Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

70631 miejsce

A po kiego...

Telewizja i prasa poświęciły ostatnio sporo miejsca na światowej wagi problem - brak oddzielnej szatni dla pań strażaczek, którym przy chłopach nie wypada...

Przetaczająca się ostatnio w telewizji i nie tylko – dyskusja – sprowokowana przez panie strażaczki, iż są dyskryminowane, bo nie biorą udziału w akcjach bojowych z powodu braku oddzielnej szatni, prowokuje do zastanowienia się nad rozmiarami tak zwanego równouprawnienia. Mówiąc inaczej – czy wykonywanie pewnych zawodów przez kobiety jest realne i ma sens. Nie statystycznie, a praktycznie.

Na forach internetowych, jak wszyscy wiemy, dyskusje przebiegają na rozmaitym poziomie i można, korzystając z całkowitej anonimowości, dać upust poglądom prawdziwym, ze szczerego serca płynącym, aczkolwiek ekstremalnym w swej formie. Tak też, w trakcie dyskusji o miejscu kobiet w straży pożarnej, wyraża swoje poglądy pewien gość: „Gość: T 14.04.09, 10:06
Bo MĘSZCZYZNA ma mózg a nie dwa styki. Do garów tępa babo.”

Wyraził ów dyskutant nie tylko pogląd na sprawę, ale i swój stosunek do kobiet, ich rozumu i fizyczności w jednym zdaniu.

Na co dostał od pana lepiej wychowanego, odpowiedź adekwatną w treści, czyli: „…Wybaczcie Panie zachowanie tego głąba :)”

Po ustawieniu głąba, uczestnicy forum przechodzą do meritum sprawy, mianowicie:
„A po kiego? … To nie szowinizm, tylko zdrowy rozsądek. Jakoś na budowę czy na "śmieciarę" się nie pchają. I niech tak też będzie ze strażą pożarną.”

Tu dorzucić muszę drugie, moje własne „po kiego?„

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

szeba :) - to może lepiej z takich pań, którym adrenalina wylewa sie uszami, tworzyć szwadrony przeczesujace zakazane dzielnice, żeby lokalizowały patologiczne rodziny i otaczały opieką żyjace tam dzieci?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.05.2009 21:33

Jeśli kobietki nie pchają się na śmieciary, to znaczy, że mają więcej rozumu niż niektórzy im przypisują :) A te dziewczyny, które pchają się w ogień i do policji prawdopodobnie mają więcej testosteronu niż niektórzy faceci, a już na pewno więcej niż przeciętna kobieta. No i kochają wylewającą się uszami adrenalinę. Ja gdybym była facetem, to wolałabym taką po znajomości, za łapówkę - wszystko jedno, zatrudnić w policji, najlepiej w charakterze "krawężnika", niż znosić tłukącą się po domu. Z tym, że jesteśmy jednak, niestety, slabsze fizycznie :( I trzeba ten smutny fakt brać pod uwagę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.