Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3936 miejsce

A duch dworku wciąż czeka...

Gmina Gidle, w województwie łódzkim jest pełna pięknych i tajemniczych miejsc. Mieszkając w Ciężkowicach miałam okazję dokładnie poznać jedno z nich - dworek rodziny Buczyńskich.

 / Fot. Klaudia SowiakNadchodzi wieczór, złowrogie pohukiwanie sowy słyszą ludzie w całej wsi. Jest to idealny moment, by pospacerować po dawnej posiadłości Buczyńskich i posłuchać niesamowitych historii o czasach doskonałości dworku. Starsi mieszkańcy wciąż pamiętają jednego z najlepszych zarządców - dziedzica Tomasza, który nie tylko przyczynił się do rozwoju wioski, ale także pomagał mieszkańcom.

Budowla powstała w XIX wieku. Otaczał ją wspaniały sad oraz zadbany ogród. Dzisiaj możemy ujrzeć jedynie ich pozostałości. Gdzieniegdzie znajdują się jeszcze ślady brukowanej drogi oraz sztachety z dawnego ogrodzenia. Prawie całkiem zanikł dawny wygląd dworku. Szyby są zabite deskami, dach niekompletny, a wandale traktują go jako idealny obiekt do swoich "wyczynów".

Dzięki Tomaszowi Buczyńskiemu (ur. w 1863 roku, podczas powstania styczniowego) zameczek stał się ośrodkiem kulturalnym mieszkańców Ciężkowic. Dziedzic był człowiekiem oświeconym i wiele podróżował, co pozwalało mu nabywać wiedzę o nowościach technicznych. Wygłaszał dla prostych ludzi pogadanki na temat rolnictwa, historii, zdrowia oraz higieny. Gdy w 1907 roku władze rosyjskie wyraziły sprzeciw jego wykładom, zapłacił naczelnikowi duże pieniądze, by móc kontynuować działalność. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości zakupił kinematograf, by uatrakcyjnić pogadanki. Zapraszał do wioski wielu słynnych śpiewaków i artystów.

Do tej chwili mieszkańcy wspominają Buczyńskiego jako człowieka uczciwego i o złotym sercu. Pomagał ludziom w trudnej sytuacji finansowej, przyjmował ich do pracy, czasami potajemnie udzielał darowizn w pieniądzu oraz zbożu. Wspomagał młode talenty oraz pokrywał koszty studiów zdolnych, ale biednych ludzi. Wszyscy mówili również o jego niezwykle grzecznym stosunku do służby.

 / Fot. Klaudia SowiakNiestety, byli też i tacy, którzy potrafili wykorzystać łatwowierność Tomasza. Robili przekręty
sprzedając dziedzicowi filmy na ogromnie wysoko oprocentowanych kredytach. Zadłużenie Buczyńskiego rosło, był zmuszony dokonać parcelacji wsi, zostawił sobie jedynie dworek i ogród. Jakiś czas później i dworek poszedł pod licytację. Pamiętając o dobrym sercu dziedzica, budynek wykupił syn lokaja. Zapewnił Tomaszowi dom i opiekę do końca życia.

Tajemnicą pozostaje śmierć Tomasza Buczyńskiego. Z oficjalnych źródeł wiemy, że chorował na serce. Zasłabł podczas jednego ze swoich spacerów nad kanałem. Szedł wtedy najprawdopodobniej handlować z Rosjanami za swoje oszczędności. Czy to prawda? Może padł ofiarą "nieżyczliwych" ludzi? Nikt tak naprawdę nie wie, co wydarzyło się tego dnia sierpnia 1941 roku.

Od czasu śmierci dziedzica dworek miał jeszcze kilku właścicieli. Niestety żaden nie potrafił w ten sam sposób zarządzać posiadłością, która stopniowo popadała w ruinę. W 1957 roku urządzono w wieży kaplicę, a w jednej z głównych sal przedszkole. Obecnie zameczek jest na sprzedaż. Krążą legendy, że w dworku cały czas mieszka duch dziedzica Buczyńskiego. Być może wciąż czeka na odrestaurowanie jego dawnego domu...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Eugeniusz Buczyński
  • Eugeniusz Buczyński
  • 01.09.2012 22:48

Tomasz Buczyński, to mój dziadek. Bardzo dziękuję za te informacje. Dziadek umarł, jak miałem 1 rok.
Mieszkałem z rodzicami w innej miejscowości i bardzo mało wiem o dziadku. Mój ojciec miał żal do swojego ojca, że utracił majątek i nie utrzymywał z nim bliższych kontaktów. Obecnie moi rodzice już nie żyją. Bardzo dziękuję za tę informację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jestem w posiadaniu rękopisu życiorysu t.buczyńskiego,pisanego do i.paderewskiego którego był przyjacielem.w stary spichlerzu znajdował sie plan gdzie zostala ukryta glowna kasa powstacow z 1863.plan przez zle obchodzenie zostal zniszczony.tbuczyński zostal doprowadzony do bankructwa przez kanty i machlojki żydów.byl lolegą mojego dziadka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

lubię czytać takie opowieści :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

w tak młodym wieku dobry komentarz;-) ;-) :p

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) :)
p.s. jakbym mogła, to bym dała więcej... :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Młodopolski dziedzic, który po części był pozytywistą i romantykiem. Pomagał mieszkańcom, edukował... skąd jak nie z "Ludzi bezdomnych" lub "Lalki" znajdujemy takich bohaterów?
A tajemnica, zagadka dworu... śmierć dziedzica? Istna recepta na sprowadzenie turystów do zapomnianego starego domu, gdzie czas stanął w miejscu.
Pięknie napisane w tak młodym wieku. Gratulacje!

Komentarz został ukrytyrozwiń

;-)+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.