Facebook Google+ Twitter

A Quiche! Odrobina Francji w naszej kuchni

Pochmurne, szare dni nieodmiennie popychają mnie w stronę kuchni. Bo nawet najwięksi sceptycy wiedzą, że nic tak nie poprawia nastroju, jak coś dobrego na talerzu. Dzisiaj zaproponuję wam coś kolorowego, a zarazem prostego. Po prostu quiche!

Pchnie aż ślinka leci / Fot. Szymon NiemiecQuiche to odmiana francuskiej tarty, czyli ciasta na kruchym spodzie z nadzieniem. Od tradycyjnej tarty quiche różni się tym, że nadzienie w nim jest zawsze ostre lub słone. Ponieważ mój partner ma w żyłach domieszkę krwi francuskiej, quiche często gości na naszym stole. Dzisiaj podzielę się z wami przepisem na pikantną wersję tego przysmaku.

Papryka i zioła, czyli rozkosz po francusku


Dla tego przepisu warto wybrać się do sklepu i zaopatrzyć w świeże zioła. Wprawdzie ich suszone odpowiedniki też będą się nadawały, ale wierzcie mi na słowo, smaku i zapachu świeżo posiekanego oregano i pietruszki nie zastąpi nic!

Na szczęście dla wszystkich smakoszy, w większości supermarketów można już nabyć gotowe sadzonki ziół wszelakich. Niektóre z nich możemy pielęgnować w domu, lub kupować je po prostu w zależności od potrzeb.
Ale do rzeczy.

Zanim zajmiemy się ziołami i nadzieniem, musimy przygotować ciasto. W tym celu do sporej miski wsypujemy przesiane wcześniej czterysta gram (400 g) pełnoziarnistej mąki. Do niej dodajemy pokrojone w kostkę sześćdziesiąt gram (60 g) masła. Mąkę z masłem zalewamy kubeczkiem jogurtu o niskiej zawartości tłuszczu. Można już kupić jogurt specjalnie przygotowany do gotowania. Takie stugramowe opakowanie powinno nam wystarczyć w zupełności. Dla smaku dodajemy jeszcze odrobinę soli i pieprzu, a następnie szybko zagniatamy całość w gładkie ciasto. Robimy z niego foremną kulę, którą po owinięciu w folię spożywczą odstawiamy na godzinę do lodówki.

Ciasto się nam chłodzi, czas na nadzienie


Trzy ładne czerwone papryki myjemy dokładnie i kroimy w plasterki. Ponieważ papryka lubi towarzystwo, przedstawiamy ją dorodnemu porowi, którego wcześniej posiekaliśmy na drobne kawałki. Aby się nie nudzili samotnie dodajemy do nich nieco płaczliwą parę, czyli dwie posiekane na drobną kostkę cebule. Warto teraz nieco zaostrzyć atmosferę. Wyciśnięty ząbek czosnku spełni tę rolę bez problemu. Aby czerwień i żółć nie zdominowały nas kolorystycznie dodamy jeszcze oberwane listki z dwóch gałązek oregano i garść poszarpanych listków pietruszki. Całość dobrze mieszamy i możemy wrócić do naszego ciasta.

Gorący piekarnik i sos


Piekarnik powinniśmy nagrzać do 200 stopni Celsjusza. Jeżeli mamy w domu formę do tarty, to powinniśmy jej użyć, w innym wypadku wystarczy nam niezbyt duża tortownica. Formę natłuszczamy masłem lub margaryną i lekko posypujemy mąką. Do tak przygotowanej formy wkładamy nasze ciasto wyklejając nim dokładnie brzegi. Ciasto powinniśmy również ponakłuwać widelcem. Mamy już prawie wszystko gotowe do wielkiego finału.
Powinniśmy teraz zająć się sosem, dzięki któremu nasz quiche będzie się trzymał w całości. Dlatego w misce ubijamy ze sobą trzy jajka, około stu pięćdziesięciu gram (150 g) kwaśnej śmietany (choć Francuzi używają specjalnego kremu fraiche), podobną ilość jogurtu, o którym pisałem wcześniej i półtora łyżki mąki kukurydzianej.

Do tak przygotowanej masy dodajemy jeszcze sól, pieprz i dwie łyżki stołowe płatków czerwonej papryki. Jeżeli nie uda się nam dostać w sklepie płatków papryki, możemy je zastąpić łyżeczką sproszkowanej papryki. Ważne, żeby była ostra. Naszą doprawioną masę łączymy z przygotowanymi wcześniej warzywami i ziołami, by następnie przelać całość do naszej formy z ciastem. By sprawie dodać animuszu wierzch quiche posypujemy czarnymi oliwkami. Quiche ląduje w piecu, gdzie pozostaje aż nabierze złocisto brązowego koloru, czyli w praktyce około 40 minut. Podajemy na ciepło lub na zimno. Przed podaniem dekorujemy...na przykład gałązką oregano.

Bon Apetitte!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

ała..Szymonie litości jakie Bon apetite no chyba że zo9stanie dlamnie kawałek ha ha ha ahaaHeEHhehe

Komentarz został ukrytyrozwiń

postaił bym ci Szymonie plusa choć nie wolno go powtarzać jak" ale" w moim poprzednim komentarzu.
Super...świetne ślinka leci i Francuska kuchnia um.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

mniam... nie ,nie mogę tego czytać-nie jadłem obiadu jeszcze ale...super co jak co ale pisanie o magi kuchni przyciąga jak magnes by zerknąć co tam Smacznego wypisują w Wiadomościach24

Komentarz został ukrytyrozwiń

no tak, te priorytety:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaro, wiem to doskonale..ale cóż poradzić, kiedy trzeba i tekst napisać, i kuchnię odgruzować i jeszcze partnera nakarmić ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szymon, no ale jako esteta, koneser jedzenia dobrze wiesz, że nic tak nie wznieca apetytu jak wygląd:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaro.. no co ja poradzę, że gotować to i umiem, ale garnirować to już nie koniecznie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja mogę powiedzieć jeszcze co mi przypomina TO na zdjęciu;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

a wiesz co, te dania, które proponujesz/poprzednio szarlotka chyba/ może i pachną super, ale wyglądają paskudnie;]

nie znasz jakiegoś sposobu na to, aby zdjęcia twoich dań wyglądały apetyczniej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ble...mało czasu ale przeczytam poślinić jest się zdrowo ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.