25 kwietnia w dziewięciu miastach Polski organizowane są manifestacje w ramach "Dnia Milczenia". Organizatorzy przez liczne happeningi chcą zwrócić uwagę na ciągle rosnący problem homofobii w Polsce.
Pierwszy Dzień Milczenia odbył się w Stanach Zjednoczonych w 1996 r., na jednym z Amerykańskich uniwersytetów. Studenci milczeli wówczas przez 9 godzin. Z każdym rokiem do protestu przyłączały się kolejne placówki, na całym świecie, które wspierały LGBT (społeczność Lesbijek, Gejów, Biseksualistów oraz Transseksualistów).Zobacz także:
Artykuły
(7)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 23 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marta Jundziłł 26.04.2008 22:37
Klara. maj- masz rację(chyba jesteś do tego przyzwyczajona) - "Każdy inny"... skrucha w połączeniu z pokorą we mnie teraz króluję.
Cieszę się, że mimo to zrozumiałaś co mam na myśli.
Pozdrowienia dla Rihanny.
Klara Maj 26.04.2008 21:57
"Chcemy, aby ludzie w ten sposób pokazali, że nie zgadzają się na ciągłą dyskryminację i prześladowanie homoseksualistów - mówią organizatorzy. -To również walka o podstawowe prawa człowieka. Każdy inni, wszyscy równi - dodają."
tam chyba powinno być "każdy inny", ale nieważne.
tak sobie powiem niepopularnie może, ale z przekonaniem, że nie uważam, że ludzie są sobie równi. To mrzonka. Nie mam tu na mysli akurat orientacji seksualnej czy koloru skóry. Ale obserwując rzeczywistość trudno nie widzieć, że równośc jest utopią.
Szymon Niemiec 26.04.2008 17:45
Panie Mirosławie pisze Pan serio, czy się nabija? Dzień Milczenia nie jest upamiętnieniem ofiar pogromów czy zbrodni ludobójstwa (których wobec osób homoseksualnych na terenie RP dokonywali hitlerowcy) ale sprzeciwem wobec nietolerancji i zmuszaniu do życia w ukryciu, co obserwujemy nawet dzisiaj.
Miroslaw Kraszewski 26.04.2008 15:08
Pomnik homoseksualistów dyskryminowanych (54000 sadowych wyroków) i pomordowanych (7000) przez niemiecki rząd zostanie uroczyście odsłonięty 27 maja 2008 w Berlinie.
Tam gdzie sa takie tradycje powinno się takie święta obchodzić. W Polsce nie mordowano homoseksualistów, wiec nie widzę sensu tego "dnia milczenia" chyba tylko po to żeby przypomnieć niemieckie zbrodnie.
Miroslaw Kraszewski 26.04.2008 14:53
Proponuje zaprosić niemieckiego naukowca i polityka profesora Helmuta Süssmuth, męża byłej prezydent Bundestagu, pania profesor Gesine Schwan i pana Bartoszewskiego. Oni pokazują już od dawna jak się zarządza zakazy mówienia, ostatnie doniesienie o tym w moim najnowszym artykule.
Marta Jundziłł 25.04.2008 23:39
Chodziło mi o rozpoznawalne budowle (np. w Gdańsku była to fontanna Neptuna)
Szymon Niemiec 25.04.2008 23:13
Panie Bogusławie, zapewne Pan nie wie, ale w Polsce nie ma ani jednego pomnika, który byłby bezpośrednio związany z homoseksualizmem. To tak gwoli wyjaśnienia.
Justyna Kostrzewska 25.04.2008 16:11
bardzo dobry tekst. I zwraca uwagę na poważny problem.