Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

177531 miejsce

A chłop - czym się bronić będzie?

Nasza nasilająca się " rewolucja kulturalna" przebiega zgodnie ze scenariuszem wypraktykowanym przez bandę czworga. W Chinach. Zastanawia mnie tylko, kto jako ostatni będzie musiał przywdziać szpiczastą czapeczkę.

Ciężka walka posła Mularczyka o storpedowanie obrad Trybunału Konstytucyjnego nie przyniosła pożądanych efektów. Sędziowie TK nie dokonali aktu wzajemnego wyrzucania się ze składu orzekającego. Mało tego - postanowili wznowić i kontynuować obrady z determinacją płotkarzy. Tyle, że nie zdarzyło się, aby jakimkolwiek biegaczom przez płotki ktoś pod nogi rzucał dodatkowe przeszkody.

Ale u nas, w momencie rozpoczynającej się "rewolucji kulturalnej a'la polacca" wszystko jest możliwe. Trudno bowiem oprzeć się wrażeniu, że wiele momentów życia politycznego przypominać zaczyna coraz bardziej niektóre sceny z "Ostatniego Cesarza". Hunwejbinów, młodych, gniewnych i cwanych przybywa. Bo też takich potrzeba, jako że "cesarz" jest postacią zbiorową. Bytem składkowym. Istotą wielogłową. Składa się z byłych komuchów, esbeków, nieprzyjaciół pierwszej rodziny, Wałęsy, Jaruzelskiego, Kwaśniewskiego, nieboszczyka Kuronia, żyjącego Urbana, byłych dyplomatów, martwych mimów, żywych księży itp., itd.

Gdyby TK orzekał zgodnie z wolą panów Kaczyńskich, to zbiorowy ten cesarz zostałby zlustrowany dogłębnie i poddany starannej resocjalizacji. Jeżeli jednak TK orzeknie, iż siły mierzone na zamiary nie są z konstytucją zgodne, to nasze zbiorowe ciało cesarskie zostanie też zlustrowane, ale jeszcze bardziej. Zostaną dokooptowani do niego lekarze, uczeni, artyści, dziennikarze i wszelkie inne wykształciuchy. To od strony personalnej. Od strony materialnej bowiem lustracja obejmie również co się miało, ma, dało żonie i co się w spadku zostawi dzieciom.
Wszystko co ponad normę (jaką?) będzie świadczyło nie tylko o kolaboracji, ale i korzyściach majątkowych. Stąd już tylko krok do rekwizycji nadmiaru ponad normę ( jaką?), bo do więzienia tego zbiorowiska winnych, czyli co najmniej połowy narodu upchać się nie da.

To tyle co się tyczy miastowych. Jak powiada najnowszy wicepremier: "jak nie będzie winy, to i kary nie będzie" (cyt. z pamięci). Każdy, kto udowodni, iż nie jest wielbłądem ukarany nie będzie. Pozostaje sprawa chłopstwa. Z tymi zawsze był kłopot. Zawsze byli przeciw panom, kołchozom i innym krwiopijcom. A przecież rozkułaczyć będzie trzeba. Żeby było prawo i sprawiedliwość. Na wszystkich. Wykształciuchy bronić się będą przepisami, normami i tak ogólnie - gębą, bo wyszczekani jak mało kto. A chłopy? Ostatnie kosy na sztorc za Naczelnika połamali. Z gołemi ręcami bronić krwawicy będą, czy jak? Jedna chłopska gęba w rządzie nie da rady.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Słuszne uwagi! Dodałbym jeszcze szantaż TK, iż jak nie, to otworzy się archiwa IPN. I dobrze. Będzie z tą lustracją wreszcie koniec. A tak naprawdę sądzę, iż te najważniejsze "teczki" z IPN już dawno zniknęły. I teraz krzyczą, że trzeba otworzyć archiwa!
Dodatkowo wnioskowałbym, aby już teraz, opozycja przymierzyła się do utworzenia "Komisji " do rozgrzeszenia "Trójcy
koalicyjnej" , bo tak nie może być, aby Prawo i Sprawiedliwość musiała być tylko po ich stronie.
Pozdrtawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.