Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > A może by tak... "Umrzeć w deszczu"?
2089 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 118pkt

Oceń:

A może by tak... "Umrzeć w deszczu"?


Czy byłeś kiedyś przy kimś, kto znajdował się na łożu śmierci? Słuchałeś jego ostatnich słów? Może to właśnie Tobie dane było usłyszeć skrywaną głęboko tajemnicę, słowa przeprosin, a może byłeś świadkiem nawrócenia?

"Umrzeć w deszczu", autor Aleksander Sowa / Fot. Okładka książki Jeżeli nie zdarzyło Ci się niczego takiego dotąd doświadczyć, to teraz jest na to dobra chwila. Bowiem już wkrótce znajdziesz się twarzą w twarz z człowiekiem, który być może za kilka godzin umrze. Nie tak zwyczajnie, naturalnie, z powodu choroby czy starości, ale popełni samobójstwo.

Jeśli jesteś dziennikarzem i brak Ci pomysłu na materiał, to pomyśl, że właśnie teraz uśmiechnęło się do Ciebie szczęście. Nie zastanawiaj się nad tym długo i nie martw się, że niektóre osoby z branży nazwą Cię hieną żerującą na ludzkim nieszczęściu. Przecież wiesz, że sami chcieliby być na Twoim miejscu, aby zdobyć rewelacyjny temat. Ale to Ty będziesz autorem artykułu, który znajdzie się na pierwszej stronie jutrzejszego wydania najpoczytniejszej gazety.

Taka sytuacja nie zdarza się codziennie. Jako pierwszy oznajmisz światu, że kilka godzin wcześniej byłeś w tym mieszkaniu, rozmawiałeś z tym człowiekiem i słuchałeś niezwykle ciekawej historii. Zwłaszcza, że nie będzie to opowieść o nikomu nieznanym człowieku, ale o cenionym dziennikarzu i popularnym fotografiku, zdobywcy wielu nagród, między innymi na Word Press Photo. Taka jego spowiedź życia.

Nie musisz notować i nagrywać, tak jak dziennikarka pewnej redakcji w Amsterdamie, do której zadzwonił nasz bohater i zaprosił ją do siebie, aby opowiedzieć o swoim życiu.Teraz wystarczy, że posłuchasz trochę o tym ode mnie. A potem weź do ręki książkę Aleksandra Sowy "Umrzeć w deszczu", bowiem ona powie Ci o wiele więcej.

Tam, w niezwykły sposób opowiedziana została historia życia Sadowskiego oraz innych ludzi, których napotkał na swojej drodze. I tam znajdziesz jej zakończenie, które może być całkiem inne, niż się na początku wydaje. Wcale nie musisz tam znaleźć opisu śmierci Artura, bo przecież nie ma stuprocentowej pewności, że swoje zamiary zrealizuje. Ludzie czasem wycofują się w ostatniej chwili. Z rozsądku lub ze strachu. Czy tak będzie i w tym przypadku?

Główny bohater jest z pochodzenia pół Polakiem, pół Czechem. Mieszkał w niewielkim miasteczku, leżącym na terenie byłej Czechosłowacji. W wychowaniu Artura pomagał rodzicom dziadek. Niesamowity człowiek, który bardzo kochał wnuka i potrafił doradzać mu w wielu skomplikowanych sprawach. Wiek i doświadczenie życiowe dały mu ogromną mądrość życiową. To on odkrył i rozbudził w Arturze talent do fotografii. Podarował mu pierwszy aparat fotograficzny, nauczył jak robić zdjęcia i jak patrzeć na świat przez obiektyw, by widzieć więcej.

Zobacz także:

Ewa Krzysiak OFFline profil autora

Autor: Ewa Krzysiak

Napisz do autora

Artykuły (1005) Galerie (241) Średnia ocen (4.39)

Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska

O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 16

Sortuj komentarze:

Artur Wojnowski 27.09.2009 11:28

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 29

Ciekawa recenzja.

Z małym zastrzeżeniem do: " Ale z pewnością odpowiedzi znajdziecie w ...". Do tej pewności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lidia B. Borys 27.09.2009 11:28

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 43

W ogóle wszystkie recenzje pisane przez Ewe, pisane są wzorowo!
... i zawsze bardzo przyjemnie sie czyta...*5))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 27.09.2009 11:17

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 41

Ewo
Pisze Pani świetne recenzje i temu żaden pazerny na zaszczyty team nie zaprzeczy.

Z przyjemnością czytam. (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 27.09.2009 11:12

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 42

czytam Ewo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 27.09.2009 00:43

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 41

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 26.09.2009 23:07

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 34

Ewo, Twoją recenzję czyta się jak najlepszą literaturę. A i tematyka książki jest dla mnie - w pewien sposób - bardzo, bardzo bliska. 5+ Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.