Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

184982 miejsce

A może amnestia dla kierowców?

Kiedyś, gdy chcano kogoś wyprosić, odesłać, oszukać, zrobić żart mawiano "Chcesz cukierka, idź do Gierka. Dziś cytat ten zdaje się mieć cechy uniwersalne.

Przytoczony cytat, wymyślony przecież przez PRL-owskie społeczeństwo, może dziś kojarzyć się z sytuacją w polskiej edukacji, tyle tylko, że brzmiałby nieco inaczej, "Chcesz maturę, idź do Giertycha, Giertych ma to Ci da..."

Roman Giertych, wicepremier i minister edukacji uznał, że najlepiej będzie ogłosić amnestię dla maturzystów i dać świadectwo dojrzałości tym uczniom, którzy uzyskali minimum 30 proc. ze wszystkich testów i nie zaliczyli, co najwyżej jednego z przedmiotów. Można tu zastanowić się nad tym, czy, aby na pewno to dobry pomysł na poprawę w polskich szkołach, i czy można w ten sposób problem poziomu naszych szkół rozwiązać, który jednak jak się okazuje istnieje, co wyraźnie pokazały nam ostatnie wyniki matur.

Zaskakujące jest też jak szybko pan Giertych zdecydował się na szastanie świadectwami dojrzałości na lewo i prawo. O czym to świadczy? A no o tym, że nasz system okazał się nieudolny, bo albo matury zostały nie dostosowane do poziomu kształecenia w szkołach, albo wiedza uczniów okazała się marna.

Rządy koalicyjne, dość radykalne i raczej nieprzebierające w środkach i pokazujące na każdym kroku, kto tu rządzi, nagle okazały się pokazać swoje inne, delikatniejsze, oblicze. Okazało się również, że w Polsce można dyskutować nie tylko z systemem i prawem, ale również z wszelkimi zasadami i tradycjami, a wyniki matur można negocjować.

Ciekawe jak to będzie za rok czy za dwa. Skoro amnestia dla maturzystów, to może amnestia dla kandydatów na kierowców, jak braknie takiemu kilku punktów by zdać. Dajmy mu tak czy inaczej prawo jazdy, ale nie pozwólmy jeździć, tak jak amnestyjnym maturzystom prawdopodobnie nie pozwoli się studiować. Każdy z nas ma świadomość tego, że zabieg ten miał na celu ugłaskanie polskiej młodzieży i pokazanie łgodnej strony Romana Giertycha, widząc jak bardzo jest nieakceptowany w środowisku uczniowskim postanowił niejako je przekupić. Może, więc cytat "Chcesz cukierka, idź do Gierka..." powróci do łask i tylko nazwisko i rzeczownik się w nim będzie zmieniał. Do czego to prowadzi, nie wiadomo, a tylko ukazje słabe strony polskiej władzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

może to dlatego ze ktos w rodzinie Giertycha nie zdał matury, telefon do wujka i zalatwione ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Być może niedługo jakis minister wpadnie na równie genialny pomysł co Giertych i prawa jazdy będą wydawane jeśli ktoś nie zaliczy np. egzaminu praktycznego a świetnie zda teorię... Taka malutka amnestia... :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.