazjatyckich oczach i jasnej skórze.

Na początku książka wydała mi się nudna, gdyż tak naprawdę niewiele się w niej dzieje. Jednocześnie jednak nie mogłam się od niej oderwać. Czytając, przypomniałam sobie film "Spragnieni miłości", gdzie również dzieje się tak niewiele, a jednocześnie muzyka, gra gestów i spojrzeń sprawiają, że powiedziane jest wszystko, co trzeba.

"Jedwab" autorstwa Alessandro Baricco, to opowieść misternie tkana niedopowiedzeniami. To uczucie opowiedziane spojrzeniami, gestami. To miłość, tęsknota, cierpienie ukryte między wierszami. Tutaj słowa narratora są niczym prawie nieodczuwalny w dotyku jedwabny szal, przez który czytelnik spogląda w serca bohaterów.

Zwięzła narracja ogranicza się do absolutnego minimum. Jednak w żaden sposób nie zubaża to historii. Przeciwnie - to minimum wystarcza, by powiedzieć o wiele więcej niż byłoby to możliwe przy pomocy dużo większej ilości słów. Bo emocje nie potrzebują słów. A przynajmniej nie u Baricco. Autor bez zbędnego słowotoku i bez mówienia o uczuciach potrafi sprawić, że historia nimi emanuje, emocje delikatnie otulają czytelnika niczym najlepszej jakości jedwab.

"Jedwab" to krótkie rozdziały, które niczym slajdy przewijają się przed oczami czytelnika. Niczym slajdy z podróży - zagranicznych i tych w głąb samego siebie, w głąb ludzkiego serca. Pewne elementy z tych slajdów powtarzają się cyklicznie niczym refren albo motyw na jedwabnej tkaninie. Co ciekawe, pomimo tych powtarzających się elementów, nie ma się ochoty ich pominąć. Zresztą tak naprawdę nie są one identyczne i tak jak powtarzający się na tkaninie motyw zawiera jakieś nieregularności, tak i u Baricco powtarzające się fragmenty różnią się od siebie szczegółami.

Piękna historia opowiedziana prawie bez słów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.