Pozycja materiału w rankingach:
Czy paranoiczny brak zaufania do wszystkiego i wszystkich służy prestiżowi prezydenta kraju? Czy kamaryla pałacowa Lecha Kaczyńskiego nie wygrywa aby jego rękami własnej "polityczki"?
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Miroslaw Kraszewski 31.07.2008 13:58
Zegnam się na kilka dni i wkleje ostatni wpis z GW do wywiadu z Gesina Schwan:
"Kobieto nie pisz nieprawdy, bo moze Ty sie wstydzisz jezyka. Pisz wiec o sobie
a nie o wszystkich. Artykul jest o zakazie mowienia rodzicom z dziecmi w swoim
jezyku. O czym to swiadczy? O naruszeniu praw czlowieka."
Brak reakcji MSW jest skandalem.
Miroslaw Kraszewski 31.07.2008 13:44
Jadwiga Kowalczyk
Dziękuje lin do GW(Dziennikarze umyślnie nie poinformowali o tym artykule pokrzywdzonych rodzicow nie dając im mozliwosci komentarzy) Inne są mi znane.
Miroslaw Kraszewski 31.07.2008 13:32
PS. Te pojedyncze przypadki w ilości kilkuset tysięcy wynaradawianych polskich dzieci w Niemczech nie są zjawiskiem uogólnionym? Proszę zadzwonić do stowarzyszenia Oświata i zapytać o ilość udokumentowanych świadectw ukończenia szkoły z językiem polskim w latach od 1991(podpisanie traktatu)
Miroslaw Kraszewski 31.07.2008 13:23
Sama pani widzi ze Prof. Gesine Schwan bezczelnie twierdzi w GW ze nie ma zakazu polskiego a w jej oficjalnym piśmie Pani prof. dr Gesine Schwan jako naukowiec i polityk „legalizuje” nielegalne zakazy j. polskiego, stosowane przez Jugendamty i niemieckie sądy!!!
http://www.rpdd.de/dokumente/profGSchwanOdp042006 hTs.pdf
To są tylko pojedyncze przypadki łamania prawa wiec wszystko jest w porządku?
Takich pojedynczych przypadków są tysiące tylko rodzice i dzieci nie maja możliwości wypowiedzi ani w gazecie ani w MSZ.
Pani uwagi ze dezawuuje Sikorskiego są nie na miejscu. Ja tylko przedstawiam Sikorskiego w prawdziwym swietle- jako ministra który wespół z panem Bartoszewskim i Prof. Schwan legalizują wynaradawianie polskich dzieci w Niemczech i lamia Konwencje Praw Dziecka
Art 8 ( 1,2) Uważam to za merytorycznie ważny powód który dyskwalifikuje takie osoby jako pracowników państwowych. (Niezależnie od osiągnięć na innej niwie) Zachowanie pana Sikorskiego wobec prezydenta pozostawiam bez komentarza.
Jadwiga Kowalczyk 31.07.2008 12:24
http://miasta.gazeta.pl/gorzow/1,36844,5471244,Profesor_Gesine_Schwan_odchodzi_z_Viadriny.html
http://fakty.interia.pl/polska/news/muszynski-zasmucony-wywiadem-gesine-schwan,965163
http://www.oswiataberlin.de/Info/index_p.htm
http://wyborcza.pl/1,75477,3886062.html Pierwszy wyrok zakazujący wychowania dwujęzycznego
- W moim przypadku w 2000 r. niemiecki sąd wydał chyba pierwszy w historii wyrok zakazujący wychowania dwujęzycznego. I odebrał mi prawa rodzicielskie - dodał Mirosław Kraszewski.
Według trójki Polaków całe zło tkwi w Jugendamtach, niemieckich urzędach ds. dzieci i młodzieży. Działają one w każdym powiecie, mają dbać o dobro dziecka. Interweniują, gdy dzieci mają problemy z prawem, ale też wtedy, gdy rodzice je zaniedbują czy się nad nimi znęcają. W uzasadnionych przypadkach mogą odebrać rodzicom dzieci.
Tak więc sprawa na temat której podnosi Pan larum, nie jest zjawiskiem uogólnionym, a wręcz przeciwnie.
Miroslaw Kraszewski 31.07.2008 09:40
Pani Fotyga zajmowala sie tym problemem, byłą na ten temat dwugodzinna debata sejmowa 12.10.2006 wypowiedzialo sie 24 poslow, ostatnie spotkanie przedstawicieli dyskryminowanych rodziców z panią Fotyga odbyło się 28.07.2008. Prof Muszynski zostal oszukany pruez Gesine schwan. A co robi MSZ obecnie? To samo co poprzednicy Fotygi. Popiera wynaradawiania Polaków w Niemczech.
Prof. Gesine Schwan pisemnie popiera zakazy języka polskiego polskim dzieciom a jej partner
Bartoszewski przyklaskuje. Sikorski nie reaguje. Przecież jest to antypolska polityka zagraniczna MSZ a nie propolska.
Jadwiga Kowalczyk 31.07.2008 05:26
I Jeszcze jedno: czy takie same pytania, jak pod adresem Sikorskiego zadawał Pan poprzedniemu ministrowi - pani Fotydze?
Co do mojej ewentualnej przynalezności do mniejszosci niemieckiej "lub jakiejs innej" - musze Pana rozczarować: nie pasuje do zadnej z Panskich szufladek. Należe do tej zwykłej WIĘKSZOŚCI, która zyje w kraju. W kraju urodzenia, korzeni i grobów rodzinnych.
Jadwiga Kowalczyk 30.07.2008 21:09
Nie wszyscy musza wczytywac sie w Salon24. Tam walczy Pan o swoje racje, wielu te racje popiera, ale dyskusja tu, pod tym tekstem na temat losów Mniejszości Polskiej w Niemczeczh jest doprawdy nadmiernym rozwinieciem tematu w kierunku zdeprecjonowania Sikorskiego.
Jadwiga Kowalczyk 30.07.2008 21:00
Jes w poruszonej sprawie i taka notatka:
Głos w tej sprawie zabrała wywołana do tablicy Gesine Schwan, która zapewniała, że robi, co może w tej sprawie, ale - jak zaznaczyła - są to bardzo trudne i skomplikowane problemy. Ponadto część winy za brak odpowiedniego i szybkiego załatwienia tej kwestii zrzuciła na byłego pełnomocnika do spraw polsko-niemieckich w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, prof. Mariusza Muszyńskiego. Zarzuciła mu, że nawet gdy z wszelkimi dokumentami na ten temat specjalnie przyjechała do Warszawy, to Muszyński nie zechciał się nawet z nią spotkać. Profesor Mariusz Muszyński zdecydowanie zaprzeczył tym zarzutom...
http://amstern.salon24.pl/71917,index.html
A więc... panie Mirosławie...
Miroslaw Kraszewski 30.07.2008 20:08
kfiatuszek
co on dobrego dla pani/Polski zrobił, ze uważa go pani za dobrego?Co konkretnie?
Dobro Polski według Ludwika Dorna
(odsłon: +256)