Pozycja materiału w rankingach:
Ostatnio prasa doniosła, że Aleksander Łukaszenka polecił opracowanie nowych zasad ortografii i interpunkcji języka białoruskiego.
Chińczycy, podejmując w latach 50. walkę z analfabetyzmem, uprościli pismo. Od sierpnia 2005 zmienione zasady pisowni obowiązują w Niemczech. Ostatnio prasa doniosła, że opracowanie nowych zasad ortografii i interpunkcji języka białoruskiego polecił Aleksandr Łukaszenka. A u nas?Zobacz także:
Artykuły
(136)
Galerie
(148)
Średnia ocen
(4.83)
Miejscowość: Nowa Sól | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarka z zamiłowania, pedagog i polonistka z wykształcenia. Nominowana przez Autorów i Redakcję Wiadomości24.pl do tytułu Dziennikarza Roku 2009 miesięcznika Press. Dziennikarz Obywatelski 2009 Roku - głosami Kapituły Konkursu. Od sierpnia... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jolanta Paczkowska 28.08.2006 21:39
Damian, nieuważnie przeczytałeś ;-) …”nie sądzisz, że te zmiany, które proponujesz” – ja proponuję JEDYNIE, aby uchwała dotycząca pisowni „nie” z imiesłowami była JASNA. Wcale nie twierdzę, że to jest „niepojęte”, ale skoro powiedziało się już, że można pisać "nie" z imiesłowami odmiennymi łącznie, to po co dopuszczać świadomą pisownię rozdzielną?
Wiesz, jakie powoduje to skutki? Są widoczne we wszystkich gazetach. Mogą być odczuwane również przez uczniów, niestety. I jeszcze: „Twój przykład ewidentnie pokazuje wpływ Internetu, SMS-ów” – akurat nie, bo pochodzi z czasów, gdy ww. były mało znane ;-)
Jakub Kwaśnik 28.08.2006 21:22
Ja chyba nie mógłbym się przyzwyczaić do pisania "miud" zamiast "miód". Pisząc poprawnie, czuję się dobrze, bo oznacza to, że znam swój język. Popełniam błędy, jednakże staram się doskonalić w poprawnej polszczyźnie.
Tomasz Tonkowicz 28.08.2006 21:12
powinno sie uproscic pisownie po co utrudniac i komplikowac. po co?
Damian Klamka 28.08.2006 21:07
Coś takiego nie przejdzie. Dopóki żyją ludzie, dla których język jest czymś więcej niż kłopotem i problemem!
Poza tym te przykłady, które podajesz, mają uzasadnienie historyczne; a jak dalej się rozwinie się polszczyzna... zobaczymy
W sprawie błedów. Twój przykład ewidentnie pokazuje wpływ Internetu, SMS-ów, unikania czytania książek, wszechobecny pośpiech i skłonnośc do skrótu. Nie chce mi się wymieniać przykładów, które ja spotkałem na klasówkach :)
Piszesz o imiesłowach (moim zdaniem, nie jest to takie niepojęte), a czy nie sądzisz, że te zmiany, które proponujesz wprowadziłyby jeszcze większe zamieszanie? Nawet nie wyobraŻAM SOBIE TEGO.
Wiem, że dzisiejsza młodzież chciałaby dostawać wszystko na tacy. Ważne żeby szybko, łątwo, bez żadnego wysiłku, ale tak być nie może. Zaczniemy ustepować im w ortografii, potem trzeba będzie "oddawać" im pieniądze na ulicy albo płacić podatki na więzienia, alkocholików itd.
A co z innymi dziedzinami życia i nauki? Może upraszczać też matematykę albo fizykę. Po co komu różniczki albo inne bajery. Można kończyć na perfekcyjnym opanowaniu tabliczki mnożenia.
Sprawa ogonków też wychodzi w wypracowaniach. KOSZMAR. Moim zdaniem nie należy tutaj też odpuszczać, tylko wbijać do głowy, że "bąk" to bąk a nie "bonk". Chyba nie chcemy, by wszyscy pisali fonetycznie?! Bo tylko absolwenci polonistyki wiedzą, że to nie jest wcale takie proste.
sija
Kamila Wasilewska 28.08.2006 20:57
Dyslektykiem też nie jestem, za to mój młodszy brat ma poważne kłopoty z ortografią. Wszystko mu jedno czy napisze 'miud' czy 'miód'. Mnie krew zalewa, a on nie rozumie dlaczego. Jego zdaniem wiadomo o co chodzi. Podpisuje się 'Artur'. Dlaczego? No bo tak. A gdyby tak napisać 'Artór'? Nie. Bo? Beznadziejnie wygląda.
Ewa Kowalska 28.08.2006 19:51
Mimo, że sama nie jestem dyslektykiem (za "moich czasów" nie było takiego pojęcia:)), zdecydowanie jestem za uproszczeniem zasad ortografii, przynajmniej nie musiałabym wściekać się na mojego dorosłego syna, który z założenia wszystko pisze przez "u":)! A poważnie, to moją osobistą bolączką są polskie litery. Zdaję sobie jednak sprawę, że likwidacja wszelkich ogonków i pałeczek, to już radykalna zmiana, przypominająca utwór Gałczyńskiego ... :(
Dobro Polski według Ludwika Dorna
(odsłon: +256)