Pozycja materiału w rankingach:
Pomysł zatytułowania felietonu został zaczerpnięty z mojego bloga. Napisał go w formie komentarza jeden z internautów, po przeczytaniu relacji z wręczenia Adamowi Sęczkowskiemu mojej osobistej nagrody.
Z moich osobistych doświadczeń niezbicie wynika, że internet nie dość, że sprzyja kontaktom bezpośrednim, to jeszcze je nawet je potęguje. Wszystko zależy od osobistego potraktowania tego medium. Oczywiście, kto wyznaje zasadę, że nie należy rozszerzać kontaktów interpersonalnych, nawiązanych za pośrednictwem internetu, jego sprawa. Mnie zdarzyło się już parokrotnie kontakty te rozszerzać i wzbogacić - ku obopólnemu zadowoleniu obydwu stron.
przyjaźń, a fakt ten został uwieńczony moją realną wizytą w grodzie Gryfa, co miało miejsce jakieś dwa lata temu.
Kolejnego argumentu na to, że kontakty wirtualne zamieniają się z czasem w kontakty realne, nie będę przytaczać. Uczynił to mój kolejny, internetowy kolega "po fachu" - Adam Sęczkowski, choć nie zaprzeczę, że nie miałam w tym fakcie osobistego udziału. A mówią, że internet nie sprzyja kontaktom bezpośrednim. Sprzyja i to jeszcze jak! Sęk tylko w tym, by z tej możliwości pełnymi garściami korzystać.Zobacz także:
Artykuły
(184)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.54)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Stube 22.10.2009 22:03
Ewuniu!
Zapomniałaś napisać o tez ważnym spotkaniu. Jakim? proszę zajrzeć na stronę...- link
Dobro Polski według Ludwika Dorna
(odsłon: +256)