Facebook Google+ Twitter

A to Polska właśnie. Jeden podziękuje, drugi rzuci wiadrem

Z różnych stron województwa lubelskiego napływają meldunki o uratowaniu przed zamarznięciem osób bezdomnych, starszych, samotnych. Pijanych. Policjanci, strażnicy miejscy codziennie sprawdzają miejsca gdzie takie osoby mogą przebywać.

 / Fot. Archiwum KWP Lublin- Dzisiejszej nocy sierż. szt. Wojciech Tomczuk i sierż. szt. Jarosław Mućka patrolując rejon gminy Łuków, udali  / Fot. Archiwum KWP Lublinsię do jednego z pustostanów w leśnym kompleksie - relacjonował asp. szt. Marcin Józwik z KPP w Łukowie.

W opuszczonym budynku, policjanci znaleźli 46-latka. Mężczyzna ten leżał na posadzce i przykryty był tylko kocem. Mundurowi wezwali karetkę pogotowia, którą zziębnięty mężczyzna został zabrany do szpitala.

 / Fot. Archiwum KWP Lublin- Natomiast policjanci z Posterunku Policji w Trzeszczanach zostali poinformowani przez zaniepokojonego mieszkańca tej gminy o zaginięciu znajomego - mówi rzeczniczka KPP w Hrubieszowie asp. Edyta Krystkowiak. - Zgłaszający nie widział kolegi od kilku dni i zaniepokoił się jego losem.

Policjanci sprawdzali wszystkie możliwe miejsca, gdzie mógł przebywać mężczyzna. Dzielnicowy w Posterunku Policji w Trzeszczanach odnalazł przemarzniętego mężczyznę na strychu pobliskiego bloku. 62-latek leżał na podłodze.

Mundurowi przewieźli go do noclegowni dla osób bezdomnych.

Dwaj mieszkańcy Tarnogrodu w pow. biłgorajskim powiadomili miejscową Policję, że od kilku dni nie widzieli samotnie mieszkającego sąsiada.

Policjanci wyważyli drzwi, w środku, znaleźli leżącego na podłodze mężczyznę, z którym nie mogli nawiązać kontaktu.

- 85-latek miał drgawki. W mieszkaniu panowała niska temperatura - informuje rzeczniczka KPP w Biłgoraju asp. Milena  / Fot. Archiwum KWP LublinWardach. – Funkcjonariusze wezwali pogotowie. Wyziębiony staruszek został zabrany do szpitala. Jak się okazało temperatura, jego ciała spadła poniżej 35 stopni Celsjusza.

Dzięki telefonicznemu zgłoszeniu uratowany od wyziębienia został 58-letni mieszkaniec Krasnegostawu. Leżał pijany na chodniku, temperatura powietrza wynosiła kilkanaście stopni poniżej zera. Funkcjonariusze odwieźli nieszczęśnika do miejsca zamieszkania i przekazali pod opiekę żony.

Dyżurny krasnostawskiej komendy Policji otrzymał kolejne zgłoszenie, tym razem, że w miejscowości Orłów Drewniany na poboczu drogi leży mężczyzna.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze zastali leżącego w zaspie śniegu 55-letniego mieszkańca gminy Izbica.

 / Fot. Archiwum KWP Lublin- Mężczyzna nie odpowiadał racjonalnie na zadawane pytania i nie potrafił powiedzieć dlaczego znajduje się w tym miejscu- dodał rzecznik prasowy KPP w Krasnymstawie podkom. Piotr Wasilewski. - Policjanci odwieźli go do domu i przekazali pod opiekę matki.

Gdy funkcjonariusze wyjeżdżali z posesji, mężczyzna wybiegł z domu, chwycił za metalowe wiadro, które stało przed budynkiem i rzucił nim w radiowóz.

Uszkodził pokrywę silnika i przednią szybę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.