Facebook Google+ Twitter

A po środku stoi Boni

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-03-23 18:43

Mógłbym rozsiąść się wygodnie w fotelu i z pogardą patrzeć na tych z lewa i prawa, którzy nawzajem obrzucają się inwektywami i mieć to wszystko w nosie. Mógłbym powiedzieć, że nie interesuje mnie ta sprawa.

Ale gdybym tak zrobił, najwyraźniej skłamałbym. Pogląd w tej sprawie jest jeden – całkowity rozdział Kościoła od państwa.

Jeżeli ktoś odrzuca twarde argumenty o księżach pławiących się w luksusie, o pedofilii i homoseksualizmie w Kościele, najwyraźniej klapki na oczach zbyt mocno ma przytwierdzone do facjaty. Ale są też biedni księża, co tylko potwierdza szereg niesprawiedliwości i nieprawidłowości w strukturach tej organizacji. Organizacji, która jako związek wyznaniowy powinna być w pełni autonomiczna i niezależna od państwa i jego finansów.

Kością niezgody stał się raport KAI, agencji finansowanej przez Kościół, która stanęła po stronie sporu o finanse, bądź co bądź, największej organizacji wyznaniowej w Polsce.

Ale nawet tutaj można łatwo odpowiedzieć: skoro Kościół w 80 proc. finansuje się z datków wiernych to czy nie należałoby przeprowadzić kilka małych cięć? Wyrównać dofinansowanie parafii, dać biednym księżom, a ograniczyć apanaże kościelnym hierarchom? W bardzo prosty sposób zamiast w 80 proc., Kościół będzie finansowany w 100 proc. z datków wiernych. Ale to nierealne, gdyż prawda jest zdecydowanie inna, a państwo dotuje Kościół miliardami polskich złotych. Złotówek, które należą do każdego z nas, a przecież nie każdy z nas jest katolikiem. Co więcej, z roku na rok widać społeczeństwie wyraźny wzrost nastrojów antyklerykalnych. Trudno się dziwić.
B.G.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.