Facebook Google+ Twitter

A na górze wrze...

Nikt nie mówił, że współpraca na linii prezydent - rząd będzie się świetnie układać. Ale tylko najwięksi pesymiści zakładali, że dojdzie do otwartej wojny, batalii, która osiągnie olbrzymie rozmiary. I nie zapowiada się, by doszło do ugody.

A wszystko przez walkę o najwyższe stanowiska w kraju. W Polsce kampania wyborcza trwa nieustannie i możemy liczyć tylko na jeden wolny dzień od walki politycznej. To cisza wyborcza, która zmusza obie strony, do zawieszenia broni. Jednak na co dzień walka wrze...

Wczoraj wystrzeliło jedno z najhuczniejszych dział Platformy Obywatelskiej. Janusz Palikot posłał w stronę Pałacu Prezydenckiego kulę z napisem "uważam prezydenta za chama". Odpowiedzi ze strony Belwederu jeszcze nie znamy, ale to kwestia czasu, gdy niezmordowany Michał Kamiński wyruszy w bój. Walka sięgnęła dna, jest gorsza od wszystkich poprzednich - brak w niej poczucia honoru i zahamowań. Zauważył to także sprzymierzony z obozem rządowym Eugeniusz Kłopotek. - To już totalna recydywa. Jest mi wstyd - mówił wczoraj poseł PSL.

Według Jarosława Gowina działo wystrzeliło samo a PO odcina się od tych słów. Jednak czy na pewno? Poseł z Lublina znany jest z ciętych wypowiedzi i wystąpień. Namawiał już posłów PiS do zapalenia skręta, występował na konferencji prasowej z wibratorem i pistoletem. Był jednak bezkarny i poczuł się na tyle pewnie, by samodzielnie przeprowadzić szarżę na Pałac Prezydencki. Jeździec bez głowy? To się okaże, zobaczymy jak zareaguje premier Donald Tusk. W końcu może dojść do sytuacji, gdy bomba Palikota wybuchnie we własnym obozie. Czy dopiero wtedy premier ugasi ten pożar?

Wypowiedź posła z Lublina jest mocno związana z rozmową prezydenta z Radosławem Sikorskim, a właściwie z przesłuchaniem szefa MSZ. Jak to bywa podczas wojny, trzeba przeciwnika jak najlepiej wypunktować. Nie można jednak zapominać o szacunku do niego, bycie prezydentem nie oznacza, że można robić wszystko co się nam podoba.

O urazie braci Kaczyńskich do Sikorskiego wiadomo już od dawna. Były minister w rządzie Jarosława, odchodząc z PiS mocno skrytykował partię. Nie można się dziwić, że byli koledzy nazwali go zdrajcą. Nie dość, że zasilił głównego wroga w walce o władzę, to jeszcze oczernił byłą partię. Nawet jeśli jego krytyka była słuszna, to zachowanie działaczy PiS wydaje się być normalne. To gra, w której na cios musi paść odpowiedź. Natomiast prezydent powinien odłożyć osobiste urazy na bok a przynajmniej nie pokazywać ich opinii publicznej. Sikorski to człowiek, z którym Kaczyński współtworzy politykę zagraniczną państwa. Jeśli panowie wzajemnie będą się lekceważyć, to nigdy nie dojdą do porozumienia, a to tylko szkodzi Polsce. Wprawdzie nie dojdzie do konfliktu zbrojnego z sąsiadami, co sugerował Janusz Palikot, ale stosunki dyplomatyczne z innymi krajami mogą ulec znacznemu pogorszeniu. Dzieje się najgorsza rzecz, jaka mogła się wydarzyć - "wojna domowa" ma wpływ na relacje z zagranicą w dodatku zachód pokłada się ze śmiechu.

Rząd powinien unikać takich wpadek jak wypowiedź przewodniczącego komisji "Przyjazne Państwo". Tutaj tytuł chyba odbiega od zachowań jej szefa. Na przekór Donalda Tuska i koncepcji jego rządzenia, Palikot nie prowadzi polityki spokojnej i wyważonej. Jest takim bulterierem PO, ale wychodzi na to, że szkodzi swojej partii.

Widać to gołym okiem. Z nominacji rządowych na nadinspektorów policji, Lech Kaczyński zatwierdzi tylko jednego kandydata. Prezydent jest nieustępliwy i nie zamierza zmienić zdania. Ale jeśli co jakiś czas, jest atakowany w niesmaczny sposób, przez jednego z członków partii rządzącej, to można go tym usprawiedliwić. Być może głowa państwa ma dość ciągłych pytań w rodzaju : czy jest zdrowy? Czy ma problemy rodzinne? Czy nadużywa alkoholu? To wszystko może powodować złość, która wyładowywana jest na rządzie. Jednak "ludzie" Tuska prowokują takie zachowanie i sami sobie są w tym przypadku winni. Platforma rządzi na tyle długo, że powinna znać humory prezydenta i wiedzieć co może go zezłościć.

Wydaje się, że nikt nie ustąpi. Urazy jakie są pomiędzy dwoma obozami, wydają się być ogromne. Perspektywa walki o fotel prezydencki też skłania rywali do niszczenia swoich przeciwników... i Polski. Tak, takie zachowania mają tylko i wyłącznie negatywny wpływ na sytuację w kraju. Żeby coś się zmieniło musimy czekać na... cud, cud na szczycie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardziej rzetelnie pisać nie umiem. Najbardziej jak mogłem naciągałem swoje poglądy.
Dla Ciebie tekst byłby rzetelny gdyby było więcej złego o Kaczyńskich - ale nie o to chodzi, tu jesteś w błędzie.
Tak czy tak, Lech Kaczyński jest naszym prezydentem - i moim i Twoim!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.07.2008 10:57

Niestety tekst niezbyt rzetelny.
Wojna "na górze" nie po raz pierwszy sprowokowana jest przez braci bliźniaków. I oni ponoszą konsekwencje jej rozpoczęcia.
Nie mówcie mi o szacunku [ustawowym lub zwyczajowym] dla głowy państwa, bo LK nie jest głową państwa tylko funkcjonariuszem swego brata i jego partii. Zamanifestował to w pierszej minucie swej kadencji:
"Prezesie, melduję wykonanie zadania"
i każdym swoim następnym zachowaniem bez jednego nawet wyjątku otwarcie to manifestuje.
A cała nieporadność jego codziennego zachowania od wyrażenia mu szacunku na bieżąco ciągle odstręcza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie jest marnowanie potencjału - to jest marnowanie głosów wyborców i osiągnietej władzy na kundlizm polski (Wańkowicz okreslił ten typ zachowań).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwigo jasne, że trzeba czytać wszystko. Żeby móc cokolwiek pisać, czy mówić o danej gazecie, trzeba najpierw ją czytać.

Asen - PiS jest najbardziej nielubianą partią. Ale zauważ, że jako jedyny partia, potrafi utrzymać poparcie po wyborach...jeszcze nikomu się to nie udało...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No widzisz milanie - jest takie powiedzenie "jaki zasiew, taki zbiór".
Kaczyńscy zbieraja zniwo swoich własnych zachowań - Rydzyk powinien byc pociagniety do odpowiedzialnosci za slowa (i nietylko) za rzadów premiera, który to wszystko przyklepał kosztem pierwszej damy.
Ja tez Ją lubie i szanuje, chwilami mam wraznie że jest jedyna inteligentną osobą w eksponowanej cześci rodziny.
Co do Tomasza Lisa - czytuję zarówno jego, jak i pania Środę, matke kurkę, Dziennik Polski (sic!), Tygodnik Powszechny, blogi co znamienitszych dzienjikarzy,Fronde i wszystko co w pazury wpadnie. Warto znac rozne punkty widzenia na sprawy, aby wyrobic sobie własny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwigo
Nie pierwszy raz dałem minusa, za komentarze z portali internetowych. Może trochę pochopnie, co mi się zdarza, ale przeczytałem kiedyś, świetny felieton Tomasza Lisa na ten temat i jestem uczulony...

Z Rydzykiem...wiem, że Jarosław postąpił niehonorowo! Zrobił to oczywiście dla poparcia. Tylko moim, zdaniem tą sprawę powinna zająć się prokuratura ( sprawą Rydzyka ), bo moim zdaniem on obraził pierwszą damę. Na marginesie, bardzo dobrą pierwszą damę.

Nie zmienia to faktu, że takie odzywki powinny być ZAWSZE karane. Wiem, że błąd padł w sprawie Rydzyka, ale co my możemy zrobić? Nie powinno się natomiast tolerować tego w dalszym ciągu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.07.2008 20:46

Ja kliknalem "slowne upomnienie". Nie cierpie Kaczora, bo sloma mu z butow wychodzi, ale nie lubie tez chamstwa. Najbardziej tego, ktore wychodzi poza sfere prywatna...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do sondy: kliknełam "nie powinien ponieść kary".
Uzasadnienie:
Slowa skierowane pod adresem prezydentowej przez Rydzyka nie tylko nie spowodowały oficjalnych reperkusji za obraze pierwszej damy, ale wręcz przeciwnie - spotkały sie ze swoista formą poparcia ze strony ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego, kóry z własnej szwagierki i zony prezydenta, dla zachowania łaski Rydzyka zrobił z Niej nieomal osobę mało sprawna psychicznie. (nie zawsze wie co mowi - cyt. z pamieci)

Wobec powyższego to co wygaduje Palikot, jest usankcjonowane obyczajem panującym w rodzinie Kaczyńskich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ rozszerzyłeś temat o inne wątki (nominacje, Palikot) ale w sumie prezydenta za jego zachowanie po glowie nie głaszczesz. Zastanawiam sie więc, za co ja dostałam po glowie?
Przeciez innymi slowami piszesz to samo.

Co do cudów - nie wierze w nie zasadniczo. Wierzę natomiast w rozsądek wyborców, ktorzy przechodzą przyśpieszone kursy politologii.
Pod jednym wszakże warunkiem - że nie bedą to wykłady niejakiego "profesora" Nowaka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.