Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

53849 miejsce

...a potem skoczę na golfa

Niektórym gwiazdom sportu nie wystarczają sukcesy tylko w jednej konkurencji. Swoich sił próbują również w innych dyscyplinach! Wiele z nich chętnie sięga np. po kij golfowy.

Czasami życie jest niesprawiedliwe. Miliony sportowców na całym świecie starają się, aby dojść na sam szczyt w dyscyplinach, które uprawiają. Prawdziwy sukces osiągają tylko nieliczni. A co robią gwiazdy sportu? W wolnych chwilach próbują się sprawdzić w innych dyscyplinach i – jak się okazuje – tam też są świetne!

Michael Schumacher. Fot. AKPASchumi jako gwiazda piłkarska (Michael Schumacher)
Szefowie Ferrari bardzo cenią Michaela Schumachera. Ale tylko w roli kierowcy F1. Jednak Michael ma jeszcze inną pasję – piłkę nożną. Chociaż szefowie stajni obawiają się, że ryzyko kontuzji jest zbyt duże, to jednak Schumi stara się ich uspokoić. Potrafi ocenić ryzyko. Kiedy rywale zaczynają go ostro faulować, schodzi z boiska. Gdy mistrz Formuły 1 zawiązuje korki, to nie po to, żeby grać w klasie okręgowej. Występował nawet w trzeciej lidze szwajcarskiej.

Wszechstronny talent „Air” Jordan (Michael Jordan)
Również legenda koszykówki jest geniuszem sportu. Kiedy nie występował w lidze NBA (1993 i 1995), grał w baseball w drużynie White Sox – może nie oszałamiająco, ale fani  i tak przychodzili go oglądać. Za to w golfie jest prawie tak dobry, jak zawodowiec. Niger Woods, gwiazda tej dyscypliny powiedział kiedyś, że gdyby Jordan zaczął wcześniej, mógłby nieźle namieszać w czołówce. W żadnej innej dyscyplinie nie udało mu się osiągnąć takich sukcesów, jak w koszykówce. Michael ma na swoim koncie sześć tytułów mistrzowskich NBA w latach 90.

Piłkarze – golfiarze (Oliver Kahn, Michael Owen)
Ale nie tylko Jordan ugania się za piłeczką golfową. W wolnych chwilach robią to także dwaj piłkarze: Oliver Kahn i Michael Owen.

Golkiper Bayernu Monachium dość niechętnie patrzy na to, jak piłka wpada do jego bramki. Natomiast w czasie gry w golfa umieszczenie piłki w dołku sprawia mu prawdziwą przyjemność. Oliemu nie przeszło to nawet wtedy, gdy podczas meczu ligowego we Freiburgu dostał w głowę piłką golfową, rzuconą przez jednego z kibiców.

Podczas Mistrzostwa Świata we Francji w 1998 r. Michael Owen (miał wtedy 18 lat) był prawdziwą rewelacją. Co prawda, w tym turnieju Anglicy wielkiej furory nie zrobili, ale nazwisko młodego napastnika, wtedy jeszcze Liverpoolu, poznali kibice na całym świecie. Poza futbolem Michael ma drugą wielką miłość – golf. Dlatego prawie każdą wolną chwilę przeznacza na doskonalenie swoich umiejętności w odbijaniu piłeczki golfowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Brawa za ciekawy temat;) +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.